Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Chemik walczył, ale komplet punktów dla jastrzębian

PL: Chemik walczył, ale komplet punktów dla jastrzębian

fot. Łukasz Krzywański

Chemik Bydgoszcz dobrze rozpoczął starcie z Jastrzębskim Węglem, ale w decydującym momencie premierowej odsłony nie był już w stanie sprostać rywalom. Podopieczni Jakuba Bednaruka mają czego żałować zwłaszcza w drugim secie, bowiem prowadzili nawet sześcioma oczkami, a mimo wszystko przyjezdni zdołali odrobić straty. Trzeci set miał właściwie bliźniaczy przebieg, Jastrzębski Węgiel przegrywał już 10:17, a ostatecznie mógł się cieszyć ze zwycięstwa.



Mecz zaczął się od skutecznego ataku Juliena Lyneela. Następne dwa punkty zdobyli gospodarze, gdyż akcję skończył Bartosz Filipiak oraz blokiem popisał się Maksim Marozau (2:1). Drużyny kontynuowały wyrównaną rywalizację, dlatego żadna ze stron nie osiągnęła wyraźniejszej przewagi. Przy stanie 4:5 kolejną pomyłkę w ataku zaliczył Nikola Kovacević (4:6). Niedługo później zatrzymany został Dawid Konarski (6:6). Po dobrej zagrywce Christiana Frooma jastrzębianie mieli szansę na  dwupunktową przewagę, lecz na blok nadział się Lyneel (8:8). W następnych akcjach kontrę skończyli Filipiak i Bartłomiej Lipiński (10:8). Ponadto szczęśliwym asem serwisowym popisał się Raphael Margarido. Przyjezdni szybko zniwelowali jednak straty (11:11), by następnie po dwóch atakach w wykonaniu Fromma potwierdzić przejęcie inicjatywy na boisku (16:13). Drużyna z Bydgoszczy kompletnie się zacięła, z czego skrzętnie korzystali rywale, powiększając prowadzenie. Przy stanie 13:18 „czarną serię” swojego zespołu atakiem w boisko przerwał Filipiak. Gospodarze nie potrafili jednak pójść za ciosem, dlatego dystans między klubami nie ulegał zmianie (21:16). Do samego końca seta siatkarze z Jastrzębia-Zdroju utrzymali prowadzenie, pewnie obejmując prowadzenie w spotkaniu.

W drugiej partii formacje szybko przeszły do twardszej walki, z której głównie z powodu bloku nieco lepiej wyszli „Chemicy” (5:2). O twardości „ściany” zbudowanej przez bydgoszczan przekonał się choćby Fromm, co skłoniło Roberto Santillego do wzięcia przerwy dla swojej ekipy (6:2). Czas nie pomógł jednak gościom, gdyż kolejny atak w wykonaniu Lipińskiego dał jego drużynie prowadzenie 10:4. Faworyci spotkania złapali w końcu wiatr w żagle, wyraźnie zbliżając się do rywala (9:11). Tym razem zespół z Bydgoszczy nie zwiesił głów, dzięki atakowi w wykonaniu Lipińskiego wracając do pokaźnej zaliczki (14:9). Jastrzębianie pogubili się w swoich szykach. Chemik wyciągnął jednak pomocną dłoń do rywala, gdyż błędy popełnili Margarido i Marozau oraz na blok nadział się Filipiak i wspomniany środkowy (13:15). Gracze prowadzeni przez Jakuba Bednaruka znów zgubili rytm, dlatego atak Dawida Guni sprawił, że z przewagi gospodarzy nic nie zostało (15:15). Goście poszli za ciosem, gdy na zagrywce pojawił się Lyneel, dodatkowo pogłębiając kryzys oponentów (19:16). Mimo zmian w drużynie z Bydgoszczy jej sytuacja była coraz gorsza i dopiero skutecznym atakiem Kovacević doprowadził do zmiany ustawienia (17:21), jednakże JW ponownie spokojnie pozostał przy swojej przewadze, zbliżając się do wygrania całego spotkania.

Wydawało się, że przyjezdni mogą pójść za ciosem po tym, jak zdobyli oni punkt blokiem (2:2), lecz „Chemicy szybko opanowali sytuację, stawiając „czapę” na Christianie Frommie (6:4). Kolejne „oczko” do przewagi asem serwisowym zapewnił Lipiński (9:5). Konarski i spółka ponownie musieli w tym meczu szukać sposobów, żeby odrobić narastające straty (6:11). Bydgoszczanie grali, jakby byli świadomi błędów z poprzednich odsłon, toteż wybicie piłki po bloku przez Kovacevicia dało im wynik 14:9. Im set wchodził w dalszą fazę, tym różnica między zespołami była coraz bardziej wyraźna (17:10). Nagle jednak gospodarze po raz kolejny wpadli w „dołek”. Jastrzębianie zaczęli bowiem dobrze grać blokiem, raz za razem zatrzymując przeciwników. Mimo przerw na żądanie Bednaruka kryzys Chemika trwał w najlepsze (17:16). Serię oponenta przerwał w końcu Filipiak. Nie trzeba było jednak długo czekać, by goście doprowadzili do wyrównania za sprawą ataku Fromma. Od stanu 19:19 na parkiecie doszło do walki punkt za punkt, w której nieco lepiej odnalazł się Jastrzębski Węgiel, inkasując trzy punkty do tabeli ligi.

MVP: Julien Lyneel

Chemik Bydgoszcz – Jastrzębski Węgiel 0:3
(19:25, 20:25, 23:25)

Składy zespołów:
Chemik: Margarido, Lipiński, Szalacha, Filipiak, Kovacević, Marozau, Kowalski (libero) oraz Gryc, Siwicki, Lesiuk, Karakuła i Akala
Jastrzębski: Konarski, Hain, Lyneel, Kampa, Gunia, Froom, Popiwczak (libero) oraz Bucki i Rusek

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved