Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Horror na Torwarze, warszawianie powalczą o złoto

PL: Horror na Torwarze, warszawianie powalczą o złoto

fot. plusliga.pl

Siatkarze ONICO Warszawa wygrali trzecie półfinałowe starcie z Jastrzębskim Węglem i zagrają o mistrzostwo Polski. Warszawianie prowadzili w meczu już 2:0, ale jastrzębianie nie zamierzali oddawać spotkania bez walki i ostatecznie o wyniku pojedynku decydował tie-break. W nim stołeczna ekipa triumfowała 15:12 i wywalczyła historyczny awans do finału ekstraklasy. Przeciwnikiem ONICO w walce o złoty medal będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Świetnie rozpoczął to spotkanie Julien Lyneel, który zdobył pierwsze trzy punkty w tym pojedynku. Po niemrawym początku warszawianie rozkręcali się z każdą kolejną akcją i po skończeniu trudnej piłki przez Nikołaja Penczewa zrobiło się 5:6, a kiedy Dawid Konarski nie trafił w pomarańczowe było po 6. Przyjezdni szybko powrócili do trzypunktowego prowadzenia za sprawą zagrywki Christiana Fromma. To właśnie skuteczność w tym elemencie połączona z dobrym blokiem zdawała się przesądzać o tym, który zespół w danym momencie miał przewagę. Czapa ustawiona przez Sharone’A Vernona-Evansa oraz atak w siatkę Dawida Guni sprawiły, że po raz pierwszy w tej partii prowadzili gospodarze. Gra w środkowym fragmencie seta się wyrównała i żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie większej różnicy. Dopiero punktowy serwis Penczewa pozwolił jego ekipie uciec na dwa oczka, a po ustawieniu pojedynczego bloku przez Andrzeja Wronę na Guni nawet do trzech (21:18). Końcówka set należała do graczy Stephane’a Antigi, którzy po trafieniu Piotra Łukasika wygrali go do 20.



Zagrywki Nikołaja Penczewa sprawiały ogromne problemy jastrzębianom od początku meczu i to właśnie one dały prowadzenie zawodnikom ONICO 4:0. Dodatkowo po wykorzystaniu przechodzącej piłki przez Andrzeja Wronę różnica ta jeszcze bardziej wzrosła i sytuacja gości stawała się coraz trudniejsza (8:3). Słabe przyjęcie po ich stronie powodowało, że Lukas Kampa musiał dużo biegać po boisku, przez co grał czytelnie. Świetnie jego zamiary przewidywali zawodnicy ONICO dobrze ustawiając blok. Dodatkowo na prawym skrzydle punktował Sharone Vernone-Evans. Efektowny pojedynczy blok Antoine’a Brizarda nie zapowiadał tego, że za kilka minut na tablicy wyników będzie remis. Dwie serie straconych punktów, w jakie wpadli siatkarze ze stolicy pozwoliły wrócić podopiecznym Roberto Santillego do gry i ponownie uwierzyć, że są w stanie powalczyć jeszcze w tej partii. Decydujący dla losów tego seta okazał się blok Piotra Łukasika na Jakubie Buckim (21:19). Przyjezdni próbowali zniwelować tę stratę, ale im się to nie udało, dzięki czemu chcąc awansować do finału nie mogli sobie już pozwolić na żadne potknięcie.

Bardzo dobre zawody rozgrywał Piotr Łukasik. To właśnie jego atak punktowy oraz blok dawał gospodarzom prowadzenie 3:1. Dodatkowo w polu serwisowym przypomniał o sobie Nikołaj Penczew i już na początku seta goście musieli gonić swoich rywali. Zbliżali się powoli, ale cel udało im się osiągnąć, w czym duża zasługa Jakuba Buckiego, który wraz z Wojciechem Ferensem dali dobrą zmianę. Obie drużyny od stanu 10:10 punktowały naprzemiennie i każda, nawet minimalna przewaga szybko była niwelowana przez drugi zespół. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla z każdą kolejną wygraną akcją nabierali większego animuszu do gry i wyraźnie się obudzili, a ich rywale obniżyli skuteczność w każdym elemencie. Kiedy na ręce Buckiego nadział się Maciej Muzaj zrobiło się 18:20. Dodatkowo as serwisowy Juliena Lyneela oraz wykorzystany kontratak przez Ferensa różnicę tę jeszcze powiększył i wszystko wskazywało, że do wyłonienia zwycięzcy tego spotkania potrzeba będzie minimum czterech setów. W ostatniej akcji zablokowany został Łukasik, co spowodowało, że team ze Ślaska jeszcze nie powiedział ostatniego słowa w tej rywalizacji.

Początek czwartej partii miał odmienny przebieg od poprzednich. Żadnemu zespołowi nie udało się uzyskać przewagi choćby dwupunktowej i wynik oscylował cały czas w okolicach remisu. Wprawdzie prowadzący zmieniali się kilkukrotnie, niemniej nikt nie potrafił odskoczyć. Dopiero kiedy Piotr Łukasik nie utrzymał zagrywki Juliena Lyneela na tablicy wyników zrobiło się 12:14. Z prowadzenia jastrzębianie nie cieszyli się długo, gdyż pomyłka w ataku z prawego skrzydła Jakuba Buckiego doprowadziła do kolejnego remisu. Winę swoją odkupił chwilę później na zagrywce posyłając dwa asy serwisowe (16:18). Losy tej partii rozstrzygnęły się w tym fragmencie, gdyż przerwa wzięta przez trenera Antigę na niewiele się zdała i po wykorzystaniu kontrataku przez Wojciecha Ferensa oraz przestrzeleniu ataku przez Andrzeja Wronę zrobiło się 16:20. Straty tej warszawianie nie odrobili i przeciwnika ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w walce o mistrzostwo Polski miał wyłonić tie-break.

W niego lepiej weszli zawodnicy stołecznego klubu, którzy po zatrzymaniu Wojciecha Ferensa potrójnym blokiem prowadzili 3:1. Niedokładne przyjęcie, a w konsekwencji i atak Piotra Łukasika doprowadził do wyrównania. Przed zmianą stron zatrzymany został Nikołaj Penczew i zrobiło się 7:8. Kiedy w kolejnej akcji zerwał swój atak Sharone Vernon-Evansie wydawało się, że goście mogą już tego prowadzenia nie oddać. Było to tylko złudne wrażenie, gdyż krótki przestój, jaki im się przytrafił przy zagrywce Penczewa okazał się wystarczający, by zawodnicy ONICO wygrali to spotkanie. Zakończyła je efektowna czapa Antoine’A Brizarda, po której w hali Torwar zapanowała prawdziwa euforia. Nie ma się co dziwić, gdyż warszawianie zostali medalistami mistrzostw Polski, co dla tego klubu jest historycznym osiągnięciem. W walce o najcenniejszy kruszec pozostali im tylko kędzierzynianie i nie stoją na straconej pozycji, aby go wywalczyć.

MVP: Piotr Łukasik

ONICO Warszawa – Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:20, 25:23, 22:25, 21:25, 15:12)

Stan rywalizacji do 2 zwycięstw: 2-1 dla ONICO

Składy zespołów:
ONICO: Brizard (2), Łukasik (21), Wrona (12), Vernon-Evans (17), Nowakowski (7), Penczew (15),  Wojtaszek (libero) oraz Buczek, Muzaj (1), Vigrass (2), Janikowski
Jastrzębski: Fromm (3), Konarski (4), Lyneel (20), Gunia (4), Kampa (4), Hain (10), Popiwczak (libero) oraz Kosok (1), Bucki (19), Rusek, Wolański, Ferens (15)

Zobacz również:
Wyniki play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved