Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Niewykorzystana szansa BBTS-u. Resovia z kompletem punktów

PL: Niewykorzystana szansa BBTS-u. Resovia z kompletem punktów

fot. Sylwia Lis-Dubiel

Faworytem spotkania pomiędzy BBTS-em Bielsko-Biała a Asseco Resovią Rzeszów byli goście, którzy na początku nie radzili sobie najlepiej. Ekipa z Podkarpacia zapisała na swoim koncie premierową odsłonę, ale w drugiej wyraźnie lepsi byli gospodarze. Nie wykorzystali jednak oni swojej szansy i trzy punkty z Podbeskidzia wywieźli siatkarze Roberto Serniottiego.

Trzy pierwsze akcje należały do gospodarzy, którzy najpierw skutecznie zaatakowali, potem popisali się asem serwisowym, a na koniec dołożyli udany blok. Rzeszowianie błyskawicznie jednak odrobili straty, odwdzięczając się rywalom „czapą”, wyrównali stan rywalizacji. Po chwili gry punkt za punkt skuteczne kontrataki pozwoliły przyjezdnym wyjść na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Jednak również podopieczni Roberto Serniottiego nie byli w stanie utrzymać równej gry i całą serią punktową popisali się gracze z Podbeskidzia, którzy świetnie radzili sobie przede wszystkim w bloku (15:13). Cały czas na siatce lepiej wyglądali gospodarze, a dodatkowo punkt bezpośrednio zza linii 9. metra zdobył Bartosz Janeczek (20:17). Tej przewagi BBTS-owi nie udało się jednak utrzymać, głównie za sprawą Aleksandra Śliwki i jego udanych kontr z VI strefy. Po dwóch takich akcjach z rzędu na czoło wysunęli się rzeszowianie i tej przewagi już nie roztrwonili, kończąc premierową odsłonę udanym zbiciem z prawej strony (25:23).



Pierwsze momenty kolejnej partii stały pod znakiem o wiele równiejszej gry obu ekip, ale szybko ponownie dał o sobie znać blok z Podbeskidzia (10:7). Gospodarze do swojej dobrej gry w tym elemencie dołożyli także świetną zagrywkę, z którą nie mogli poradzić sobie siatkarze Asseco Resovii i po punktowym serwisie Janeczka przegrywali już 11:17. Tempa wcale nie zamierzali zwalniać siatkarze miejscowej ekipy, którzy szybko powiększali swoją przewagę (20:12), a pojedyncze udane akcje rzeszowian nie wystarczały, aby nawiązać wyrównaną walkę. Chwilowy zryw przyjezdni zaliczyli w końcówce, ale „czapa” BBTS-u rozstrzygnęła losy tej partii (25:16).

Dłuższa przerwa po drugim secie ani trochę nie wybiła z rytmu zawodników z Bielska-Białej, którzy cały czas świetnie spisywali się w bloku (4:1), a problemy z przyjęciem rzeszowian nie pozwalały im nawiązać wyrównanej walki (3:9). Dopiero kiedy w polu serwisowym pojawił się Thibault Rossard, straty jego ekipy zmalały do zaledwie dwóch oczek (7:9). Na tablicy wyników cały czas przeważali gospodarze, ale po dobrych akcjach Marcina Możdżonka i kolejnej już w tym meczu kontrze Śliwki o punkt lepsi byli przyjezdni (15:14). W obronie żadnej piłki nie odpuszczał Mateusz Masłowski, a jego poświęcenie przyniosło efekt (19:16). Ostoją ofensywy BBTS-u niezmiennie byli Tarasow i Oleg Krikun (18:20). Gra zaczęła toczyć się punkt za punkt, co nie pozwalało drużynie z Podbeskidzia zmniejszyć strat. Piłkę setową swojej ekipie dała zagrywka Możdżonka (24:20), jednak podopieczni Rastislava Chudika nie zamierzali się poddawać, w czym pomogły im błędy w ofensywie rywali (24:24). Blok na Rossardzie dał setbola bielszczanom, ale sytuacja uległa zmianie po dobrej zagrywce Jarosza (26:25), a przejście linii ataku po stronie gospodarzy zakończyło tę zaciętą odsłonę.

Początek czwartego seta stał pod znakiem gry zrywami po obu stronach siatki (5:5), a przez pomyłki w ofensywie BBTS-u Bielsko-Biała z trzech punktów przewagi mogli cieszyć się gracze z Podkarpacia (10:7). W siatkę wpadł Harrison Peacock, a zmiany wprowadzone przez szkoleniowca miejscowej ekipy nie przyniosły oczekiwanych skutków, a przewaga Asseco Resovii wzrosła do siedmiu punktów po dwóch udanych zbiciach z przechodzącej piłki (17:10). Gospodarze odpowiadali tylko pojedynczymi udanymi zbiciami, między innymi w wykonaniu Wojciecha Sieka (15:22) i po ataku ze środka piłkę meczową mieli rzeszowianie (24:16). Ostatni akcent należał do Jakuba Jarosza, który udanie wybił piłkę po bloku (25:18).

MVP: Jakub Jarosz

BBTS Bielsko-Biała – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(23:25, 25:16, 25:27, 18:25)

Składy zespołów:
BBTS: Tarasow (13), Siek (10), Janeczek (9), Gaca (9), Peacock (5), Krikun (18), Czauderna (libero) oraz Maciończyk (1), Bucki (2), Cedzyński (2), Piotrowski i Marek (libero)
Resovia: Lemański (4), Tichacek (1), Jarosz (24), Śliwka (12), Możdżonek (10), Depowski, Masłowski (libero) oraz Kędzierski, Rusek (libero), Krastins, Rossard (9) i Perłowski (5) i Schöps

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved