Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Niespodzianka w stolicy! Częstochowski AZS ze zwycięstwem

PL: Niespodzianka w stolicy! Częstochowski AZS ze zwycięstwem

fot. plusliga.pl

W roli faworyta do ostatniego starcia 6. kolejki PlusLigi przystępowali podopieczni Jakuba Bednaruka. Ze swojej roli wywiązali się jedynie w premierowej odsłonie, bowiem w trzech kolejnych lepsi byli siatkarze z Częstochowy, którzy triumfowali w całym spotkaniu 3:1 i zanotowali tym samym na swoim koncie drugie zwycięstwo w lidze.

Premierową partię lepiej rozpoczęli warszawianie, którzy po skutecznym ataku Filipa i zablokowaniu Adamajtisa prowadzili 5:1. Następnie błąd na rozegraniu Zagumnego i skuteczny atak Adamajtisa zniwelowały nieco stratę częstochowian. Dobrze w ofensywie radził sobie Filip, natomiast po drugiej stronie siatki rozkręcał się Wawrzyńczyk. W pewnym momencie po jednej z jego akcji drużyna z Częstochowy traciła już tylko jedno oczko. Dalej set toczył się punkt za punkt, akcja za akcję. W końcówce warszawski AZS odskoczył na trzy punkty, które wystarczyły, by ostatecznie triumfować. W ostatniej akcji zagrywkę zepsuł Wawrzyńczyk (21:25).



Drugi set to ciągła walka punkt za punkt, akcja za akcję. Od początku żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie większej przewagi. Częstochowski AZS próbował odskakiwać, ale udawało się mu to tylko na chwilę, stratę momentalnie niwelowali rywale. Dopiero gdy partia wchodziła w decydującą fazę, częstochowianie w wyniku nieporozumień po drugiej stronie siatki oraz dzięki skutecznemu atakowi Szymury prowadzili 19:15. Ta strata jednak znów została odrobiona przez warszawian, w szczególności dzięki znakomitej postawie Andrzeja Wrony w bloku. Seta zatem rozstrzygała gra na przewagi, w której jak się później okazało, lepsi byli siatkarze z Częstochowy.

Trzecią odsłonę meczu doskonale rozpoczęli gospodarze, którzy po punktowym bloku prowadzili 3:0. To zmusiło trenera częstochowian do wzięcia czasu, który podziałał mobilizująco na jego podopiecznych. Przyjezdni odrobili część strat, ale później znów oddali inicjatywę warszawianom, którzy rozkręcali się z akcji na akcję. Dopiero w końcówce znakomita postawa Polańskiego w ataku i polu serwisowym oraz doskonała gra blokiem częstochowian pozwoliły im na odrobienie strat. Był to moment zwrotny w tym secie, bo jak się później okazało, spowodował, że w gości wstąpiły nowe siły. Pozwoliły im one na wygranie tego seta do 22, ostatnią akcję zakończył Grebeniuk atakiem po bloku.

Czwarta partia rozpoczęła się podobnie jak druga od walki punkt za punkt, akcja za akcję. Dopiero od stanu 8:7 warszawianie zaczęli uzyskiwać przewagę, która po pomyłce Moroza w polu serwisowym wynosiła trzy oczka. Częstochowianie jednak szybko odrobili stratę i znów toczyli wyrównany bój z przeciwnikiem. Gdy set wchodził w decydującą fazę, to częstochowski AZS podkręcił tempo, a w szczególności Moroz, który zdobył cztery punkty z rzędu. Dzięki temu przyjezdni osiągnęli czteropunktową przewagę, która wystarczyła, by triumfować w tym spotkaniu (25:21).

MVP: Oleksandr Grebeniuk

AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 1:3
(25:21, 29:31, 22:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS Politechnika Warszawska: Kowalczyk (11), Zagumny (2), Wrona (11), Filip (11), Łapszyński (15), Kwolek, Olenderek (libero) oraz Smoliński (2), Samica (5), Świrydowicz, Mikołajczak (7) i Firlej
AZS Częstochowa: Polański (11), Wawrzyńczyk (8), Szalacha (5), Adamajtis (5), Szymura (12), Buczek, Kowalski A. (libero) oraz Kowalski T. (4), Moroz (4) i Grebeniuk (23)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-10-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved