Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Bydgoszczanie wygrali 3:2 w Będzinie

PL: Bydgoszczanie wygrali 3:2 w Będzinie

fot. plusliga.pl

Po zmianie trenera siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz wygrali w piątek z MKS-em Będzin po tie-breaku. Gospodarze dobrze rozpoczęli to spotkanie, potem było jednak 2:1 dla Łuczniczki i MKS doprowadził do remisu. W decydującej partii bydgoszczanie okazali się lepsi i wywieźli z Będzina dwa punkty.

Mecz z Łuczniczką Bydgoszcz siatkarze z Będzina rozpoczęli od remisu 2:2. Wówczas w polu zagrywki pojawił się Marcin Waliński, przyjezdni mieli problem z przyjęciem, popełnili błędy własne i przegrywali 2:5. Odpowiedź siatkarzy znad Brdy była natychmiastowa, mocnymi zagrywkami popisał się Mateusz Sacharewicz i był remis 5:5. Gra obu drużyn falowała, gospodarze po zbiciu Marcina Walińskiego z przechodzącej piłki prowadzili 9:7. Kilka chwil później ponownie był remis 9:9. Z biegiem czasu siatkarze MKS-u uzyskali przewagę, odrzucili swoich rywali od siatki, punktowali w bloku i prowadzili 12:10. Ciężar gry wziął na siebie Rafael Araujo i po jego asach serwisowych na tablicy wyników widniał rezultat 20:13 dla MKS-u. Przyjezdni byli tłem dla dobrze dysponowanych siatkarzy z Zagłębia, chwilowy przestój w ich grze (20:16) nie miał większego wpływu na ich dalszą postawę. W końcówce seta dobrymi akcjami w bloku popisał się Artur Ratajczak, przyjezdni po raz kolejny mieli problem z przyjęciem i przegrali tę partię meczu w stosunku 17:25.



Drużyna z Bydgoszczy na początku drugiej partii po zbiciach Milana Katicia oraz Jakuba Nowakowskiego prowadziła 4:2. Odpowiedź miejscowej drużyny była natychmiastowa, skutecznymi atakami popisali się Krzysztof Ratajczak i Rafael Araujo i był remis 4:4. Przez dłuższy czas obie drużyny grały punkt za punkt i żadnej z nich nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Zarówno Łuczniczka, jak i MKS nie ustrzegły się błędów w tym okresie gry, szczególnie w polu zagrywki oraz ataku. Przy stanie 13:13 podopieczni trenera Stelio Derocco dwukrotnie pomylili się w ataku i o przerwę na żądanie poprosił ich szkoleniowiec (13:15). Siatkarze z Będzina zdołali wyrównać stan seta na 15:15, po czym po raz kolejny do głosu doszli przyjezdni. Asem serwisowym popisał się Patryk Szczurek, gospodarze popełnili błędy w ataku, a przy stanie 17:20 kolejny punkt z zagrywki zdobył Milan Katić i Łuczniczka miała czteropunktową przewagę (21:18). Podopieczni Mariana Kardasa kontrolowali przebieg wydarzeń do końca tego seta, blokowali swoich rywali, a zmagania w tej partii zakończył Jakub Nowakowski i w meczu był remis 1:1.

Obie drużyny w kolejnym secie grały punkt za punkt do stanu 5:5, po czym do głosu doszli siatkarze z Bydgoszczy. Serią trudnych zagrywek popisał się Jakub Nowakowski i było 8:5 dla zespołu gości. Rozmowa Stelio Derocco z jego podopiecznymi była dobrym posunięciem, ciężar gry wziął na siebie Zlatan Jordanow, goście mieli problem ze skończeniem ataków z pierwszego uderzenia, nadziewali się na szczelny blok swoich rywali i w efekcie tego przegrywali 8:9. W natarciu byli siatkarze z Będzina, którzy po asie serwisowym Marcina Walińskiego prowadzili 14:11. Łuczniczka była w odwrocie i przez dłuższy czas traciła do swoich rywali cztery punkty. Przełom nastąpił przy stanie 18:14, gospodarze stanęli w miejscu, tym razem to oni byli w odwrocie, mylili się w ataku i nadziewali się na szczelny blok Łuczniczki. Najpierw mocnymi zagrywkami popisał się Piotr Sieńko, będzinianie mieli problemy z przyjęciem i na tablicy wyników widniał rezultat 23:19 dla gości. Pomimo ambitnej postawy MKS nie zdołał wyrównać stanu tego seta i przegrał 22:25.

Podbudowani wygraną w poprzednim secie siatkarze z Bydgoszczy poszli za ciosem, po raz kolejny popisali się trudnymi zagrywkami, zdobyli punkty w bloku i prowadzili 8:5. Pomimo niekorzystnego przebiegu wydarzeń MKS doprowadził do remisu i zaczął dominować na boisku. W roli głównej wstąpił po raz kolejny Marcin Waliński, który był nie do zatrzymania w ataku oraz polu zagrywki i dzięki niemu będzinianie odrobili straty i prowadzili 14:9. Podłamani takim obrotem boiskowych wydarzeń goście całkowicie oddali pole gry swoim rywalom. Problemy z przyjęciem w drużynie Łuczniczki ponownie dały znać o sobie, gospodarze postawili szczelny blok, punktowali w polu zagrywki i po serii zagrywek Zlatana Jordanowa mieli dziewięciopunktową przewagę (21:12). Ostatecznie MKS wygrał tego seta i o końcowym zwycięstwie musiał zadecydować tie-break.

W nim na początku prowadzili bydgoszczanie, a skutecznym atak popisał się Igor Yudin (3:1). Ciężar gry w drużynie MKS-u wziął na siebie Rafael Araujo, który nie zawodził w polu zagrywki, w bloku punktował Dawid Woch i gracze z Będzina prowadzili 6:4. Sygnał do ataku w drużynie Łuczniczki dał Piotr Sieńko, wykonał serię trudnych zagrywek i było 10:7 dla ekipy znad Brdy. Był to przełomowy moment tego seta, gospodarze nie zdołali odrobić różnicy punktowej dzielącej ich do bydgoszczan i przegrali tę partię 13:15, a cały mecz 2:3.

MVP: Bartosz Filipiak

MKS Będzin – Łuczniczka Bydgoszcz 2:3
(25:17, 19:25, 22:25, 25:14, 13:15)

Składy zespołów:
MKS: Waliński (12), Ratajczak (10), Seif (5), Rejno (2), Jordanow (12), Araujo (24), Potera (libero) oraz Woch (5), Roberts, Kozub, Piotrowski (2) i Rusell
Łuczniczka: Nowakowski (10), Katić (10), Yudin (10), Filipiak (23), Sieńko (4), Sacharewicz (7), Czunkiewicz (libero) oraz Rohnka (1), Szczurek (1), Gromadowski i Bobrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved