Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Jastrzębianie lepsi w meczu drużyn walczących o „szóstkę”

PL: Jastrzębianie lepsi w meczu drużyn walczących o „szóstkę”

fot. Katarzyna Antczak

W Jastrzębiu-Zdroju spotkały się dwa zespoły, które toczą ze sobą zacięty bój o miejsce w czołowej szóstce PlusLigi. Sporo emocji wzbudziła zwłaszcza końcówka pierwszego seta wygranego przez jastrzębian 36:34 oraz decyzje sędziowskie i interpretacja powtórek wideo. Podopieczni trener Ferdinando de Giorgiego wygrali również drugiego i trzeciego seta, więc AZS Olsztyn wyjechał ze Śląska bez punktów. Walka o miejsce w play-off jeszcze się jednak nie skończyła.

Drugie spotkanie 22. kolejki PlusLigi zapowiadało się szczególnie interesująco ze względu na bezpośrednią walkę obu drużyn o miejsce w fazie play-off. Początek meczu wskazywał na wysoką dyspozycję jastrzębian w polu serwisowym. Punktowe zagrywki Macieja Muzaja i Hidalgo Olivy bardzo szybko dały gospodarzom prowadzenie 6:2. Spryt Pawła Woickiego wespół z potężnym serwisem Jan Hadravy pozwoliły olsztynianom dogonić rywali przy stanie 7:7. Przyjezdni świetnie asekurowali (Żurek) i byli skuteczni na kontrach. Atak Hadravy po siatce doprowadził do stanu 10:8 dla AZS-u. W grze gospodarzy było więcej niedokładności, a utrata regularności w zagrywce była dla nich dodatkowym utrudnieniem (12:15). Na lewym skrzydle świetnie spisywali się DeRocco i Oliva, ale zdecydowanie więcej różnorodności w ataku było po stronie olsztynian. Na środku bezbłędni byli Miłosz Zniszczoł i Jakub Kochanowski, dobrze prezentowała się również para przyjmujących (20:15). Pojedynczy blok Olivy na Hadravie był zwiastunem emocji w końcówce pierwszej partii (18:20). Trzy kolejne bloki jastrzębian dały im prowadzenie 22:21. Nie był to jednak koniec zwrotów akcji w tym secie. Od momentu gry na przewagi zespoły przeważnie zdobywały po dwa punkty z rzędu i wymieniały się prowadzeniem. Ostatecznie jastrzębianie zwyciężyli 36:34, a ostatnim akcjom towarzyszyły emocje nie tylko na boisku, ale również poza nim.



Wyrównana gra z końcówki pierwszej partii przeniosła się na początek kolejnej. Co prawda olsztynianie objęli prowadzenie 4:2, ale gospodarze błyskawicznie wyrównali. Od stanu 4:4 żadna z drużyn długo nie mogła uzyskać dwupunktowej przewagi. Dobre ataki Olivy i Muzaja oraz blok na Andrindze zapewniły siatkarzom z południowej Polski prowadzenie 13:11. Należy zwrócić uwagę, że po obu stronach siatki było sporo szarpanej gry. Tomas Rosseaux świetne ataki przeplatał z całkiem nieudanymi zagraniami, z kolei u Hidalgo Olivy kapitalna postawa w ofensywie łączyła się z błędami w przyjęciu. To właśnie dwie świetne zagrywki Kubańczyka i zablokowanie Belga pozwoliły uciec jastrzębianom na dość bezpieczny dystans (18:14). Pojedyncze dobre zagrania w wykonaniu Kochanowskiego i Buchowskiego, który zastąpił Rousseaux, nie zdały się na wiele. Gospodarzom zdarzało się popełnić błąd na zagrywce, ale to właśnie od tego elementu zaczynało się budowanie przez nich przewagi. Wysokie ataki Muzaja w sam narożnik boiska doprowadziły do stanu 23:20. Atakujący Jastrzębskiego Węgla popisał się jeszcze dwoma punktowymi blokami i dał swojej drużynie zwycięstwo 25:20.

Trzecią partię jastrzębianie rozpoczęli od prowadzenia 3:1, które uzyskali po akcjach zakończonych przez Muzaja i Wojciecha Sobalę. Przyjezdni sprawnie opanowali sytuację i za sprawą zagrywki Jakuba Kochanowskiego objęli prowadzenie 5:3. Od tego momentu gra jastrzębian częściowo się załamała, co jeszcze rozbudowało przewagę gości (6:10). Pasywne bloki jastrzębian umożliwiły kontry, na których bezbłędni byli Derocco i Oliva (8:10). Kanadyjczyk popełnił jednak istotny błąd w przyjęciu i został zmieniony przez Quirogę. Lukas Kampa często korzystał z usług Muzaja, który zawisał w powietrzu i z ogromną siłą zdobywał kolejne punkty dla swojego zespołu. Dogonienie rywali nie byłoby jednak możliwe bez zagrywek Olivy (14:14). Dobrą zmianę po stronie AZS-u dał Daniel Pliński. Gdyby nie skuteczny atak weterana plusligowych boisk, jastrzębianie zaczęliby uciekać rywalom (15:15). Mylili się i jedni, i drudzy. Pomyłka Borucha dała olsztynianom prowadzenie 18:16. Błąd Hadravy ponownie doprowadził do remisu (18:18). Punkty wywalczone przez Quirogę i blok Muzaja na Adrianie Buchowskim zapewniły gospodarzom dwa punkty przewagi w końcówce seta (21:19). Kluczowymi zagraniami ostatnich akcji był as serwisowy Ernastowicza i atak Muzaja z sytuacyjnej piłki. Jastrzębianie wygrali 26:24 i odnieśli arcyważne zwycięstwo.

MVP: Maciej Muzaj

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:0
(36:34, 25:20, 26:24)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Muzaj (25), Boruch (4), Derocco (6), Kampa (5), Sobala (10), Oliva (19), Popiwczak (libero) oraz Quiroga (2) i Ernastowicz (1)
AZS: Hadrava (17), Zniszczoł (5), Andringa (4), Kochanowski (8), Woicki, Rousseaux (9), Żurek (libero) oraz Kańczok, Pliński (3), Scheerhoorn i Buchowski (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved