Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Drugi tie-break tym razem dla Skry, decydujące starcie w Radomiu

PL: Drugi tie-break tym razem dla Skry, decydujące starcie w Radomiu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Drugie starcie w rywalizacji o 5. miejsce lepiej rozpoczęli Cerrad Czarni Radom, którzy wygrali premierową odsłonę z PGE Skrą Bełchatów. Później gospodarze prowadzili już 2:1 i byli bardzo bliscy triumfu w całym spotkaniu. Wojskowi walczyli jednak do samego końca i po zaciętej walce doprowadzili do tie-breaka. W tym lepsi okazali się podopieczni Roberto Piazzy, co oznacza, że decydujące starcie odbędzie się w Radomiu. Zaplanowano je na 25 kwietnia

Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie wyszli siatkarze miejscowej ekipy (4:2), ale potem na siatce zaczął szaleć Norbert Huber, który raz po raz blokował ataki rywali (10:7). Szybko tym samym odpowiedział Artur Szalpuk, natomiast nieudane akcje na siatce radomian dały remis po 15. PGE Skra dołożyła blok (16:15) i gra się wyrównała, dopiero autowy atak Hubera dał gospodarzom dwa oczka zaliczki (18:16). Sytuację odmieniła kontra Michała Filipa (19:19), a następnie dobre zagrywki Hubera (22:19). Sprawy w swoje ręce wziął Milad Ebadipour, również imponując serią w polu serwisowym (22:22). Jako pierwsi piłkę setową mieli radomianie, którzy po autowej zagrywce przeciwników prowadzili w całym meczu 1:0.



Druga partia rozpoczęła się od walki punkt za punkt, a żadna z ekip nie była w stanie przejąć inicjatywy na parkiecie (8:8). Raz oczko więcej na swoim koncie mieli goście, raz gospodarze, ale nikt nie potrafił powiększyć swojej zaliczki. Obu ekipom zdarzały się błędy (13:14) i dopiero udana kontra Jakuba Kochanowskiego pozwoliła bełchatowianom odskoczyć na dwa punkty (20:18) i to środkowy udanym blokiem powiększył przewagę swojego zespołu, „czapę” dołożył również Mariusz Wlazły (23:19). Chwilę potem bombardier pomylił się w ataku (23:21), ale udany atak Ebadipoura dał bełchatowianom setbola, a i tym razem zepsuta zagrywka zakończyła tę odsłonę.

Po wyrównanym początku kolejnej partii to PGE Skra zaczęła dyktować warunki i przy serwisach Jakuba Kochanowskiego odskoczyła na cztery oczka (9:5), a dystans powiększyły punktowe zagrywki Mariusza Wlazłego (13:6). Gospodarze sukcesywnie powiększali swoje prowadzenie, nie pomagały zmiany wprowadzone przez Roberta Prygla (8:16). Przyjezdni nie mogli znaleźć sposobu na rywali, którzy swobodnie kończyli swoje akcje (19:10). Karol Kłos udanym atakiem ze środka dał bełchatowianom setbola (24:16) i po raz trzeci nieudany serwis zakończył partię.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli ponownie bełchatowianie, którzy po kontrze Artura Szalpuka prowadzili 7:4. Radomianie szybko złapali kontakt punktowy, a po akcji Tomasza Fornala z VI strefy wyrównali stan rywalizacji (11:11). Ponownie jednak lepiej zaczęli grać gospodarze, dobrym serwisem popisał się Ebadipour, a w szeregach Czarnych doszło do nieporozumienia (12:15). Cerrad Czarni psuli sporo zagrywek, co odbierało im szanse na zmniejszenie dystansu (15:19), sygnał do tego dał Wojciech Żaliński, który zablokował rywala i chwilę potem skończył kontrę (18:19). Znów dał jednak o sobie znać blok PGE Skry (22:19), ale radomianie się nie poddawali. Najpierw pomylił się Ebadipour, następnie Norbert Huber przypomniał o sobie blokiem, dwukrotnie powstrzymując swojego vis a vis (23:22). Kochanowski szybko odwdzięczył się tym samym, dając swojej ekipie piłkę meczową (24:23), końcówka należała już do przyjezdnych, którzy doprowadzili do tie-breaka udanym blokiem.

Również blok dał Cerrad Czarnym dwupunktowe prowadzenie na początku decydującej odsłony (4:2). Jeszcze przed zmianą stron do głosu doszli miejscowi (7:6), Kochanowski nie zwalniał ręki w polu zagrywki (8:6). Tradycji w tym secie stało się zadość i blok ekipy z Radomia dał im kontakt punktowy, natomiast błąd gospodarzy remis po 11. Minimalne prowadzenie przyjezdnym zapewnił Wojciech Żaliński i jego as serwisowy, ale sytuację odmieniły dwa udane bloki Wlazłego na Fornalu, cały mecz zakończył natomiast udany atak Milada Ebadipoura.

MVP: Jakub Kochanowski

PGE Skra Bełchatów – Cerrad Czarni Radom 3:2
(23:25, 25:22, 25:17, 27:29, 15:13)

Składy zespołów:
Skra: Ebadipour (19), Wlazły (18), Kochanowski (18), Szalpuk (18), Kłos (14), Łomacz (1), Piechocki (libero) oraz Orczyk (1), Katić, Droszyński
Czarni: Filip (19), Żaliński (14), Fornal (13), Huber (11), Pajenk (9), Vincić (1), Ruciak (libero) oraz Wasilewski (libero), Kwasowski (3), Ostrowski (1), Rybicki

Stan rywalizacji: 1:1

Zobacz również:
Wyniki rywalizacji play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved