Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Olsztynianie bez straty seta w starciu z Chemikiem Bydgoszcz

PL: Olsztynianie bez straty seta w starciu z Chemikiem Bydgoszcz

fot. Klaudia Piwowarczyk

Pierwsza i trzecia odsłona pojedynku AZS-u Olsztyn z Chemikiem Bydgoszcz były wyrównane. Podopieczni Jakuba Bednaruka nie wykorzystali swoich szans, ulegając rywalom 28:30, w kolejnym secie nie dali rady przeciwstawić się rywalom i choć udało im się doprowadzić do zaciętej końcówki w trzeciej partii, to i w niej musieli uznać wyższość gospodarzy. 

Dobry start spotkania zaliczył Chemik, który dzięki udanemu atakowi Bartłomieja Lipińskiego objął prowadzenie 3:1. Gospodarze szybko doprowadzili jednak do wyrównania, zatrzymując Michała Szalachę. Ten sam siatkarz w następnej akcji posłał piłkę z ataku w aut. Ponadto „czapę” otrzymał powracający do gry Nikola Kovacević (3:5). Kolejną równowagę atakiem z drugiej linii zapewnił Lipiński (11:11), jednakże w drużynie AZS-u dwukrotnie zafunkcjonował blok (14:11), a niedługo później punktową zagrywkę zaaplikował Paweł Woicki (16:11). Chemicy zdołali złapać rywali w jednym ustawieniu, niwelując stratę (14:16). AZS starał utrzymywać się na prowadzeniu (19:18). Rywale deptali im po piętach, by w końcu wyprzedzić przeciwnika za sprawą asa serwisowego Raphaela Margarido Vinhedo (21:20). Do samego końca seta obie drużyny rywalizowały na podobnym poziomie, dlatego doszło do gry na przewagi, w jakiej lepsi okazali się gracze z Olsztyna.



Formacje powróciły do gry, nadal rywalizując niemalże punkt za punkt (2:2). Impas blokami na Hadravie przerwali przyjezdni (8:5), na co zareagował Roberto Santilli, prosząc o czas. Przerwa dobrze zadziałała na AZS, który po skończonej kontrze przez Robberta Andringe oraz punktowych zagrywkach Jana Hadravy zdobyli nieznaczną przewagę (10:8). Serię oponenta przerwał wprowadzony na boisko Jan Lesiuk (9:11). Tym razem gospodarze pewniej bronili swojej zaliczki, a pierwsze skrzypce w drużynie grał Hadrava (15:12). Bydgoszczanie mieli problemy w swojej grze, z czego bezlitośnie korzystali rywale, regularnie zwiększając dystans od oponenta. Następne „oczko” do prowadzenia dołożył nie kto inny, jak czeski atakujący, stawiając blok (20:13). Akademicy przede wszystkim grali skutecznie, dzięki czemu pewnie zgarnęli oni kolejnego seta na swoje konto.

„Chemicy” próbowali podnieść się po wysokiej porażce, lecz błąd w rozegraniu akcji oraz szczęśliwy as Pawła Pietraszko ustaliły wynik na ich niekorzyść (5:7). Niedługo później zablokowany został Hadrava, lecz siatkarz szybko zrehabilitował się zagrywką (9:7). Bydgoszczanie cały czas starali się pozostać w grze, lecz nie mogli oni ponownie doprowadzić do wyrównania. Indykpol AZS szczególnie przewyższał swojego przeciwnika na zagrywce, gdzie znów swą obecność zaznaczył Czech (18:13). Nadzieje drużynie gości dał jeszcze Paweł Gryc, który swoimi zagrywkami pomógł zmniejszyć straty (20:21). Do gry na przewagi również doprowadził Gryc (24:24), lecz dwa kolejne „oczka” trafiły na konto olsztynian.

MVP: Paweł Woicki

Indykpol AZS Olsztyn – Chemik Bydgoszcz 3:0
(30:28, 25:17, 26:24)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (26), Zniszczoł (4), Andringa (8), Kapelus (14), Pietraszko (11), Woicki (2), Żurek (libero) oraz Kańczok, Lux, Kalinin i Gryc
Chemik: Lipiński (14), Margarido (2), Kovacević (8), Szalacha (2), Filipiak (13), Morozau (5), Kowalski (libero) oraz Gryc (8), Lesiuk (1), Sieńko, Siwicki i Akala (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved