Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: Bez niespodzianki w Radomiu

PL: Bez niespodzianki w Radomiu

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze Cerrad Czarnych Radom byli zdecydowanym faworytem starcia z Cuprum Lubin i nie było niespodzianki. Podopieczni Roberta Prygla prowadzili w meczu 2:0, ale kompletnie pogubili się w secie trzecim. W ostatniej partii wrócili już na właściwe  tory i zainkasowali trzy punkty. Było to 10 zwycięstwo radomian w sezonie. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Michała Filipa.

Pierwsze piłki spotkania należały do radomian, którzy dzięki błędowi Adriana Patuchy objęli prowadzenie 3:1. Cuprum szybko jednak zniwelowało stratę (3:3), rozpoczynając z rywalem walkę niemalże punkt za punkt (6:6). Wyrównany bój przerwali przyjezdni, wpadając w siatkę i dając tym samym rywalowi dwa „oczka” zaliczki (8:10). Niedługo później Czarni zwiększyli nieco dystans nad oponentem, zatrzymując Smitha (13:10). Gospodarze poszli za ciosem, konsekwentnie powiększając swoje prowadzenie, co potwierdził atak w wykonaniu Michała Filipa (18:12). Goście nie mieli argumentów, by zmniejszyć stratę, ponieważ podopieczni Roberta Prygla grali bardzo dobrze w swojej pierwszej akcji. Przy stanie 21:16 zablokowany został Alen Pajenk. Mimo tego zespół z Radomia do końca seta kontrolował grę, zapewniając sobie prowadzenie w spotkaniu.



Drugą odsłonę ponownie lepiej otworzyli gracze Cerradu, gdyż punktową zagrywkę posłał Wojciech Żaliński (3:1). Tym razem radomianie dłużej utrzymywali się na prowadzeniu, czego potwierdzeniem był skończony pajp przez Tomasza Fornala (8:6). „Miedziowi” starali się utrzymać tempo meczu, lecz prawie każda nieskończona przez nich piłka była wykorzystywana przez Czarnych.  W ten oto sposób za sprawą kontry skończonej przez Filipa wynik wynosił 11:8. Kolejny przykład na konsekwencje faworytów starcia dał Dejan Vincić, kiwając w boisko (14:10). W końcu lubinianie zdołali nieco zatrzymać rywala, wciąż pozostając w grze (15:17). Cuprum miało okazję złapać kontakt z oponentem, lecz Patucha nadział się na blok (16:19). Goście dopięli jednak swego, po serwisie Kerta Toobala osiągając remis 19:19, a to przekonało trenera Prygla do wzięcia przerwy. Czas okazał się dobrą decyzją szkoleniowca, gdyż jego podopieczni szybko odzyskali prowadzenie (22:19), by następnie przypieczętować drugą odsłonę na swoje konto.

Drużyna z Lubina nie składała broni, dzięki skutecznym zagrywkom Igora Grobelnego uzyskując solidną zaliczkę (4:1). W następnej akcji kontrę skończył natomiast Smith. Jakby tego było mało, asami serwisowymi popisał się Mariusz Marcyniak, a pomiędzy nimi atak w aut posłał Fornal (9:2). Cuprum grało bardzo spokojnie, czego nie można było powiedzieć o postawie siatkarzy Cerradu, który przy stanie 5:13 popełnili błąd przy wyprowadzaniu ataku. Lubinianie mieli całkowitą kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Mianowicie w pewnym momencie zablokowany został Maksim Żygałow, a następnie punktowy serwis zaaplikował Maciej Gorzkiewicz (17:7). Radomianie zdecydowanie za rzadko dokonywali zagrań pokroju asa serwisowego Żygałowa, by myśleć o odrobieniu strat (9:17). Ostatni fragment partii nie przyniósł boiskowej rewolucji. Wręcz przeciwnie – zawodnicy prowadzeni przez Marcelo Fronckowiaka kontynuowali dominację, oddając przeciwnikowi zaledwie piętnaście punktów.

Czwarta część spotkania zaczęła się bez przewagi żadnej ze stron (3:3), jednakże za sprawą punktu z zagrywki Pajenka oraz wygranej walce na siatce przez Fornala impas szybko przerwali gospodarze (5:3). Niedługo później siatkę dotknął Masahiro Yanagida, dając rywalowi jeszcze jeden punkt do przewagi (8:4). Ponadto piłkę po bloku w aut wypchnął Żaliński, przekonując Frąckowiaka do wzięcia drugiej przerwy dla zespołu (11:6). Mimo pauzy „Miedziowi” nie mogli znaleźć sposobu na zniwelowanie zaliczki oponenta. Czarni z kolei powrócili do dobrej gry, po ataku Filipa osiągając rezultat 16:10. Formacja z Radomia sukcesywnie dążyła do zwycięstwa za trzy punkty, a dobrym atakiem dowiódł tego Filip (21:13). Do końca spotkania nie wydarzyło się już wiele na parkiecie, dlatego Cerrad mógł cieszyć się ze zdobycia kompletu „oczek” do tabeli PlusLigi.

MVP: Michał Filip

Czarni Radom – Cuprum Lubin 3:1
(25:20, 25:20, 15:25, 25:17)

Składy zespołów:
Cerrad Czarni: Pajenk (10), Żaliński (11), Vincić (4), Filip (20), Huber (5), Fornal (17), Ruciak (libero) oraz Ostrowski (2), Giger, Wasilewski (libero), Żygałow (5) i Kwasowski
Cuprum: Boruch (10), Gorzkiewicz (2), Patucha (4), Smoliński (3), Smith (13), Yanagida (14), Gruszczyński (libero) oraz Toobal, Grobelny (6), Biegun (1) i Ziobrowski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved