Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Hit kolejki nie zawiódł! Lider wciąż z kompletem zwycięstw

PlusLiga: Hit kolejki nie zawiódł! Lider wciąż z kompletem zwycięstw

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Spotkanie Aluronu Virtu CMC Zawiercie z Projektem Warszawa było zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się meczem w tej kolejce PlusLigi. Siatkarze nie zawiedli oczekiwań kibiców i stoczyli pięciosetowy bój. Ostatecznie po zaciętym tie-breaku lepsi okazali się siatkarze ze stolicy, którzy potwierdzili świetną formę i nie znają jeszcze smaku porażki w tym sezonie. Warszawianie zasiadają na fotelu lidera PlusLigi, który jednak jutro mogą stracić na rzecz ZAKSY. MVP meczu z Zawierciem został środkowy Projektu Piotr Nowakowski. 

Mecz rozpoczął się od remisu 2:2. Następnie przy serii Andrzeja Wrony i atakach Jana Króla goście odskoczyli gospodarzom na trzy punkty i prowadzili 6:3. Zawiercianie po asie serwisowym Alexandre Ferreiry i zbiciu Marcina Walińskiego doprowadzili do remisu 7:7. Warszawianie po asie serwisowym Piotra Nowakowskiego ponownie prowadzili trzema punktami (11:8). Lider tabeli poszedł za ciosem, odrzucił zawiercian od siatki, punktował w bloku i przy stanie 10:15 o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Mark Lebedew. Po niej jurajscy rycerze odrobili straty i przegrywali jednym punktem, punktował Mateusz Malinowski (14:15). Drużyna z Warszawy punktowała w bloku i po raz kolejny miała cztery punkty więcej niż zawiercianie (18:14). W natarciu byli przyjezdni, którzy przy serii Kevina Tillie powiększyli przewagę do sześciu oczek (22:16). Podopieczni Marka Lebedewa popełnili błędy własne i nie byli w stanie przeciwstawić się swoim rywalom. Ostatni punkt w tym secie zdobył Bartosz Kwolek i goście prowadzili 1:0.



W drugiej odsłonie meczu obie ekipy grały punkt za punkt do stanu 4:4. Punktowy blok na Bartoszu Kwolku i błąd tego zawodnika dały zawiercianom trzypunktową przewagę (8:5). Role na boisku odwróciły się, drużyna z Zawiercia przejęła inicjatywę, punktowała w kontratakach i przy serii Mateusza Malinowskiego prowadziła 13:7. Ta przewaga utrzymała się do stanu 16:10, miejscowi siatkarze po raz kolejny punktowali w bloku, a goście stanęli. Po kontrataku Ferreiry było 20:11, sytuację na boisku próbował ratować Bartosz Kwolek. Siatkarz ten popisał się asem serwisowym, w ataku punkty zdobył Jan Król i przewaga zawiercian zmalała do pięciu punktów (22:17). Na odrabianie strat było za późno, ostatecznie to zawiercianie po błędzie w polu zagrywki Igora Grobelnego wygrali tego seta i doprowadzili do remisu w całym meczu.

W kolejnym secie żadnej z ekip nie udało się zbudować wyraźnej przewagi, wynik oscylował wokół remisu (3:3, 6:6). Dwa punktowe bloki Piotra Nowakowskiego oraz punktowe zbicie Bartosza Kwolka dały zespołowi gości trzypunktową przewagę (12:9). Zawiercianie nie potrafili zniwelować strat dzielących ich do warszawian. Błąd Ferreiry w ataku sprawił że goście prowadzili 20:16. Grę Projektu napędził Jan Król oraz Piotr Nowakowski. Środkowy warszawian zamknął tego seta, popisując się punktowym blokiem na Ferreirze.

Dla zawiercian set numer cztery był grą o pozostanie w tym spotkaniu. Po kontrataku Mateusza Malinowskiego oraz asie serwisowym Michala Masnego gospodarze prowadzili 7:3. O przerwę na żądanie poprosił trener Andrea Anastasi. Przewaga miejscowej ekipy wzrosła przy serii Malinowskiego, siatkarz ten zdobył punkty w ataku i tablica wyników wskazała prowadzenie zawiercian 13:7. Przyjezdni mieli problemy z przyjęciem, nadziewali się na blok swoich przeciwników i po tym jak punkt w kontrataku zdobył Ferreira było 21:14 dla jurajskich rycerzy. Warszawianie oddali pole gry swoim rywalom, popełnili błędy własne i po tym jak punkt w bloku zdobył Patryk Czarnowski, wysoko przegrali tego seta w stosunku 15:25.

W secie prawdy żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać. Po tym jak punkt z piłki przechodzącej zdobył Czarnowski zawiercianie prowadzili 2:0. Do remisu doprowadził Antoine Brizard (3:3). Na boisku trwała wymiana ciosów, po ataku Grobelnego warszawianie prowadzili 6:5. Przy zmianie stron boisk jeden punkt przewagi miała ekipa z Zawiercia (8:7), atakował Ferreira. Po tym jak został zablokowany Ferreira Projekt prowadził 10:9. Goście poszli za ciosem, kolejny punkt w bloku zdobył Patryk Niemiec i przyjezdni prowadzili 12:10. Do kolejnego remisu doszło po ataku Malinowskiego i o czas dla swojej drużyny poprosił trener Anastasi (12:12). O końcowym zwycięstwie musiała decydować gra na przewagi. Więcej szczęścia mieli siatkarze z Warszawy, którzy popisali się dwoma punktowymi blokami i wygrali cały mecz 3:2.

MVP: Piotr Nowakowski

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Projekt Warszawa 2:3
(20:25, 25:19, 20:25, 25:15, 16:18)

Składy zespołów:
Aluron: Waliński (15), Malinowski (24), Ferreira (22), Kania (8), Verhees (2), Masny (2), Koga (libero) oraz Andrzejewski (libero), Dosanjh, Gawryszewski, Bociek, Penczew i Czarnowski (3)
Projekt: Kwolek (18), Brizard (2), Król (15), Wrona (5), Nowakowski (17), Tillie (5), Wojtaszek (libero) oraz Niemiec (2) i Grobelny (8)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved