Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: W Lubinie bez niespodzianki, Stocznia Szczecin z kolejną wygraną

PL: W Lubinie bez niespodzianki, Stocznia Szczecin z kolejną wygraną

fot. KPS Stocznia Szczecin

Siatkarze Stoczni Szczecin do Lubina jechali w roli zdecydowanego faworyta i niespodzianki nie było. Szczecinianie tylko fragmentami pozwolili Cuprum Lubin na nawiązanie walki, a w drugim secie wypunktowali rywali do 10. To trzecia z rzędu wygrana podopiecznych Michała Mieszko Gogola i trzecia w stosunku 3:0.  W czwartek w Netto Arenie Stocznia zagra z Onico Warszawa.

Spotkanie od udanego ataku rozpoczął Bartosz Kurek, a po autowych atakach gospodarzy i zagrywce Mateja Kazijskiego było już 4:0 dla Stoczni. O czas poprosił trener Fronckowiak, po którym pomyłki szczecinian pozwoliły Cuprum zbliżyć się na 3:4. Szczecinianie jednak szybko na moment odbudowali przewagę, po ataku Van de Voorde prowadzili 9:5. Siatkarze Cuprum znów jednak zbliżyli się na jedno oczko po niedokładnych akcjach przeciwników. Gospodarze popracowali także w polu serwisowym, po zagrywce Wachnika był już remis 10:10, a kiedy tym elementem zapunktował także Masahiro Yanagida, to lubinianie mieli punkt zapasu (12:11). Wynik oscylował wokół remisu do momentu, gdy Stocznia nie odskoczyła na 18:16, ale zadziałał blok lubinian, a znów zagrywką wyrównał Wachnik (18:18). Stocznia jednak ponownie odskoczyła, w ustawieniu z Łukaszem Żygadło na zagrywce działał blok i zrobiło się 21:18. Zbicie Bartosza Kurka dało przyjezdnym wynik 24:21 i piłki setowe, a w kolejnej akcji w kontrataku skuteczny był Nicolas Hoag.



Początek drugiej odsłony był wyrównany, dopiero po ataku Igora Grobelnego Cuprum odskoczyło na 4:2, ale szybko na 4:4 zagrywką wyrównał Nicolas Hoag. Poderwało to szczecinian, którzy po atakach Kurka prowadzili już 8:5, a wkrótce po udanym bloku było już 10:6. Na boisku pojawił się po stronie Cuprum Jakub Ziobrowski, ale po kolejnym ataku Bartosza Kurka Stocznia zdobyła kolejne oczko, zmuszając Marcelo Frockowiaka do wzięcia czasu. Nic to jednak nie dało, po nim zadziałał szczeciński blok, atakował Kurek (15:6). Stocznia Szczecin w pełni dominowała na boisku i pozwoliła rywalom zdobyć zaledwie 10 oczek.

Trzeciego seta trener Fronckowiak rozpoczął z Ziobrowskim na ataku, przy zagrywce Yanagidy lubinianie prowadzili 3:0. O czas poprosił Michał Mieszko Gogol. Pierwsze oczko dla Stoczni zdobył Janusz Gałązka, ale lubinianie utrzymywali trzypunktowy zapas, skuteczny był Igor Grobelny (7:4). Szczecinianie sukcesywnie odrabiali straty i przy zagrywce Kazijskiego to Stocznia prowadziła 11:10. Kiedy na czystej siatce w aut uderzył Ziobrowski, tablica pokazała wynik 14:12 dla gości, ale siatkarze Cuprum natychmiast wyrównali. Bartosz Kurek jednak cały czas utrzymywał wysoki poziom, do tego w ataku pomylił się Marcyniak i zrobiło się już 19:16 dla szczecinian. Zagrywką swój zespół starał się poderwać Jakub Ziobrowski, ale to faworyci utrzymywali prowadzenie. Po ataku Bartosza Kurka Stocznia miała piłki meczowe (24:21). Rywale po zagrywce Grobelnego zbliżyli się jednak na 23:24. Spotkanie w kolejnej akcji atakiem skończył Simon van de Voorde.

MVP: Łukasz Żygadło

Cuprum Lubin – Stocznia Szczecin 0:3
(21:25, 10:25, 23:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Marcyniak (2), Boruch (3), Gorzkiewicz, Grobelny (11), Wachnik (6), Yanagida (10), Gruszczyński (libero) oraz Ziobrowski (2), Smoliński (1), Biegun (1) i Toobal
Stocznia: Kazijski (13), Hoag (15), Kurek (21), Van De Voorde (3), Gałązka (5), Żygadło (1), Mihułka (libero), Rossard (libero) oraz Kluth, Penczew i Maziarz

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved