Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Indykpol AZS niepokonany, choć BBTS mocno się starał o wygraną

PL: Indykpol AZS niepokonany, choć BBTS mocno się starał o wygraną

fot. Katarzyna Antczak

Do udanych zaliczą start PlusLigi 2017/2018 siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn. Ekipa trenera Santillego zapisała na swoim koncie już trzecie zwycięstwo w nowym sezonie, zdobywając komplet punktów przed własną publicznością. Całkiem nieźle w pierwszym i czwartym secie zaprezentował się BBTS Bielsko-Biała, któremu ponownie do zawalczenia o więcej brakło niewiele.

W pierwszych akcjach prowadzenie wędrowało z jednej na drugą stronę boiska. Pomagały w tym blok Kochanowskiego czy też as serwisowy Janeczka. Gdy w ataku pomylił się Hadrava, goście prowadzili dwoma punktami (8:6) i mimo błędu w ataku Krikuna Peacock z pola zagrywki utrzymywał taką nadwyżkę. Atakujący BBTS-u dobre akcje przeplatał błędami, co pozwoliło akademikom wyjść na czoło. W połowie partii obie drużyny zaczęły wymieniać się skutecznymi blokami i cały czas odbywała się zmiana lidera. Kiedy tym elementem zapunktował Kirkun, BBTS zdobył ważny punkt i prowadził 21:19. Goście nie oddali już inicjatywy, a kropkę nad i postawił blok Cedzyńskiego.



Duża skuteczność w ataku olsztynian oraz perfekcyjne rozdawanie piłek przez Woickiego do wszystkich swoich kolegów na boisku pozwoliły AZS-owi przewodzić grze na początku kolejnej odsłony. Różnica była coraz bardziej widoczna, a blok Kochanowskiego dał gospodarzom czteropunktową nadwyżkę (9:5). Wystarczyło, że olsztynianie kończyli swoje akcje, a kolejne punkty wędrowały na ich konto, dokładał je też m.in. Kirkun swoimi błędami (14:7). Im bliżej końca, tym miejscowi coraz pewniej poczynali sobie na siatce, a dwa bloki Kochanowskiego i jeden Woickiego zwiększyły dystans do 21:11. W kolejnych akcjach BBTS-u jakby nie było na boisku, a młody środkowy AZS-u wiódł prym w ataku, a finalnie zakończenie przyniósł as serwisowy Andringi.

Olsztynianie kontynuowali dobrą grę w kolejnej odsłonie, a ich skuteczne ataki były ich mocną stroną. Po kontrze Rousseaux było już 9:6, natomiast zagrywka Kochanowskiego zwiększyła różnicę do czterech oczek (11:7). Seria kontr reprezentanta Belgii mocno odcisnęła się na wyniku (15:8). Chwilę później olsztynianie rozpoczęli kolejną udaną serię, punktując atakiem, blokiem oraz zagrywką. BBTS nie miał za wiele do powiedzenia, przegrywając w pewnym momencie 10:21. Ostatnie chwile seta to kontynuacja koncertowej postawy gospodarzy, a zakończyły go dwie akcje w bloku – Kochanowskiego, a także Scheerhoorna.

Gładka wygrana jakby zdekoncentrowała akademików, którzy stracili swoją skuteczność. Byli nieprecyzyjni, popełniali błędów, a rywale często punktowali blokiem, odskakując na dwupunktowe prowadzenie. Długo się nim jednak nie nacieszyli. W polu zagrywki i ataku pokazał się Rousseaux. Swoje dołożył także Woicki, a AZS odskoczył na 9:6. Sytuacja ponownie zaczęła się szybko zmieniać. BBTS odzyskał prowadzenie. Gra się mocno wyrównała, a bielszczanie ewidentnie walczyli o tie-breaka. W końcówce ciężar gry po stronie olsztynian wziął na siebie Hadrava i swoimi czterema skutecznymi zbiciami mocno przyczynił się do wygranej swojej drużyny.

MVP: Jakub Kochanowski  

Indykpol AZS Olsztyn – BBTS Bielsko-Biała 3:1
(23:25, 25:13, 25:11, 25:23)

Składy zespołów:
AZS: Hadrava (16), Pliński (7), Andringa (10), Kochanowski (19), Woicki (3), Rousseaux (15), Żurek (libero) oraz Kańczok, Scheerhoorn (1) i Buchowski (1)
BBTS: Tarasow (7), Siek (7), Janeczek (4), Gaca (7), Peacock (1), Krikun (18), Czauderna (libero) oraz Macionczyk (1), Bucki (1), Piotrowski (1) i Cedzyński (2)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved