Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Komplet punktów katowiczan w Rzeszowie

PlusLiga: Komplet punktów katowiczan w Rzeszowie

fot. Klaudia Piwowarczyk

GKS Katowice mimo gry w osłabionym składzie wygrał 3:1 w spotkaniu 14. kolejki PlusLigi. Asseco Resovia Rzeszów po raz drugi z rzędu nie zdołała we własnej hali zdobyć nawet punktu. Dla katowiczan było to pierwsze w tym roku spotkanie, w którym wygrali bez rozgrywania tie-breaka. GKS po raz drugi w tym sezonie pokonał podopiecznych trenera Gruszki a nagroda MVP powędrowała do atakującego Wiktora Musiała.

Początek spotkania był wyrównany, najpierw dwupunktowe prowadzenie osiągnęli katowiczanie a potem lepiej zaczęli grać gospodarze, którzy odrobili straty i wypracowali sobie czteropunktową przewagę (9:5). Goście walczyli ambitnie w obronie i ataku, jednak dobre zagrania przeplatali zepsutymi zagrywkami, dzięki czemu rzeszowianie utrzymywali dwa, trzy „oczka” przewagi (16:13).  Podopiecznym trenera Dariusza Daszkiewicza ciężko było zatrzymać gospodarzy blokiem,  byli oni niezwykle skuteczni w ataku. Z dobrej strony pokazał się Damian Schulz, który pojawił się na boisku w drugiej części seta. Mimo tego prowadzenie rzeszowian zmalało do 1 punktu (21:20). Seta atakiem z lewego skrzydła zakończył Rafał Buszek (25:22).



Druga partia rozpoczęła się od długich wymian, oba zespoły efektownie grały w obronie (2:2). Po skutecznym ataku Wiktora Musiała i autowym zagraniu Bartłomieja Lemańskiego katowiczanie, podobnie jak w pierwszym secie, objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2). Gospodarze szybko doprowadzili do wyrównania, jednak popełniali zbyt dużo błędów, co poskutkowało ponownym wzrostem przewagi gości (7:4). Rzeszowianie odrobili część strat i pomimo częstych pomyłek mieli tylko o jedno oczko mniej od podopiecznych trenera Daszkiewicza (9:10). Niezmiennie skutecznie w ataku po stronie gospodarzy grał Schulz, natomiast w zespole z Katowic brakowało wyraźnego lidera. Mimo tego w połowie seta GKS wciąż prowadził dwoma punktami (16:14).  W końcówce goście powiększyli swoją przewagę do czterech oczek po trzech błędach własnych siatkarzy Resovii z rzędu (21:17). Pojedyncze skuteczne ataki Schulza nie wystarczyły, by gospodarze zdołali odrobić straty. Po stronie katowiczan bardzo dobrze grał natomiast Adrian Buchowski. Podopieczni trenera Daszkiewicza zakończyli seta punktowym blokiem i tym samym doprowadzili w meczu do remisu (25:20).

Katowiczanie kontynuowali efektowną grę również na początku trzeciej partii (6:2). Rzeszowianie popełniali coraz więcej błędów, natomiast goście efektownie walczyli w obronie i byli skuteczni w ataku. Dopiero w połowie seta gospodarze zaczęli odrabiać straty i po punktowej akcji Damiana Schulza tracili do GKS-u tylko dwa oczka (10:12). Siatkarze Resovii coraz lepiej radzili sobie w ataku, jednak nie pomagały im błędy, które wciąż popełniali. Kilka akcji później, po dwóch punktowych zagrywkach Wiktora Musiała prowadzenie katowiczan ponownie wzrosło (17:13). Im bliżej końca seta, tym lepiej grali goście, a ich przewaga się powiększała (20:15). Rzeszowianom nie pomógł też Zbigniew Bartman, który pojawił się na boisku za Schulza. Znakomita gra środkiem w końcówce dała ostatecznie GKS-owi zwycięstwo (25:20).

Już od początku czwartej partii podopieczni trenera Daszkiewicza zbudowali sobie trzypunktową przewagę (4:1). Dobrze prezentowali się w ataku Musiał i Kamil Kwasowski. Mimo widocznej przewagi gości, rzeszowianie zdołali odrobić część strat (6:7). Wciąż inicjatywa była jednak po stronie katowiczan, którzy utrzymywali prowadzenie, chociaż popełniali wiele błędów w polu serwisowym (12:10). Kiedy punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Nicolas Marechal przewaga GKS-u stopniała do jednego punktu (15:14). Taka sytuacja nie trwała jednak długo, po zaledwie kilku akcjach goście ponownie prowadzili czterema oczkami (18:14). Pojedyncze punktowe ataki Zbigniewa Bartmana nie wystarczyły rzeszowianom, by zdołali oni odmienić losy meczu. W końcówce mnożyły się błędy w zespole trenera Piotra Gruszki. Spotkanie zakończył Marcin Komenda zepsutą zagrywką i tym samym katowiczanie mogli dopisać trzy punkty do ligowej tabeli (25:19).

MVP: Wiktor Musiał

Asseco Resovia Rzeszów – GKS Katowice 1:3
(25:22, 20:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
Resovia: Kosok (5), Lemański (9), Shoji (1), Bartman (5), Buszek (4), Marechal (10), Perry (libero) oraz Schulz (12), Hoag, Komenda (3) i  Rousseaux (8),
GKS: Nowakowski (3), Musiał (25), Zniszczoł (2), Firlej (1), Buchowski (14), Kwasowski (20), Watten (libero) oraz Fijałek i Kohut

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved