Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Kolejny komplet punktów dla ONICO Warszawa. Stołeczny zespół lepszy od zawiercian

PL: Kolejny komplet punktów dla ONICO Warszawa. Stołeczny zespół lepszy od zawiercian

fot. plusliga.pl

Trzecie zwycięstwo w zapisali na swoim koncie siatkarze ONICO Warszawa. Podopieczni Stephane’a Antigi przed własną publicznością pokonali Aluron Virtu Wartę Zawiercie, choć goście wrócili do gry w trzecim secie, to ostatecznie nie wywieźli ze stolicy Polski żadnego punktu.

Już w pierwszej akcji o wideoweryfikację poprosił Stephane Antiga, bowiem Bartosz Kwolek był przekonany, że piłka poszła po bloku, jednak challenge tego nie potwierdził. Zawiercianie nie mogli trafić w boisko, popełniali sporo błędów w ataku. Dodatkowo ONICO świetnie grało w bloku, po zatrzymaniu Malinowskiego przez Łukasika i Vigrassa o czas poprosił Mark Lebedew (9:6). Jego podopieczni nie mieli pomysłu, jak sforsować ręce rywali, udało się to dopiero Marcinowi Walińskiemu (12:8). Bardzo pewnie na siatce radził sobie Bartosz Kwolek. Warszawianie w zasadzie całkowicie wybili Aluronowi Virtu Warcie siatkówkę z głowy, widowiskową „czapą” na Walińskim popisał się Araujo (15:8). Gdy Bartosz Kwolek popisał się asem serwisowym, Walińskiego zmienił Żuk. Stołeczna ekipa nie zwalniała tempa i miała aż 10 oczek przewagi. Dobre zagrywki Kamila Semeniuka i błędy ONICO w ataku spowodowały, że Stephane Antiga musiał wykorzystać przerwę. Po niej miejscowi wrócili do dobrej dyspozycji, po punktowej zagrywce triumfowali 25:17.



Po zmianie stron obraz gry się utrzymał – Warta była bezradna w ataku, a zawodnicy ze stolicy świetnie czytali grę. Po tym, jak dwukrotnie akcji nie skończył Mateusz Malinowski, jego miejsce zajął Grzegorz Bociek. Zawiercianie powoli odrabiali straty, ciężar gry na swoje barki wziął Bartosz Gawryszewski (8:7). Obie drużyny nie ustrzegły się błędów na zagrywce, ale jeśli tylko piłka była przyjęta w punkt, od razu rozgrywający uruchamiali środek. Rafael Araujo nie tylko atakował bez problemu nad blokiem, ale również sam utrudniał przebicie się rywalom przez siatkę. Po kolejnym punkcie w tym elemencie o czas poprosił Mark Lebedew (14:11). Szybko sytuacja się odwróciła, bo trudnym serwisem popisał się Marcin Waliński i przewaga zmalała do minimum. Cóż z tego, skoro ekipa australijskiego trenera bojąc się bloku, posyłała kolejne ataki w aut i wszystko wróciło do normy. Po tym, jak po dobrej zagrywce Andrzeja Wrony przechodzącą wykorzystał Vigrass, interweniować musiał Lebedew (18:22). Większych emocji już w tym secie nie było, kolejną piłkę setową wykorzystał Araujo (25:21).

W ekipie Aluronu Virty na początku najlepiej radził sobie Bartosz Gawryszewski, kibice mogli obejrzeć pojedynek środkowych w tej części meczu, bowiem i Andrzej Wrona często punktował (5:5). Trudno jednak prowadzić wyrównaną walkę, jeśli w pierwszej akcji posyła się piłki w aut. Taki los spotykał co chwilę zawiercian, słabszy fragment miał zwłaszcza Kamil Semeniuk. Warszawska ściana dalej była nie do przejścia (11:8). Miejscowym wychodziło wszystko – posyłali zagrywki nie do przyjęcia, a przeciwnicy dalej się mylili. Dwoił się i troił Grzegorz Bociek (14:16), a po błędzie Araujo czas wykorzystał Stephane Antiga. Szybko musiał przywołać swoich podopiecznych ponownie, bo zatrzymany został Łukasz Wiese. ONICO całkowicie stanęło, nawet Wrona nie był w stanie skończyć ataku (16:20). Prawdziwy popis umiejętności dał Grzegorz Bociek, to przede wszystkim dzięki niemu przyjezdni wygrali 25:20.

Bartosz Gawryszewski nie zawodził, kończył praktycznie wszystkie wystawy od Masnego. Rozegrał się również Kamil Semeniuk, który sprytnie wybijał piłki blok – aut. Ekipa gospodarzy zaczęła popełniać coraz więcej błędów. Michal Masny miał większy komfort rozegrania, dlatego to Warta Zawiercie prowadziła 10:7. Po pomyłce Bartosza Kwolka sytuacja ONICO zaczęła wyglądać nieciekawie, więc Stephane Antiga wziął czas. Wszystko zmieniło się, gdy Łukasz Wiese popisał się różnorodną serią zagrywek, doprowadzając do wyrównania. Sprawa wyniku pozostawała otwarta, raz jedni przejmowali inicjatywę, raz drudzy. Bartosz Kwolek przypomniał o sobie w polu serwisowym i w kluczowym momencie na dwa oczka przewagi wyszli miejscowi. Dodatkowo warszawianie przytrzymali ponownie blokiem, ale jeszcze Bociek ucelował Kwolka (23:22). Ostatecznie punkt na wagę zwycięstwa za 3 punkty zdobył Rafael Araujo, który wybrany został najlepszym zawodnikiem.

MVP: Rafael Araujo
ONICO Warszawa – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:1
(25:17, 25:21, 20:25, 25:23)

Składy zespołów:
ONICO: Kwolek (14), Brizard (3), Łukasik (5), Wrona (10), Vigrass (12), Araujo (20), Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk, Wiese (2) i Vernon-Evans (1)
Warta: Waliński (4), Swodczyk (3), Malinowski (2), Gawryszewski (9), Semeniuk (10), Masny, Koga (libero) oraz Dosanjh, Żuk (1), Rejno (5) i Bociek (17)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved