Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Czarni z kolejną wygraną, Chemik ponownie bez punktu

PL: Czarni z kolejną wygraną, Chemik ponownie bez punktu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom pokonali w meczu zamykającym dziewiętnastą kolejkę PlusLigi zespół Chemika Bydgoszcz 3:1. Przyjezdni udanie rozpoczęli grę i wygrali pierwszego seta, w pozostałych trzech górą byli radomianie. Dzięki tej wygranej podopieczni Roberta Prygla pozostali na czwartym miejscu w tabeli i mają pięć punktów przewagi nad piątą Wartą Zawiercie. Zespół znad Brdy zajmuje niskie  12. miejsce.

Pierwsza akcja spotkania należała do gości, lecz to radomianie szybko przejęli inicjatywę na boisku, po tym, jak dwa asy serwisowe zaaplikował Wojciech Żaliński, a w międzyczasie atak popsuł Nikola Kovacević (4:1). Od tego momentu Cerrad utrzymywał swoją przewagę, lecz bydgoszczanie deptali rywalowi po piętach, gdyż po bloku w wykonaniu Kovacevicia było 8:9. Gospodarze na chwilę zdołali odzyskać zaliczkę (12:8), jednakże tym razem Chemik zbliżył się do remisu za sprawą zepsutego ataku Norberta Hubera (12:13). Podopieczni Roberta Prygla jeszcze raz szarpnęli (18:15). Na to przyjezdni odpowiedzieli dwoma blokami Maksima Morozaua oraz asem serwisowym Raphaela Margarido Vinhedo (18:18). Drużyny zaczęły w końcu wymieniać się razami, ale w końcu to bydgoszczanie przejęli inicjatywę, wychodząc na prowadzenie dzięki skutecznemu atakowi Bartosza Filipiaka (23:22). W końcówce seta nie zabrakło emocji spowodowanych również przez problemy związane z protokołem. Ostatecznie w zamieszaniu lepiej poradziła sobie drużyna gości.



Drugiego seta ponownie lepiej otworzyli Czarni. Ataki odpowiednio Żalińskiego, Alana Pajenka oraz Hubera dały ich zespołowi wynik 5:2. Tym razem „Chemicy” nie potrafili szybko odpowiedzieć swojemu oponentowi, toteż przez dłuższy czas mieli oni kilka „oczek” straty (7:10). Siatkarze z Radomia mieli słabszy moment w swojej grze (13:12), lecz autowy atak Michała Szalachy oraz punktowa zagrywka Maksima Żygałowa pozwoliły im „odetchnąć” (15:12). Niedługo później gospodarze poszli za ciosem, w czym pomógł im Kovacević, popełniając błąd w przyjęciu (21:16). Gdy wydawało się, że sprawa seta jest już zakończona, Chemik ruszył do odrabiania rezultatu, a pierwszorzędną postacią w zespole stał się Filipiak. Blok na Żygałowie dał przyjezdnym kontakt z przeciwnikiem (21:22). Cerrad nie wypuścił już jednak okazji z rąk, broniąc strzępku swojej przewagi do końca odsłony.

Tradycyjnie dla tego spotkania na starcie odsłony lepiej poradzili sobie radomianie. Po asie serwisowym Żalińskiego było bowiem 4:1. Bydgoszczanie mieli problem ze swoją grą, przez co wynik „odjeżdżał” im w niebezpieczną stronę (3:8). Cerrad Czarni skrzętnie korzystali natomiast z nadarzających się okazji, dlatego blok w wykonaniu Dejana Vincicia dał im prowadzenie 13:4. Przez chwilę zawodnicy prowadzeni przez Jakuba Bednaruka znaleźli sposób na odrabianie strat. Walnie do tego przyczynił się Paweł Gryc, notując dwa asy serwisowe. Ponadto błąd na siatce popełnili radomianie oraz kontrę skończył Filipiak (9:13). Na taki obraz gry czasem zareagował Prygiel. Przerwa okazała się dobrym ruchem trenera, gdyż gospodarze powrócili do kontrolowania sytuacji na parkiecie (18:10). Ostatni fragment partii został pozbawiony walki, ponieważ faworyci meczu powiększyli prowadzenie, zbliżając się tym samym do zwycięstwa w spotkaniu.

W kolejnym secie znów mocny akcent na zagrywce postawił Żaliński, dwukrotnie zaskakując swoich przeciwników (4:1). Chemik szybko pozbierał jednak swoje szyki, a aut Michała Filipa z ataku sprawił, że dystans pomiędzy drużynami wynosił jeden punkt (5:4). Niedługo później z pola serwisowego piłkę celnie posłał Vinhedo, doprowadzając do wyrównania (8:8). Radomianie powrócili do niewielkiego prowadzenia, kiedy to kontrę na punkt zamienił Tomasz Fornal (13:11). Od tego momentu zespoły długo rywalizowały punkt za punkt. Sytuacja zmieniła się przy stanie 18:16 dla Cerradu. Wtedy to swoje ataki skończyli Kovacević i Filipiak, a w międzyczasie pomylił się Fornal (19:18). Bydgoszczanie krótko cieszyli się z prowadzenia gry, gdyż po bloku na Szalasze gospodarze wrócili na prowadzenie (22:21). W ostatnim fragmencie seta Czarni poszli za ciosem, nie pozwalając oponentowi poprawić swojego dorobku punktowego.

MVP: Dejan Vincić

Cerrad Czarni Radom – Chemik Bydgoszcz 3:1
(23:25, 25:23, 25:14, 25:21)

Składy zespołów:
Czarni: Pajenk (8), Żaliński (19), Vincić (6), Huber (11), Żygałow (9), Fornal (10), Ruciak (libero) oraz Ostrowski, Giger, Filip (9), Kwasowski i Wasilewski (libero)
Chemik: Lipiński (5), Margarido (2), Kovacević (8), Szalacha (5), Filipiak (18), Morozau (10), Kowalski (libero) oraz Gryc (4), Karakuła i Bobrowski (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved