Strefa Siatkówki – Mocny Serwis

Piotr Orczyk: Szykujemy się na mecz walki

fot. Klaudia Piwowarczyk

Już w piątek PGE Skra Bełchatów spróbuje zakończyć serię porażek i zmierzy się z Cerrad Enea Czarnymi Radom. Podopieczni Michała Mieszko Gogola przegrali trzy ostatnie mecze. Nie będzie im jednak łatwo, bowiem do Bełchatowa przyjedzie rywal będący ostatnio na fali, który w czterech ostatnich meczach wygrywał za trzy punkty.

Bełchatowianie ostatnio przegrali w Zawierciu, i to w dość kiepskim stylu.  Po meczu ani Michał Mieszko Gogol, ani zawodnicy nie ukrywali rozczarowania.  Muszą jednak szybko się otrząsnąć, bo w piątek czeka ich spotkanie w hali Energia z zespołem z Radomia. Siatkarze PGE Skry zdają sobie sprawę, że czeka ich niełatwe zadanie. – Nie mieliśmy za dużo czasu na rozpamiętywanie meczu z zespołem z Zawiercia. Nie zagraliśmy go oczywiście na naszym poziomie. Teraz nawet nie możemy myśleć o tym spotkaniu, bo czeka nas bardzo ciężki mecz z drużyną z Radomia, która w ostatnich kolejkach pokazała bardzo dobrą formę – mówi Milan Katić.  – Na pewno nie tak wyobrażaliśmy się mecz i trochę jednak to w głowie siedzi. Nie ułożył on się po naszej myśli. Gospodarze zagrali dobrze i znów nas pokonali w swojej hali, w której jak na razie nie możemy sobie poradzić.  Trzeba to jednak wyrzucić z głowy, zresetować się, bo w piątek gramy następne spotkanie. Szykujemy się na mecz walki. Czarni Radom to dobra drużyna, która ostatnio jest na fali wznoszącej. Liczymy jednak, że uda nam się przełamać serię porażek i wrócimy na zwycięskie tory – dodał Piotr Orczyk.



Z Czarnymi Radom PGE Skrze często nie grało się łatwo. W pierwszej rundzie, w Radomiu wygrała co prawda, ale po walce 3:1. – W tamtym sezonie wielokrotnie spotykaliśmy się z radomianami, graliśmy z nimi też w play-off. To były mecze, które wymagały od nas dużo wysiłku i w tym sezonie było podobnie w pierwszej rundzie w Radomiu. To było bardzo zacięte spotkanie, na szczęście dla nas zwycięskie i miejmy nadzieję, że w piątek będzie podobnie – przyznał Piotr Orczyk. Po piątkowym meczu bełchatowianie będą mogli już się skupić na przygotowaniu do finałów Pucharu Polski. – Ja osobiście nie myślę jeszcze o Pucharze Polski i sądzę, że reszta drużyny też nie – nie ukrywa Katić.   – Najpierw skupiamy się na meczu z zespołem z Radomia, ale już w niedalekiej przyszłości czeka nas turniej finałowy. Dopiero po spotkaniu ligowym i weekendowej przerwie, którą dostaniemy od trenera zaczniemy się przygotowywać do walki o Puchar Polski – zaznaczył Piotr Orczyk.

źródło: inf. własna, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved