Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Pluszyński: Gorzej być już nie może

Piotr Pluszyński: Gorzej być już nie może

– To mieszanka rutyny i młodości. Tak chciał trener, a nam też się wydaje, że ten układ może się sprawdzić. Dan Lewis, Bartosz Janeczek, Marcin Wika, Grzegorz Pilarz, Bartłomiej Neroj, Sergij Kapelus, Kamil Kwasowski… Nie brakuje nam graczy, którzy w PlusLidze rozegrali już niejeden sezon – mówi przed startem sezonu prezes BBTS-u Bielsko-Biała, Piotr Pluszyński.

Jakie oczekiwania przed startem nowego sezonu PlusLigi?

Piotr Pluszyński:Żeby było lepiej… Chociaż tak naprawdę myślę, że gorzej przecież być już nie może. W pierwszym sezonie po powrocie do PlusLigi byliśmy najsłabsi. W ostatnim sezonie zajęliśmy przedostatnią pozycję… Takie wyniki są dla nas rozczarowujące i nie do przyjęcia. Zawsze zakładamy, że chcemy więcej, ale życie brutalnie weryfikuje nasze plany. Może te dwa minione sezony to był ten czas na zapłatę frycowego? Mocno w to wierzę.



Trudno mówić o frycowym w sytuacji, gdy rok w rok na boisko wybiegał nowy zespół. Teraz również wiele zmieniło się w kadrze. Znowu będziecie uczyć się PlusLigi?

Rok temu też nie zakładaliśmy nauki. Długo wydawało się, że dobór zawodników, ich praca, wyniki meczów, że to wszystko zmierza w dobrą stronę. Szukaliśmy zwycięskiej mieszanki i z boku wyglądało, że jesteśmy blisko. Przed sezonem zespół wygrywał kolejne sparingi i turnieje. Czuliśmy się mocni. Potem, już w trakcie sezonu, też nie wyglądało to źle. Łyżka dziegciu wpadła do naszego miodu – nie mówię, że przedniego, ale smak był – po meczu z Będzinem. Porażka nas zatrzymała i zmieniła. Prawda jest taka, że rozegraliśmy wiele dobrych spotkań, w których traciliśmy punkty po pięciosetowych meczach. Właśnie tych punktów zabrakło nam potem, żeby awansować do pierwszej dziesiątki, a może nawet i ósemki. Nasz cel to były miejsca 5-12 i spokojnie mogliśmy taki wynik osiągnąć. Niestety, końcówka sezonu była słaba, a porażka do zera na własnym parkiecie z Będzinem kompromitująca. Dobrze, że na koniec wygraliśmy złotego seta z AZS-em Częstochowa i nie zajęliśmy w lidze ostatniego miejsca, bo wtedy wstyd byłby już wielki. Wracając do pytania, to uczymy się przez całe życie, ale doświadczenia mamy jednak więcej. Chcemy na tym bazować i odbić się od dna.

Mimo fatalnego wyniku w minionych rozgrywkach chciał pan, żeby pracę w klubie kontynuował trener Piotr Gruszka.

Podobało mi się jego zaangażowanie i pomysły. Z czasem okazało się jednak, że porozumienie nie jest możliwe. Piotrek miał inne plany, niekoniecznie związane z siatkówką. Nam zabrakło argumentów, żeby go przekonać do przedłużenia kontraktu. Zapewniam, że rozstaliśmy się w zgodzie.

Skąd pomysł, żeby teraz postawić na duet braci Krzysztofa i Andrzeja Stelmachów?

Uznaliśmy, że dość już eksperymentów i czasu na naukę. Proszę spojrzeć w przeszłość. W naszym klubie nie brakowało szkoleniowców, którzy właśnie w BBTS-ie uczyli się fachu. To u nas zaczynali Wiesiek Popik, Przemysław Michalczyk, Grzesiek Wagner czy ostatnio Piotrek Gruszka. Postanowiliśmy więc, że tym razem sięgniemy po trenera z doświadczeniem, a takim jest przecież Krzysztof Stelmach.

Kadra, którą dysponuje dziś BBTS, to autorski projekt Krzysztofa Stelmacha?

Różnie z tym było…Trener miał swoją wizję. My też mieliśmy swoje pomysły. Dobór zawodników był efektem wielu rozmów i konsultacji, a na koniec decyzje zapadały wspólnie. Oczywiście nie wszystkie plany udało nam się zrealizować. Trafialiśmy też na zawodników i menedżerów z muchami w nosie. Rozmowy się przedłużały. Mnożyły się oczekiwania. Wiele kontraktów padło w chwili, gdy niemal wszystko było dograne. Zawodnicy, nie będę mówił o nazwiskach, już byli z nami na dobre i na złe, ale chcieli w gronie rodzinnym, przy niedzielnym obiedzie jeszcze raz przeanalizować warunki kontraktu. No i co się działo po takim obiedzie? Odmawiali, a my dowiadywaliśmy się potem, że byli już wtedy w innym klubie. Dziwne to zachowanie, ale i na takie trzeba się przygotować.

Cały wywiad Wojciecha Todura w serwisie bielskobiala.wyborcza.pl

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved