Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Cuprum Lubin nie dało rady mistrzom Polski

PL: Cuprum Lubin nie dało rady mistrzom Polski

fot. plusliga.pl

Siatkarze Cuprum Lubin nie sprawili niespodzianki i nie byli w stanie przeciwstawić się PGE Skrze Bełchatów. W dwóch pierwszych setach gra przebiegała pod całkowite dyktando gości, chociaż w trzeciej odsłonie odrobinę przebudzili się lubinianie, to w końcówce zdecydowanie lepiej spisała się Skra i tym samym wywiozła z Dolnego Śląska komplet punktów.

Spotkanie od udanego ataku rozpoczął Mariusz Wlazły, ale po ataku Igora Grobelnego było 1:1. Przy zagrywce Jakuba Wachnika to gospodarze odskoczyli na dwa oczka (5:3). Swoje umiejętności serwisowe pokazał jednak Mariusz Wlazły i szybko na tablicy pojawił się remis. Wynik przez moment był wyrównany, dopiero kontrataki Milada Ebadipoura i Jakuba Kochanowskiego dały PGE Skrze wynik 11:8 i trener Marcelo Fronckowiak poprosił o przerwę. Lubinianom udało się nieco zniwelować straty, ale jak się okazało tylko na moment. Świetnie atakował Szalpuk, działał bełchatowski blok i mistrzowie Polski odbudowali przewagę (14:11). Przyjezdni utrzymywali prowadzenie, rywale także pomagali błędami własnymi, jak przejście linii trzeciego metra czy dotkniecie siatki. Słabiej funkcjonowało także lubińskie przyjęcie. Bełchatowianie w pełni kontrolowali to, co się działo na boisku, ataki i blok Jakuba Kochanowskiego spowodowały, że zrobiło się już 23:15. Piłki setowe swojej drużynie dał Milad Ebadipour, a po kolejnej akcji było już 1:0 dla faworytów.



PGE Skra z animuszem rozpoczęła także kolejnego seta (4:1). Podopieczni Roberto Piazzy skutecznie grali w ataku, a kiedy w kontrze z dobrej strony pokazał się Artur Szalpuk, zrobiło się już 9:5. Trener Fronckowiak zdecydował się na zmiany, rozgrywającego Macieja Gorzkiewicza zastąpił Toobal, a mającego problemy w odbiorze zagrywki Yanagidę zastąpił Filip Biegun, ale po drugiej stronie siatki wszystkie swoje ataki kończył Kochanowski (12:8). Kiedy jednak Cuprum zbliżyło się na dwa oczka, o czas poprosił Roberto Piazza. Po powrocie na boisko wynik na 13:10 ustalił Artur Szalpuk. W dużej mierze dzięki kolejnym zbiciom swojego przyjmującego mistrza świata PGE Skra utrzymywała prowadzenie, a kiedy po błędzie nadepnięcia linii trzeciego metra zrobiło się 18:13 dla mistrzów Polski, o 30 sekund rozmowy z podopiecznymi poprosił opiekun lubinian. Nic to jednak nie dało, skuteczny blok dał bełchatowianom wynik 21:14 i to oni, tak jak to było w pierwszym secie, dominowali na boisku. Kolejne błędy własne rywali, jak przejście linii trzeciego metra i autowy atak, dały PGE Skrze piłki setowe (24:15). Lubinianie odrobili dwa oczka, ale błąd zagrywki Mariusza Marcyniaka zakończył seta.

W trzeciej partii na boisku pozostali Ziobrowski, Toobal i Biegun, pojawił się także młodziutki Bartłomiej Zawalski. Zmiany nastąpiły również w ekipie z Bełchatowa, za Mariusza Wlazłego grał Renee Teppan. Po ataku Artura Szalpuka na tablicy widniał wynik 3:3. Słabe przyjęcie i brak kończącego ataku w ekipie z Lubina spowodowały, że mistrz Polski odskoczył na dwa oczka. Gospodarze szybko wyrównali, blokując kiwkę Grzegorza Łomacza (5:5). Wynik oscylował wokół remisu, ale kiedy skutecznie atakował Jakub Ziobrowski, gospodarze odskoczyli na 12:10, co zmusiło Roberto Piazzę do wzięcia czasu. Poskutkowało, bo szybko atakiem wyrównał Milad Ebadipour. Znów rozgorzała gra punkt za punkt, ale kiedy atak zerwał Grobelny, faworyci odjechali na 20:18 i o przerwę poprosił z kolei trener Fronckowiak. Nic to jednak nie dało, zagrywką zapunktował bowiem Artur Szalpuk, a po ataku Milada Ebadipoura były już piłki meczowe dla PGE Skry (24:21). Skutecznie uderzył jeszcze Ziobrowski, ale ostatnie słowo należało do Milada Ebadipoura.

MVP: Jakub Kochanowski

Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 0:3
(16:25, 17:25, 22:25)

Składy zespołów:
PGE Skra: Wlazły (7), Kłos (5), Kochanowski (11), Ebadipour (14), Szalpuk (17), Łomacz (1), Piechocki (libero) oraz Teppan
Cuprum: Marcyniak (3), Boruch, Gorzkiewicz, Grobelny (11), Wachnik (8), Yanagida (2), Gruszczyński (libero) oraz Toobal, Patucha, Biegun (3), Smoliński, Zawalski i Ziobrowski (9)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved