Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Lider bez zmian, ale przetasowań w tabeli nie zabrakło

PL: Lider bez zmian, ale przetasowań w tabeli nie zabrakło

fot. Katarzyna Antczak

Trzy tie-breaki rozegrali siatkarze w 11. serii spotkań. Po raz drugi w tym sezonie swój mecz wygrali gracze Asseco Resovii, dwa oczka do tabeli dopisali także zawiercianie oraz ekipa Jastrzębskiego Węgla. Za niespodziankę tej kolejki z pewnością należy uznać pewne zwycięstwo GKS-u Katowice nad mistrzem Polski, PGE Skrą Bełchatów. Bez straty seta kolejny mecz wygrali natomiast kędzierzynianie, nie dając szans Cerrad Czarnym Radom.

Tylko dwa mecze 11. kolejki zakończyły się w trzech setach. Pierwszy z nich nie przyniósł zbyt wielu emocji. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Radomiu w zaledwie 78 minut ograła miejscowy Cerrad Czarnych. O wysokiej porażce zadecydowała ogromna liczba błędów gospodarzy, którzy oddali rywalom aż 28 punktów. – Nie będę ukrywać, że nadzieje przed meczem były zupełnie inne, wynik nie może być satysfakcjonujący i jest rozczarowujący, ale przede wszystkim ilość błędów własnych daje dużo do myślenia – mówił po meczu trener ekipy z Radomia, Robert Prygiel. O sile kędzierzynian decydowały skrzydła. Łukasz Kaczmarek, Sam Deroo oraz Aleksander Śliwka zdobyli razem 33 punkty, a cały zespół atakował na poziomie 58% skuteczności. Tym samym pozycja ZAKSY na fotelu lidera nadal jest niezagrożona, natomiast Cerrad Czarni spadli na razie na trzecią pozycję, choć w oficjalnej ligowej tabeli nie zostały jeszcze odjęte punkty za mecze zespołów ze Stocznią Szczecin.



Pięciosetowy pojedynek stoczyli gracze Cuprum Lubin oraz Jastrzębskiego Węgla. Dla lubinian był to już drugi tie-break z rzędu, ale tym razem musieli oni uznać wyższość rywali. Ponownie z dobrej strony w szeregach ekipy z Jastrzębia-Zdroju pokazał się Julien Lyneel, który z 22 oczkami na swoim koncie był najlepiej punktującym graczem swojej drużyny. – Było ciężko, ale nie przez to, że graliśmy słabo albo nam się nie chciało, tylko Cuprum zagrało na wysokim poziomie, broniło dużo piłek – stwierdził po spotkaniu Dawid Konarski, atakujący Jastrzębskiego Węgla w rozmowie z klubowym portalem z Lubina. Wygrana pozwoliła drużynie awansować na fotel wicelidera tabeli, ale na wyniku cieniem kładzie się jednak decyzja trenera Ferdinando de Giorgiego, który prawdopodobnie odejdzie z klubu i poprowadzi włoski zespół, Cucine Lube Civitanova.

Pięciosetowy, bardzo wyrównany bój stoczyli siatkarze Asseco Resovii oraz Chemika Bydgoszcz. Cztery z pięciu partii zakończyły się różnicą zaledwie dwóch oczek, a z końcowego zwycięstwa mogli cieszyć się gracze z Podkarpacia, dla których była to dopiero druga wygrana w PlusLidze, a pierwsza przed własną publicznością. 20 oczek dla swojej ekipy zdobył Thibault Rossard, a dobre zawody rozegrał także Bartłomiej Lemański, wybrany MVP meczu. Po stronie zespołu znad Brdy niekwestionowanym liderem był natomiast Bartosz Filipiak, kończąc mecz z dorobkiem 29 oczek. – Różnica między nami a Resovią to jest ten paznokieć, którego obtarła piłka setowa po ataku Nikoli Kovacevicia w trzecim secie. Cieszę się, że mój zespół walczył jak równy z równym z rzeszowianami. Na pewno jednak żaden z nas nie ma prawa czuć się zadowolonym z tego oczka, bo powinniśmy ten mecz wygrać za trzy. Niestety przegraliśmy dwa punkty i tak traktujemy tę porażkę – podsumował na łamach plusliga.pl trener bydgoszczan, Jakub Bednaruk.

Aluron Virtu Warta Zawiercie prowadził już w starciu z Treflem Gdańsk 2:0, podopieczni Andrei Anastasiego wygrali jednak trzecią partię 29:27, przedłużając losy meczu, który ostatecznie zakończył się w tie-breaku. W nim lepiej zaprezentowali się gospodarze. Na przestrzeni całego meczu z bardzo dobrej strony pokazał się Kamil Semeniuk, kończąc spotkanie z 29 oczkami na swoim koncie. – Czasem tak jest, że jedna piłka zaważy. Na pewno jesteśmy źli na to, jak podeszliśmy do czwartej partii i jak szybko gdańszczanie nam odskoczyli. Później już było ciężko ich dogonić. Cieszy to, że w tie-breaku wyszliśmy z czystą głową i od początku graliśmy na pełnym gazie oraz to, że wygraliśmy – podsumował Semeniuk. Po stronie Trefla 29 punktów wywalczył Maciej Muzaj. Warta przed odjęciem punktów za mecz ze Stocznią Szczecin byłaby piąta w tabeli, a Trefl ósmy. W naszym serwisie klasyfikacja zawiera jednak już wycofanie się klubu ze Szczecina i tym samym zawiercianie plasują się na szóstej lokacie, ekipa z Pomorza na dziewiątej.

Zdecydowanie największą niespodzianką kolejki okazał się błyskawiczny triumf GKS-u Katowice nad PGE Skrą Bełchatów. Podopieczni Piotra Gruszki potrzebowali zaledwie trzech setów do zwycięstwa, a liderem swojego zespołu był Tomas Rousseaux. Cała drużyna dobrze zagrała w ofensywie, lepsza od rywali z Bełchatowa była także w polu zagrywki, punktując tym elementem siedem razy. – Grając z mocnymi przeciwnikami, jesteśmy w stanie ich zaskoczyć, różnymi sposobami nałożyć na nich presję. Myślę też, że w meczach z drużynami z czołówki potrafimy utrzymać nasze przyjęcie, co jest dla nas dużym plusem – mówił na klubowej stronie Rousseaux. GKS aktualnie jest dziewiąty, Skra plasuje się na piątym miejscu w ligowej klasyfikacji.

Komplet punktów przed własną publicznością wywalczyli siatkarze ONICO Warszawa, pokonując Indykpol AZS Olsztyn 3:1. W barwach stołecznego zespołu zadebiutowali nowi zawodnicy: Nikołaj Penczew oraz Bartosz Kurek. Atakujący został wybrany MVP spotkania, inkasując 21 oczek. Gospodarze pojedynku o wiele lepiej zagrali w ataku, punktem zakończyli 56% swoich akcji, przy zaledwie 42% olsztynian. – W pierwszych dwóch setach zagrywaliśmy bardzo słabo. W drużynie ONICO grają zawodnicy, którzy są bardzo silni fizycznie. Brak mocnej albo mądrej, kierunkowej zagrywki utrudnia nawiązanie rywalizacji, my sprawialiśmy wrażenie trochę wystraszonych. W trzeciej partii to się zmieniło, podjęliśmy ryzyko, z kolei w czwartym popełniliśmy zbyt wiele błędów – mówił po meczu Paweł Woicki, rozgrywający olsztynian. Jego zespół jest aktualnie siódmy w tabeli, natomiast ONICO plasuje się tuż za podium plusligowej klasyfikacji.

Moim faworytem do mistrzostwa Polski w tym sezonie są:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved