Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Piotr Orczyk: Naszą siłą w tym spotkaniu była drużyna

Piotr Orczyk: Naszą siłą w tym spotkaniu była drużyna

fot. skra.pl

Siatkarze PGE Skry Bełchatów w środę mimo problemów kadrowych pokonała w Max Schmelling Halle Berlin Recycling Volleys 3:0. Spotkanie nie było łatwe dla mistrzów Polski, ale w najważniejszych momentach pokazywali oni swoją wyższość – powiedział po meczu przyjmujący Piotr Orczyk.

Wygraliście ważne spotkanie w Lidze Mistrzów z Berlin Recycling Volleys, ale trzeba przyznać, że nie było ono łatwe. Zwłaszcza w drugim i trzecim secie, gdzie rywale prowadzili różnicą kilku punktów.



Piotr Orczyk: – Zdecydowanie nie było to dla nas łatwe spotkanie, wymagało ono od nas utrzymania koncentracji na przez cały mecz. Jak było widać, jeżeli tej koncentracji zabrakło chociażby przez chwilę, to zespół z Berlina od razu zdobywał kilkupunktową przewagę. Naszą siłą w tym meczu była drużyna, mimo trudniejszych momentów potrafiliśmy się podnieść, wrócić do gry i końcówki rozstrzygać na swoją korzyść.

Jednak mieliście w swoim składzie dwóch liderów, Jakub Kochanowski i Renee Teppan zagrali naprawdę znakomite zawody i szczególnie w końcówkach pokazali swoją klasę.

– Tak, Kuba i Renee zagrali świetny mecz. Na docenienie i gratulacje zasługuje moim zdaniem cała drużyna, ponieważ zagraliśmy zespołowo. Każdy dołożył swoją cegiełkę i z tego się bardzo cieszymy.

Ważna też chyba była wasza chłodna głowa, bo gdy przegrywaliście trzema czy pięcioma punktami potrafiliście wrócić do gry, nie było żadnej nerwowości w waszych szeregach.

To prawda. To bardzo pozytywne, że nasze głowy wytrzymały te momenty, kiedy znajdowaliśmy się pod presją dobrej zagrywki przeciwnika. Szczególnie w trzecim secie, gdzie Samuel Tuia mocno nas pokaleczył swoim serwisem. Odskoczyli nam, ale za chwilę nasi zawodnicy poszli na zagrywkę, zrobili co do nich należało i wygraliśmy.

Czy jesteś w stanie wskazać elementy, które zadecydowały o waszym sukcesie?

– Myślę, że zagraliśmy dobrze w zagrywce i przyjęciu. Kiedy mieliśmy dobre dogranie, Grzegorz Łomacz bardzo dobrze dystrybuował piłkę, bardzo często uruchamiał środkowych. Kuba i Karol atakowali sporo i na wysokiej skuteczności. Fajnie, że udało nam się pograć też pasywnym blokiem, a także pobronić. Stwarzało nam to okazje do kontrataków, które dość skutecznie kończyliśmy.

Nie da się ukryć, że ten mecz wygraliście mimo dużej plagi kontuzji.

– Tak, nawet we wtorek Kamil Droszyński niefortunnie spadł na słupek. Dobra wiadomość jest taka, że paru chłopaków już powoli wraca i niebawem będzie ich można zobaczyć na boisku. Bez wątpliwości przechodzimy trudniejszy moment, ale jak widać, wychodzimy z meczów zwycięsko i z tego trzeba być bardzo zadowolonym. Pokazaliśmy, że rezerwowi potrafią wejść i zrobić dobrą robotę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved