Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Cerrad Czarni nie dali szans GKS-owi

PL: Cerrad Czarni nie dali szans GKS-owi

Na zakończenie zmagań 7. kolejki PlusLigi Cerrad Czarni Radom podejmowali we własnej hali GKS Katowice. Wojskowi nie dali rywalom żadnych szans zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, triumfując wyraźną różnicą punktów. Trzecia odsłona była najbardziej wyrównana, ale również i tym razem lepsi byli zawodnicy Roberta Prygla, którzy triumfowali 3:0, potwierdzając tym samym, że drugie miejsce w tabeli ekstraklasy nie jest przypadkowe.

Chociaż dwie pierwsze akcje meczu padły łupem Czarnych, to szybko na tablicy wyników zagościł remis po 2. Gra przez chwilę była wyrównana, ale potem mocnymi zagrywkami popisał się Maksim Żygałow, co pozwoliło jego ekipie wyjść na prowadzenie 8:4. Miejscowi mieli jednak problem ze skończeniem swojej akcji (8:7), tę samą dolegliwość mieli również podopieczni Piotra Gruszki i radomianie nie tylko odzyskali czteropunktową zaliczkę, ale ją powiększyli (12:7). Przyjezdni na chwilę się zbliżyli, ale nie wykorzystywali swoich szans (12:17) i również tuż przed kluczową fazą premierowej odsłony pięć punktów więcej mieli miejscowi (21:16). Dwa potężne serwisy dołożył Alen Pajenk (23:16) i po mocnym ataku po skosie Żygałowa Czarni prowadzili w meczu 1:0.



Pierwsze momenty drugiej partii stały pod znakiem wyrównanej gry (5:5) i dopiero kiedy GKS nie mógł sobie poradzić z akcją własną, ponownie w polu zagrywki spore szkody w szeregach robił Pajenk, a jego koledzy kończyli kontry, gospodarze mogli cieszyć się z wyraźnej przewagi (13:7). Asa serwisowego dołożył również Dejan Vincić (15:8), chwilę potem swojemu rozgrywającemu pozazdrościł Norbert Huber (19:10). Goście ze stolicy Śląska popełniali sporo błędów własnych, co nie pozwalało im na nawiązanie wyrównanej walki (12:21). Wojciech Żaliński dał swojej drużynie piłkę setową i choć dynamicznym atakiem odpowiedział Emanuel Kohut, to już chwilę potem udany blok sprawił, że i ten set padł łupem radomian.

To GKS Katowice jako pierwszy miał dwa oczka więcej na swoim koncie (6:4), ale szybko za nieudany atak dwoma dobrymi serwisami zrehabilitował się Tomasz Fornal (7:6). Walka toczyła się punkt za punkt (10:10), ale znów błędy własne sprawiły, że rywali gonić musieli siatkarze z Katowic (10:12). Remis dała im mocna zagrywka Karola Butryna, ale cztery kolejne akcje padły łupem radomian, głównie za sprawą Żygałowa i jego bomb zza linii dziewiątego metra (16:12). Gospodarze nie zwalniali tempa, na skrzydle dobrze radził sobie Wojciech Żaliński (19:14). GKS nie zamierzał się poddawać, dwukrotnie zatrzymał przeciwnika (17:20), ale już chwilę później świetną kontrą odpowiedzieli miejscowi (22:17). Akcja po skosie dała Cerrad Czarnym piłkę meczową (24:20), ale znów mocną zagrywką popisał się Butryn (22:24). Po przerwie na prośbę Roberta Prygla atakujący GKS-u zepsuł swoją zagrywkę, kończąc tym samym cały mecz.

MVP: Dejan Vincić

Cerrad Czarni Radom – GKS Katowice 3:0
(25:18, 25:16, 25:22)

Składy zespołów:
Cerrad Czarni: Żygałow (15), Żaliński (13), Pajenk (9), Fornal (8), Huber (6), Vincić (4), Ruciak (libero)
GKS: Butryn (15), Rousseaux (9), Depowski (7), Kohut (5), Krulicki (1), Komenda (1), Mariański (libero) oraz Woch (2), Fijałek (1), Quiroga, Sobański, Krzysiek i Ogórek (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved