Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Chemik rozbity przez kontuzje i ZAKSĘ

PL: Chemik rozbity przez kontuzje i ZAKSĘ

fot. Sylwia Lis

W 16. kolejce PlusLigi Chemik Bydgoszcz podejmował wicemistrzów Polski, a główną bolączką ekipy Jakuba Bednaruka w ostatnim czasie były kontuzje zawodników. Do bydgoskiej ekipy musieli dołączyć dwaj nowi rozgrywający, a grą w meczu przeciwko ZAKSIE kierowali Paweł Cieślik i Marcin Karakuła. Kędzierzynianie nie mieli najmniejszych problemów, by zakończyć to spotkanie i po trzech szybkich setach byli gotowi do drogi powrotnej do domu.

Wobec kontuzji dwóch rozgrywających w zespole gospodarzy w wyjściowej szóstce pojawił się pozyskany w tym tygodniu Paweł Cieślik. Od początku spotkania swój rytm gry narzucili wicemistrzowie Polski, który po wykorzystanym kontrataku przez Łukasza Kaczmarka, a chwilę później asie serwisowym tego zawodnika rozpoczęli je od prowadzenia 5:2. Dwa nieskończone ataki przez Bartosza Filipiaka pozwoliły ZAKSIE powiększyć przewagę do pięciu „oczek”. Zawodnicy Andrei Gardiniego kontrolowali całkowicie przebieg tego seta, a po zatrzymaniu Jana Lesiuka przez Sama Deroo na tablicy wyników było 16:9 dla gości. Do końca premierowej odsłony spotkania w przebiegu gry nic się nie zmieniło. Kędzierzynianie powiększali jeszcze różnicę punktową, w czym duża zasługa samych bydgoszczan, którzy popełniali sporą liczbę błędów własnych. To właśnie po nieporozumieniu w ich szeregach goście mieli aż jedenaście piłek setowych. Po ataku Michała Szalachy ze środka obronili pierwszą, ale przy uderzeniu Deroo byli już bezradni i gładko przegrali pierwszą partię 14:25.



Po punktowej zagrywce Marcina Karakuły bydgoszczanie rozpoczęli drugą odsłonę spotkania od prowadzenia 3:0. Stan taki nie utrzymał się długo, gdyż po wybronieniu uderzenia Bartosza Filipiaka i udanej kontrze w wykonaniu Sama Deroo przyjezdni doprowadzili do remisu, by kilka akcji później mieć już dwupunktową przewagę. Dodatkowo kiedy Jan Lesiuk nie przyjął zagrywki Aleksandra Śliwki, zrobiło się 6:9. Różnica ta utrzymywała się do stanu 10:12, jednak dobrą obronę Karakuły potrafił w punkt zamienić Filipiak, dzięki czemu zawodnicy Jakuba Bednaruka nawiązali kontakt punktowy ze swoim przeciwnikiem. Skazani na pożarcie gospodarze dzielnie walczyli w tej partii, w rezultacie czego mogli się cieszyć z doprowadzenia do wyrównania (15:15). Podrażnieni wicemistrzowie Polski szybko udowodnili, że przestój, jaki im się przytrafił, był tylko chwilowy. Po udanej kiwce Deroo i asie serwisowym Sławomira Jungiewicza wygrywali 21:17, a kiedy Aleksander Śliwka zatrzymał Nikolę Kovacevicia – 23:18. Ostatni punkt w tej partii zdobył atakiem z drugiej linii Deroo, dzięki czemu kędzierzynianie wygrali drugiego seta do 20.

Przyjezdni nie zamierzali przedłużać tego meczu o kolejne sety, więc od razu trzecią partię rozpoczęli od efektownego prowadzenia 6:2. Duża w tym zasługa Łukasza Kaczmarka, który szalał nie tylko w ataku, ale także w polu serwisowym. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt i dopiero po wykorzystanych kontratakach najpierw przez Nikolę Kovacevicia, a w kolejnej akcji przez Bartosza Filipiaka zmalała do oczka (9:10). Podobnie jak w drugiej części meczu, kiedy wydawało się, że bydgoszczanie dojdą do swoich rywali, ekipa z opolskiego wrzucała wyższy bieg i momentalnie odskakiwała. Tym razem stało się tak przy serwisie Benjamina Toniuttiego, który najpierw zapunktował w tym elemencie, a następnie dobrze dograł do Łukasza Wiśniewskiego (17:13). Miejscowi, pomimo okrojonego składu, jaki miał do dyspozycji trener Bednaruk, nie zamierzali się jednak poddawać i zmniejszyli różnicę do dwóch „oczek”. Było to jednak wszystko, na co pozwolili im rywale w tym meczu. Trzy punkty z rzędu padły łupem siatkarzy ZAKSY i to oni po ataku z prawego skrzydła Sławomira Jungiewicza mogli się cieszyć z kolejnego zwycięstwa w PlusLidze.

MVP: Paweł Zatorski

Chemik Bydgoszcz – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(14:25, 20:25, 20:25)

Składy zespołów:
Chemik: Kovacević (5), Szalacha (2), Filipiak (20), Lesiuk (4), Morozau (6), Cieślik, Kowalski (libero) oraz Siwicki, Akala, Bobrowski, Karakuła (1) i Witek
ZAKSA: Kaczmarek (14), Toniutti (1), Wiśniewski (8), Bieniek (8), Śliwka (9), Deroo (14), Zatorski (libero) oraz Stępień, Jungiewicz (3) i Koppers

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved