Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: MKS tylko postraszył ZAKSĘ. Trzy punkty dla wicemistrzów Polski

PL: MKS tylko postraszył ZAKSĘ. Trzy punkty dla wicemistrzów Polski

fot. Aleksandra Twardowska

MKS Będzin postawił się o wiele wyżej notowanej ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, wygrywając premierową odsłonę. Potem jednak do głosu doszli wicemistrzowie Polski, którzy triumfowali w trzech kolejnych setach i zgarnęli komplet punktów. MVP spotkania został wybrany Aleksander Śliwka.

Inauguracyjny mecz w Sosnowcu rozpoczął się od remisu 1:1, po czym do głosu doszli goście. Błąd w ataku Lincolna Williamsa oraz as serwisowy Sama Deroo dały gościom dwupunktowe prowadzenie 3:1. Gospodarze nie poddawali się, skutecznie zagrali w obronie, wyprowadzili skuteczne kontrataki i po zbiciach Jake’a Langloisa oraz Adriana Buchowskiego prowadzili 6:4. Będzinianie dyktowali warunki gry, odrzucili swoich rywali od siatki i po tym jak asem serwisowym popisał się Adrian Buchowski, o przerwę na żądanie przy stanie 13:9 poprosił trener ZAKSY. W poczynaniach obu drużyn było widać wiele nerwowości, o czym świadczy duża ilość popsutych zagrywek. Nie do zatrzymania w ataku był nowy atakujący będzińskiej drużyny Lincoln Williams, który atakował z niemal każdej pozycji (19:15). W końcówce seta przy stanie 21:17 inicjatywę przejęli podopieczni trenera Andrei Gardiniego, serią trudnych zagrywek popisał się Mateusz Bieniek. MKS miał problemy z przyjęciem, nie kończył ataków własnych i po tym jak został zablokowany Williams, był remis 21:21. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt, a gospodarze przy stanie 24:23 nie wykorzystali piłki setowej i doszło do gry na przewagi. Większą odpornością wykazali się gracze z Będzina, którzy po ataku Langloisa wygrali tę część meczu w stosunku 29:27.



W drugiej odsłonie spotkania do stanu 4:4 obie drużyny grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Błędy własne, jakie popełnili siatkarze z Będzina, sprawiły, że przy stanie 4:7 o przerwę na żądanie poprosił Gido Vermeulen. Na niewiele się to zdało, goście dominowali w bloku oraz ataku, punktował Aleksander Śliwka, w polu zagrywki dobrze spisał się Sam Deroo i tablica wyników wskazała rezultat 10:4 dla ZAKSY. Gospodarze byli w odwrocie, a zespół gości punktował z niemal każdej pozycji. Po asie serwisowym Aleksandra Śliwki przewaga drużyny z Kędzierzyna-Koźla wzrosła do ośmiu punktów (15:7). MKS przy stanie 9:18 zniwelował nieco straty (12:18), ale to wszystko było zbyt mało na rozpędzonych wicemistrzów Polski z ubiegłego sezonu. Do końca seta trwała dominacja i przewaga kędzierzynian, wygrali oni dosyć pewnie tego seta w stosunku 25:18.

Gospodarze pomimo przegranej w drugim secie toczyli wyrównaną grę ze swoimi rywalami. Dobrze w ataku spisywał się Adrian Buchowski, punktował Lincoln Williams, a wynik oscylował wokół remisu (6:6, 9:9). Ekipa z Będzina odskoczyła kędzierzynianom na dwa punkty po ataku Williamsa (12:10), ale kilka chwil później do głosu doszli goście i po atakach Aleksandra Śliwki to oni prowadzili 14:13. Od tego momentu trwała zacięta i wyrównana gra i żadnej z ekip nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. ZAKSA po ataku Rafała Szymury miała dwupunktową przewagę (18:16), a po tym jak Aleksander Śliwka zablokował Adriana Buchowskiego, było 22:19 dla przyjezdnych. Był to moment zwrotny tego seta, goście utrzymali przewagę do końca partii, wygrali ją i prowadzili w całym meczu 2:1.

Niemający nic do stracenia będzinianie na początku seta prowadzili 6:3, z dobrej strony pokazał się Jakub Peszko (6:3). Zespół ZAKSY doprowadził do wyrównania po skutecznym bloku w wykonaniu Mateusza Bieńka i przejął inicjatywę na boisku. Gospodarze nie mogli poradzić sobie z zagrywkami Aleksandra Śliwki i w efekcie tego goście po kontrze Bieńka odskoczyli im na dwa punkty (13:11). Będzinianie mieli problemy z przyjęciem i przełożyło się to na ich grę w ataku. Punktowy atak z piłki przechodzącej Łukasza Kaczmarka sprawił, że ZAKSA prowadziła 19:15. MKS do skutecznej gry próbował poderwać Adrian Buchowski, ale było to za mało na rozpędzonych rywali, (17:19). W końcówce seta swoją wyższość udokumentowali przyjezdni, ostatni punkt zdobył Łukasz Kaczmarek i zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

MVP: Aleksander Śliwka

MKS Będzin – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(29:27, 18:25, 22:25, 23:25)

Składy zespołów:
MKS: Kozub (3), Ratajczak (4), Grzechnik (4), Langlois (9), Williams (19), Buchowski (15), Potera (libero) oraz Kowalski T., Kowalski M. (2), Peszko (10) i Faryna (3)
ZAKSA: Kaczmarek (13), Toniutti (1), Wiśniewski (8), Bieniek (16), Śliwka (17), Deroo (15), Zatorski (libero) oraz Stępień, Jungiewicz (3), Szymura K. (libero), Szymura R. (2) i Sacharewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved