Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Jastrzębski Węgiel wyrównał stan rywalizacji

PL: Jastrzębski Węgiel wyrównał stan rywalizacji

Siatkarze Trefla Gdańsk po wyjazdowym zwycięstwie z Jastrzębskim Węglem przed meczem u siebie byli bliżej awansu do półfinału. Wygrali pierwszego seta, jednak potem popis gry dali jastrzębianie. Podopieczni trenera Ferdinando de Giorgiego wygrali 3:1 i wyrównali stan rywalizacji play-off. O tym, kto w półfinale zagra ze Skrą Bełchatów, zadecyduje niedzielny mecze tych zespołów.

Już pierwsze akcje tego meczu pokazały, że kibice zgromadzeni w gdyńskiej hali mogą być świadkami świetnego widowiska. Po asie serwisowym Lukasa Kampy na minimalne prowadzenie wyszli przyjezdni (4:2), które utrzymywało się do momentu nieskończenia ataku ze środka przez Grzegorza Kosoka i wykorzystanym kontrataku przez Damiana Schulza (7:7). Fantastyczny pojedynczy blok Artura Szalpuka na Macieju Muzaju dał siatkarzom Trefla dwupunktową przewagę, którą kilka akcji później jeszcze powiększyli (11:8). Gospodarze świetnie grali w tym fragmencie seta blokiem oraz obroną, dzięki czemu stwarzali sobie okazję do wyprowadzania kontrataków. Rozgrywane akcje były coraz dłuższe i to po jednej z takich wymian Muzaj trafił po prostej w Macieja Olenderka i przyjezdni nawiązali kontakt punktowy ze swoim rywalem (13:14), a zaraz potem zrobiło się po równo. Końcówka seta była grana punkt za punkt, a żadna z drużyn nie mogła sobie wypracować choćby minimalnej przewagi. O ile Kampa przeniósł ciężar gry na Muzaja, to TJ Sanders próbował grać wszystkimi swoimi zawodnikami. Po ataku blok-aut Salvadora Hidalgo Olivy na tablicy wyników było 23:22, ale dwa „gwoździe” Mateusza Miki dały gdańszczanom pierwszą piłkę setową. Już w kolejnej akcji ją wykorzystali, a w zasadzie pomógł im Oliva, kiedy piłka po jego ataku przetoczyła się po siatce w aut.



Druga partia rozpoczęła się od zepsutej zagrywki Macieja Muzaja. Kolejne akcje były kończone naprzemiennie przez zawodników obu ekip i nawet kiedy po mocnym zbiciu ze środka Piotra Nowakowskiego zawodnicy z Trójmiasta wyszli na dwupunktowe prowadzenie, momentalnie je stracili (6:6). Dobra obrona Artura Szalpuka na ósmym metrze boiska pozwoliła TJ Sandersowi zagrać do Mateusza Miki, który po raz kolejny w tym spotkaniu udowodnił, że wrócił do dobrej formy sprzed kontuzji (10:8). Kiedy podwójny blok Sanders-Nowakowski zatrzymał Salvadora Hidalgo Olivę, trener Ferdinando de Giorgi musiał prosić o czas, gdyż wynik jastrzębianom zaczynał niebezpiecznie uciekać (15:12). Dobra zagrywka Olivy nie została przyjęta przez Szalpuka przez co goście ponownie nawiązali kontakt punktowy ze swoimi rywalami, ale Damian Schulz potrafił wygrać przepychankę na siatce, a zaraz potem skończył atak na prawej flance i z jednopunktowej przewagi zrobiły się cztery oczka (19:15). Po błędzie rozegrania popełnionym przez Sandersa na tablicy wyników było 22:21 i od tego momentu gdańszczanie zaczęli popełniać szereg błędów własnych. Dotknięta siatka przez Szymona Jakubiszaka, przejście linii środkowej boiska i przestrzelony atak Miki dały prowadzenie przyjezdnym 24:23. Grę na przewagi wygrali przyjezdni za sprawą skończonej przechodzącej piłki przez Olivę.

Do tej pory mecz ten na pewno nie zawodził i przynosił spodziewane emocje. Trzeci set od początku zapowiadał, że walka będzie do ostatniego gwizdka, siatkarze grali długie akcje i po jednej z nich Maciej Muzaj trafił w drugi metr boiska (3:3). Chwilowy przestój, jaki przytrafił się Arturowi Szalpukowi w ataku, zmusił trenera Anastasiego do wprowadzenia na boisko Wojciecha Ferensa, ale jastrzębianie wykorzystali tę sytuację i uciekli na pięć „oczek”. Przewagę tę ekipa z Trójmiasta zmniejszyła i po mocnym zbiciu po skosie przez Damiana Schulza zrobiło się 10:12. Jednak dwa ataki Ferensa spowodowały, że gościom z prowadzenia już nic nie pozostało. Zawodnik ten przy stanie 13:14 nie potrafił sobie poradzić z potrójnym blokiem, dzięki czemu ekipa Jastrzębskiego ponownie zaczęła budować sobie przewagę. Pomógł im Piotr Nowakowski wyrzucając piłkę w aut oraz dopiero co wprowadzony Maciej Kozłowski (13:17). Efektowny blok Grzegorza Kosoka na Damianie Schulzu praktycznie przesądzał o zwycięzcy tej partii. Kiedy Salvador Hidalgo Oliva wykorzystał jeszcze przechodzącą piłkę, stało się jasne, że to przyjezdni obejmą prowadzenie w spotkaniu. Atak w aut Szymona Jakubiszaka zakończył tę partię wygraną przez zawodników de Giorgiego do 17.

Od asa serwisowego Macieja Muzaja rozpoczęła się czwarta odsłona tego meczu. Wprawdzie jastrzębianie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ale pojedynczy blok Artura Szalpuka doprowadził do remisu po 5. Wyrzucona piłka w aut przez Damiana Schulza oraz nieprzyjęta zagrywka Wojciecha Sobali przez Macieja Olenderka wywołała wściekłość trenera Andrei Anastasiego na swoich zawodników (6:9). Gdańszczanie wyraźnie obniżyli swoją dyspozycję, a ich rywale zaczęli grać na luzie, o czym świadczył między innymi atak hakiem Salvadora Hidalgo Olivy przy stanie 8:12. Dotychczasowy lider miejscowych, jakim niewątpliwie był Damian Schulz, zaczął popełniać błędy, a zawodnicy z południa Polski z każdą chwilą prezentowali się lepiej na boisku. Do Muzaja dołączyli pozostali jego koledzy i wszystko zmierzało do tego, że zwycięzcę tego ćwierćfinału poznamy dopiero w niedzielę. Atak z drugiej linii Olivy dał jego drużynie siedemnaste „oczko” przy sześciu mniej siatkarzy Trefla. Jednak od kolejnego świetnego ataku Muzaja na prawej flance (15:22) gra jego drużyny się zacięła, przez co stracili w serii pięć „oczek”. Gdańszczanie wrócili do gry, co zapowiadało emocje w samej końcówce. Jednak ostatnie słowo należało do siatkarzy Jastrzębskiego Węgla, którzy zwyciężyli do 21 w czwartym secie, dzięki czemu zawodnicy PGE Skry Bełchatów na wyłonienie swojego przeciwnika półfinałowego będą musieli poczekać do niedzieli.

MVP: Maciej Muzaj

Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 1:3
(25:23, 27:29, 17:25, 21:25)

stan rywalizacji play-off: 1:1

Składy zespołów:
Trefl: Nowakowski (9), Grzyb (2), Sanders (1), Schulz (27), Szalpuk (8), Mika (13), Olenderek (libero) oraz Ferens (3), Jakubiszak (3), Niemiec, McDonnell (3) i Kozłowski
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (26), Kosok (5), Derocco (11), Kampa (3), Sobala (8), Oliva (14), Popiwczak (libero) oraz Strzeżek i Ernastowicz

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved