Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Już wszystkie zespoły walczą o punkty

PL: Już wszystkie zespoły walczą o punkty

fot. CEV

W trzeciej kolejce PlusLigi zagrają już wszystkie zespoły. Pierwsze starcie czeka ekipy Jastrzębskiego Węgla i PGE Skry Bełchatów, które zmierzą się ze sobą w hitowym pojedynku kolejki. Niezwykłe emocje szykują się także w ciekawym spotkaniu Asseco Resovii Rzeszów i ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Punktów do ligowej tabeli będą szukać także siatkarze z Kielc, Będzina, Zawiercia i Bielska-Białej.

Asseco Resovia Rzeszów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, 7.10, godz. 13:00

Na otwarcie trzeciej kolejki PlusLigi nie lada gratka dla kibiców, czyli starcie Asseco Resovii Rzeszów przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. W poprzedniej rundzie rzeszowianie pokonali rywali z Bielska-Białej 3:1, choć musieli się nieźle namęczyć, by zgarnąć pełną pulę punktów. Jak przyznał przyjmujący rzeszowskiej ekipy, Thibault Rossard, drużynie zabrakło nieco czasu, ale przede wszystkim wspólnego grania, by dojść do pełnej dyspozycji. – Mamy nowy zespół, w którym zaszło sporo zmian w porównaniu do poprzedniego sezonu. Potrzebujemy więc czasu i wspólnej gry, żeby zacząć dobrze się prezentować. W pierwszej kolejce zagraliśmy dobry mecz, nie mieliśmy w nim trudnych momentów. Tych ciężkich chwil nie brakowało natomiast w starciu z BBTS-em Bielsko-Biała – stwierdził francuski zawodnik. Zatem trzy dni na zgranie muszą ekipie z Podkarpacia wystarczyć, bo już w najbliższą sobotę kolejne, arcyważne starcie przed siatkarzami trenera Serniottego.



Po drugiej stronie siatki na rzeszowską drużynę będą czekać podopieczni Andrei Gardiniego – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Ambicje tego zespołu również na ten sezon są bardzo wysokie i nie ulega wątpliwości, że Gardini i spółka będą celować w medal, najlepiej w ten ze złotego kruszcu, by tym samym skompletować siatkarskiego hat-tricka. W spotkaniu inaugurującym tegoroczne rozgrywki PlusLigi kędzierzynianie pokonali beniaminka ligi, Aluron Virtu Wartę Zawiercie. I choć byli murowanymi faworytami do triumfu w tej rozgrywce, to podobnie jak Resovia nie bez trudu zapisali na swoim koncie to czterosetowe zwycięstwo. Wygrana w sobotnim spotkaniu rozgrywanym na Podkarpaciu mogłaby pomóc zbudować jeszcze większą pewność siebie kędzierzyńskiej drużynie, co byłoby niezwykle ważne w perspektywie zbliżającego się starcia z Jastrzębskim Węglem.

W ubiegłorocznym sezonie zasadniczym Asseco Resovia Rzeszów znalazła receptę na grę ZAKSY, dwukrotnie ją pokonując (3:2 i 3:0). Jak się później okazało, rzeszowianie umieli pokonać przyszłych triumfatorów rozgrywek, a sami zakończyli sezon 2016/2017 bez medalu. Mistrzowie Polski, po odejściu dwóch ważnych ogniw, czyli Kevina Tillie i Dawida Konarskiego, na pewno będą chcieli się zrewanżować za ubiegłoroczne porażki. Odmieniona Resovia tak łatwo się nie podda, zatem szykuje nam się arcyciekawe widowisko.

Indykpol AZS Olsztyn – BBTS Bielsko-Biała, 7.10, godz. 17:00

W sobotę jako kolejni na parkiet wybiegną siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn i BBTS-u Bielsko-Biała. Olsztynianie po drugiej kolejce rozgrywek zajmują fotel lidera, ale pamiętajmy, że dwie drużyny z ligowej tabeli nie zagrały jeszcze ani jednego spotkania. Podopieczni trenera Roberto Santillego póki co zgromadzili na swoim koncie komplet punktów. Inauguracja w olsztyńskiej hali Urania przeciwko ekipie ze Szczecina zakończyła się wynikiem 3:1, choć gorąco zrobiło się po drugiej partii, kiedy to akademicy, którzy chyba najgorzej radzili sobie z dziesięciominutową przerwą w zeszłym sezonie, przegrali i musieli ratować się w czwartym secie. Na szczęście dla olsztyńskich kibiców „syndrom dziesięciominutówki” nie powtórzył się w środowy wieczór w Kielcach. W pierwszej partii biało-zieloni jak przysłowiowy walec „przejechali się” po drużynie trenera Serafina. Kielczanie najbardziej zagrozili swoim przeciwnikom jedynie w trzeciej odsłonie, lecz zawodnicy z Warmii i Mazur zachowali koncentrację do końca pojedynku i zatriumfowali 3:0.

Zgoła inaczej prezentuje się dotychczasowy dorobek drużyny BBTS-u Bielsko-Biała. Bielszczanie w późniejszym terminie rozegrają starcie pierwszej rundy, natomiast w drugiej zmierzyli się z Asseco Resovią Rzeszów. Przegrali 1:3, lecz postawili się rywalom i Resovia musiała się nieźle natrudzić, by pokonać BBTS. Drużyna Rastislava Chudika największe szanse na pokonanie przeciwnika miała w pierwszym i trzecim secie. Gdyby faktycznie tak się stało, to kto wie, jakim wynikiem mogłoby zakończyć się to spotkanie… Ale nie ma co gdybać, a bielszczanie muszą po prostu szukać swoich punktowych szans w kolejnych spotkaniach. Będą mieli okazję w sobotni wieczór, by powalczyć na trudnym olsztyńskim terenie o swoje pierwsze ligowe punkty.

Historia spotkań tych drużyn nie jest zbyt łaskawa dla BBTS-u. Dwukrotna porażka 0:3 w sezonie 2016/2017 stawia w roli faworyta olsztyńskich akademików. W przełamaniu tej złej passy może pomóc gra Olega Krikuna, z którego zagraniami nieco męczyli się rzeszowianie. Jednak duet Woicki-Hadrava po drugiej stronie siatki może być nie do zastopowania, co pokazało ostatnie ligowe spotkanie. Jeśli faktycznie tak będzie, to zawodników z Bielska-Białej czeka bardzo trudne zadanie, by zatrzymać rozpędzonych akademików.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved