Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Hit kolejki dla PGE Skry Bełchatów

PL: Hit kolejki dla PGE Skry Bełchatów

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze PGE Skry Bełchatów hitowy mecz z Cerradem Czarnymi Radom rozpoczęli od gładko przegranego seta, ale potem już opanowali sytuację. Po walce wygrali drugiego seta, a potem już kontrolowali boiskowe wydarzenia. Zapisali tym samym na swoim koncie trzy punkty, ale poważnie wyglądającej kontuzji stawu skokowego doznał Karol Kłos. MVP meczu został rozgrywający Grzegorz Łomacz.

Spotkanie udanie rozpoczęli radomianie, którzy odrzucili bełchatowian od siatki i po asie Wojciecha Żalińskiego prowadzili 5:1. Gospodarze nie potrafili zniwelować strat dzielących ich do Czarnych. Przyjezdni zamieniali kontrataki w punkty, dobrze spisał się Maksim Żygałow i przy stanie 4:10 o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Skry. Bełchatowianie po asie serwisowym Mariusza Wlazłego tracili do radomian trzy punkty (8:11). Podopieczni Roberta Prygla dominowali na siatce, ręki na zagrywce nie zwalniał Alen Pajenk i po tym jak został zablokowany Mariusz Wlazły przez Norberta Hubera, tablica wyników wskazała rezultat 15:8 dla gości. Siatkarze Skry mieli problemy ze skończeniem ataków, nadziewali się na szczelny blok swoich rywali. Set miał jednostronny przebieg i po tym jak kolejnym asem serwisowym popisał się Maksim Żygałow, różnica między drużynami wynosiła dziesięć punktów na korzyść Czarnych (22:12). Grę w tym secie zakończył atakiem Wojciech Żaliński.



W kolejnej odsłonie spotkania na początku wynik oscylował wokół remisu (3:3, 5:5). Bełchatowianie mieli dwupunktową zaliczkę po asie serwisowym w wykonaniu Grzegorza Łomacza oraz kontrataku Jakuba Kochanowskiego (7:5). Goście nie dawali za wygraną, ciężar gry wziął na siebie Maksim Żygałow i ponownie był remis – 11:11. Żadnej z drużyn nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi, w drużynie Skry punktowali Artur Szalpuk i Milad Ebadipour. Punktowy blok Grzegorza Łomacza na Tomaszu Fornalu sprawił, że Skra prowadziła 17:15. Przerwa wzięta przez szkoleniowca Czarnych była dobrym posunięciem, bowiem do kolejnego remisu doprowadził Maksim Żygałow (18:18). Gospodarze nie zamierzali oddawać pola gry i po raz kolejny mieli dwa punkty więcej od swoich rywali (20:18). Przyjezdni po ataku Norberta Hubera jeszcze raz doprowadzili do remisu (22:22). Ostatni punkt w tym secie punktowym blokiem na Żygałowie zdobył Szalpuk i w meczu był remis 1:1.

Na boisku nadal trwała zacięta walka i raz jedna, a raz druga drużyna obejmowała prowadzenie, po czym traciła je na rzecz swoich rywali. W roli głównej w ekipie Skry wystąpił Artur Szalpuk, który był nie do zatrzymania w ataku, po jego zbiciach było 5:3. Grę gości napędził Wojciech Żaliński i dzięki niemu Czarni odrobili straty i mieli jeden punkt przewagi (8:7). Podobnie jak to miało miejsce w drugim secie obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 16:16. Błędy własne radomian oraz skuteczna gra w bloku Skry sprawiły, że miejscowa drużyna prowadziła 21:17. Był to moment zwrotny tego seta, goście mieli problemy z przyjęciem. As serwisowy Kamila Droszyńskiego dał Skrze całą serię piłek setowych (24:19). Ostatni punkt w tym secie zdobył Artur Szalpuk i Skra wygrała seta w stosunku 25:21 i prowadziła w meczu 2:1.

Przy stanie 2:0 w czwartym secie groźnie wyglądającej kontuzji doznał Karol Kłos i zastąpił go Fiel Rodriguez. Zawodnik ten bardzo dobrze spisał się w bloku i Skra prowadziła 8:4. Przewaga Skry wzrosła do sześciu punktów, kiedy to serią dobrych zagrywek popisał się Grzegorz Łomacz (12:6). Zmiany w składzie Czarnych oraz przerwy na żądanie na niewiele się zdały. Słabe przyjęcie w radomskiej ekipie przełożyło się na skuteczność w ataku. As serwisowy Jakuba Kochanowskiego dał gospodarzom siedmiopunktową przewagę (16:9). Sytuację Czarnych próbował ratować Michał Filip, ale jak się okazało, był to tylko chwilowy zryw (16:12). Bełchatowianie kontrolowali boiskowe wydarzenia i po ataku Mariusza Wlazłego było 18:12 dla miejscowej drużyny. W końcówce Wojciech Żaliński popisał się asem serwisowym i  goście tracili trzy punkty do swoich rywali (18:21). Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa, Jakub Kochanowski nie zwalniał ręki na zagrywce, a Fiel Rodriguez po tym jak zablokował Alena Pajenka, zakończył zmagania w tym spotkaniu.

MVP:  Grzegorz Łomacz

PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom 3:1
(16:25, 25:23, 25:21, 25:19)

Składy zespołów:
PGE Skra: Wlazły (17), Kłos (3), Kochanowski (9), Ebadipour (9), Szalpuk (20), Łomacz (3), Piechocki (libero) oraz Droszyński (1), Teppan, Fiel (4), Orczyk (2)
Czarni Radom: Pajenk (7), Żaliński (17), Vincić (3), Huber (4), Żygałow (13), Fornal (9), Ruciak (libero) oraz Kwasowski (1), Filip (2) i Ostrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved