Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Lubinianie nie pozostawili złudzeń beniaminkowi w jego własnej hali

PL: Lubinianie nie pozostawili złudzeń beniaminkowi w jego własnej hali

fot. Magdalena Kowalik plusliga.pl

Słaby mecz przed własną publicznością rozegrali siatkarze Ślepska Suwałki. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala w pierwszym secie przeciwko Cuprum Lubin zdobyli zaledwie 12 małych punktów. Kolejne dwie partie również przebiegały pod dyktando lubinian, którzy ostatecznie wygrali cały mecz 3:0 i wywieźli z Suwałk komplet punktów.

W pierwszych akcjach meczu pierwsze skrzypce na boisku grali Przemysław Smoliński i Jakub Ziobrowski, a Cuprum dzięki ich akcjom wyszło na prowadzenie 5:1. Ekipa z Suwałk miała spore problemy ze skończeniem swoich ataków, nie brakowało długich wymian, ale to goście dość szybko odskoczyli na 7:2, a o czas poprosił trener Kowal. Cały czas to lubinianie wiedli prym w ataku, prowadząc wyraźnie, tym bardziej, że w ataku i bloku punktował Ziobrowski, a w polu zagrywki dwukrotnie swoje punkty dołożył Tavares (16:8). Ślepsk nie był w stanie nawiązać walki w tym secie, choć w końcówce jego skuteczność ataku wzrosła. Nadal pierwsze skrzypce grali goście, którzy triumfowali w premierowej odsłonie po uderzeniu Ziobrowskiego.



Przyjezdnym trochę rozregulował się celownik i już nie uderzali tak skutecznie, jak wcześniej. Dlatego początek drugiego seta miał zupełnie inny przebieg, a Ślepsk szedł łeb w łeb z rywalami. Gdy natomiast świetnie w bloku spisał się Josua Tuaninga, gospodarze wyszli na prowadzenie. Kontra Ziobrowskiego dała co prawda Cuprum prowadzenie 11:9, ale tym razem siatkarze z Suwałk cały czas trzymali się blisko rywali. Pozwalały na to m.in. skuteczne zbicia Bołądzia i Kevina Klinkenberga. Sytuacja zmieniła się, gdy po stronie gości w polu zagrywki stanął Robinson Dvaren, jego celne uderzenia od razu odbiły się na wyniku, a lubinianie odskoczyli na 17:14. Od razu o czas poprosił trener Kowal, ale po nim Bołądź posłał swój atak w aut, a Smoliński wykorzystał kontrę i Cuprum prowadziło 19:14. Przyjezdni nie wypuścili tej szansy z rąk i choć gospodarze po bloku Tavaresa jeszcze zbliżyli się trochę w samej końcówce, to nie byli w stanie odrobić strat.

Bartłomiej Lipiński zakończył drugą partię atakiem, a trzecią rozpoczął udanym blokiem. Wydawało się, że lubinianie przejmą inicjatywę, ale po drugiej stronie siatki skuteczny w ataku był Patryk Szwaradzki, a Klinkenberg wykorzystał swoją zagrywkę i Ślepsk wyszedł na prowadzenie 5:3. To szybko zniwelował kontrą Maksim Morozau (6:6), a po kilku ciekawych wymianach Cuprum przejęło minimalną przewagę, dzięki punktowi z zagrywki Tavaresa (10:9). Szwaradzki nie pozostał dłużny i po jego serwisie to Ślepsk prowadził 12:11. Kilka chwil później w polu zagrywki stanął Ziobrowski i sytuacja zmieniła się już na dłuższy czas. Cuprum przejęło inicjatywę, Morozau dołożył też skuteczny blok, a różnica urosła do trzech punktów na korzyść gości (17:14). Jeszcze Klinkenberg zminimalizował straty udaną kontrą, ale w ważnym momencie Andreas Takvam uderzył w aut, przywracając trzypunktową nadwyżkę na koncie gości (21:18). Ostatnie chwile meczu to głównie błędy obu drużyn, a całość zakończył atakiem Dvoranen.

MVP: Jakub Ziobrowski

MKS Ślepsk Malow Suwałki – Cuprum Lubin 0:3
(12:25, 21:25, 22:25)

Składy zespołów:
Ślepsk: Klinkenberg (9), Bołądź (8), Takvam (4), Rudzewicz, Rohnka (1), Tuaniga (1), Filipowicz (libero) oraz Szwaradzki (6), Siek, Skrzypkowski (1), Szerszeń (4), Gonciarz i Stańczak (libero)
Cuprum: Lipiński (14), Ziobrowski (14), Dvoranen (3), Smoliński (5), Tavares (6), Morozau (10), Gruszczyński (libero) oraz Makoś (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved