Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PL: BBTS nie zaskoczył, ZAKSA według planu

PL: BBTS nie zaskoczył, ZAKSA według planu

Mało kto spodziewał się innego wyniku w Bielsku-Białej. Mistrzowie Polski nie mieli najmniejszych problemów z pokonaniem borykającego się z problemami w ostatnim czasie BBTS-u i pokonali go w trzech szybkich setach. To już ósma z rzędu porażka bielskiej ekipy.

Mecz od mocnego uderzenia rozpoczęli kędzierzynianie, którzy po asie serwisowym Grzegorza Pająka wysforowali się błyskawicznie na trzypunktowe prowadzenie. Na tym jednak nie zamierzali poprzestawać, a skuteczne kontry w wykonaniu Dawida Konarskiego i Kevina Tillie zwiększały dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Wydawało się, że Bartłomiej Lipiński poderwie do walki bielszczan, ale punktowa zagrywka Mateusza Bieńka sprawiła, że ZAKSA kontrolowała boiskowe wydarzenia. Na dodatek gospodarze sami zaczęli mylić się w ataku, w efekcie czego już w środkowej fazie premierowej odsłony tracili do faworytów dziesięć oczek. Pojedyncze udane zagrania Krzysztofa Modzelewskiego nie były w stanie odmienić losów premierowej odsłony, tym bardziej że na środku po stronie gości do gry włączył się jeszcze Patryk Czarnowski. W końcówce oddali oni kilka punktów przeciwnikom, popełniając błędy w polu serwisowym, ale i tak pewnie otworzyli mecz – od zwycięstwa 25:15.



Początek drugiej partii był znacznie bardziej zacięty. Gracze BBTS-u nie pozwolili przeciwnikom od razu zyskać większej przewagi. Wprawdzie podopieczni trenera De Giorgiego odskoczyli na dwa oczka, ale wydawało się, że bielszczanie będą w stanie dotrzymać im kroku. Ich nieszczęście zaczęło się, kiedy w polu serwisowym pojawił się Bieniek, bowiem nie radzili sobie z jego zagrywkami, przez co ich strata wzrosła do czterech punktów. W kolejnych minutach oba zespoły popełniały sporo błędów w ataku, ale mistrzowie Polski kontrolowali sytuację na boisku. W szeregach gospodarzy wyróżniał się Modzelewski, za to gra gości była znacznie bardziej urozmaicona. W końcówce siatkarze BBTS-u niewiele mieli do powiedzenia, raz po raz nadziewali się na blok rywali, kędzierzynianie wyprowadzali też skuteczne kontry, a większego wpływu na wynik nie miały nawet dwie popsute przez nich zagrywki. Ostatecznie w tej części spotkania triumfowali 25:17, przybliżając się do końcowego sukcesu.

Faworytów z uderzenia nie wybiła nawet dziesięciominutowa przerwa, a trzeciego seta rozpoczęli od czteropunktowego prowadzenia. Wówczas o czas poprosił sztab szkoleniowy BBTS-u. Przyniósł on efekt, bowiem po kontrze Lipińskiego różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła tylko jedno oczko. W kolejnych minutach obie drużyny grały zrywami, ale znacznie więcej błędów popełniali gospodarze. W szeregach przyjezdnych swoje w ataku robił Tillie, wspierał go Konarski, a w środkowej fazie tej odsłony ZAKSA pewnie zmierzała do zakończenia meczu. Bielszczan stać było jeszcze na jeden zryw, a ich dobra gra w bloku pozwoliła im wrócić do gry. Jednak chwilę później ponownie w ataku przypomniał o sobie Konarski, a jego koledzy oddali przeciwnikom pięknym za nadobne w bloku. W końcówce gospodarze kompletnie nie potrafili sobie poradzić ze sforsowaniem szczelnie stawianego bloku rywali, a jak ta sztuka już im się udawała, to nadziewali się na skuteczną kontrę. W efekcie ta część meczu padła łupem gości 25:15, którzy tym samym sięgnęli po kolejne łatwe punkty.

MVP: Patryk Czarnowski

BBTS Bielsko-Biała – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3
(15:25, 17:25, 15:25)

Składy zespołów:
BBTS: Grzechnik (1), Storożyłow (2), Siek (4), Janeczek (1), Vemić, Lipiński (11), Czauderna (libero) oraz Koziura (libero), Gaca, Modzelewski (9), Gryc (2) i Bartos
ZAKSA: Tillie (13), Konarski (14), Buszek (7), Bieniek (8), Pająk (2), Czarnowski (9), Zatorski (libero)

Kto będzie mistrzem Polski w 2017 roku?

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved