Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Piotr Orczyk: Gdy dostałem propozycję, nie zastanawiałem się za długo

Piotr Orczyk: Gdy dostałem propozycję, nie zastanawiałem się za długo

fot. Jan Vanmedegael

– PGE Skra to europejska czołówka, więc gdy dostałem propozycję, nie zastanawiałem się za długo. Oczywiście w związku z tym zdaję sobie sprawę, że walka o wyjściową szóstkę będzie bardzo zacięta, ale podjąłem się tego wyzwania i wierzę, że będę na koniec sezonu zadowolony – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Piotr Orczyk, nowy przyjmujący mistrza Polski. Ostatnie cztery sezony spędził on w Belgii. – Jest to ciekawe doświadczenie pograć poza Polską i na pewno daje nieco inne spojrzenie, co może być przydatne. To szansa na rozwinięcie swoich umiejętności – mówi.

Swój ostatni sezon na parkietach ligi belgijskiej zakończyłeś z tytułem wicemistrzowskim oraz Pucharem Belgii. Jak ogólnie możesz ocenić zakończone już kilka tygodni temu rozgrywki w wykonaniu Knack Roeselare i czego zabrakło do pokonania Noliko Maaseik w finale?



Piotr Orczyk: – Myślę, że był to kolejny dobry sezon w wykonaniu naszej drużyny. Oczywiście pozostaje pewien niedosyt, jeżeli weźmie się pod uwagę poprzednie mistrzowskie sezony, ale sprawiedliwie będzie przyznać, że w tym sezonie Noliko było od nas po prostu lepsze. Według mnie Noliko Maaseik miało w tym sezonie bardziej wyrównany i szerszy skład niż Knack Roeselare. Do tego doszło u nas do kilku kontuzji czołowych zawodników, co też w znacznym stopniu nie pozwoliło nam rywalizować na wystarczająco wysokim poziomie. Jednak mimo to wygraliśmy puchar, a w Lidze Mistrzów wygraliśmy to, co było do wygrania, bo było oczywiste, że włoskie drużyny są poza naszym zasięgiem.

Dla ciebie był to wyjątkowo trudny sezon, gdyż nie ominęły cię kłopoty zdrowotne. Jak ogólnie czujesz się na chwilę obecną?

– Aktualnie przechodzę rehabilitację kolana i czuję się coraz lepiej. Jestem po zastrzyku z osocza i prognozy lekarzy są optymistyczne. Według nich w sierpniu będę mógł już normalnie uczestniczyć w przygotowaniach do sezonu. W poprzednim sezonie dostałem czas od klubu na wyleczenie się i wydawało się, że już wszystko jest za mną, ale ostatecznie okazało się, że ten powrót był zbyt szybki i kontuzja się odnowiła. Nauczony tym doświadczeniem wiem, że cierpliwość w tym wypadku jest decydująca.

Co poza dobrymi wynikami sportowymi najbardziej zapamiętasz z tych czterech sezonów w Belgii?

– Współpracę z belgijskimi trenerami, która układała się bardzo dobrze. W obu klubach, w których grałem, od początku dostawałem od nich dużo zaufania, co przekładało się automatycznie na moją pewność siebie. Poza tym zapamiętam debiuty w europejskich pucharach.

Na ile innym zawodnikiem czujesz się w porównaniu do momentu, kiedy opuszczałeś Polskę?

– Według mnie różnica jest ogromna. Zacząłem bardziej profesjonalnie podchodzić do każdego aspektu swojego życia, żeby móc prezentować swój najwyższy poziom. Umocniłem się mentalnie, jestem bardziej pewny siebie, a do tego nabrałem też większego dystansu. Dorosłem jako zawodnik, ale oczywiście zdaję sobie sprawę, że weryfikacja nastąpi dopiero w następnym sezonie i wtedy okażę się tak naprawdę, o ile dalej zaszedłem w porównaniu do miejsca, w którym byłem cztery lata temu.

Czy z perspektywy już tych czterech lat możesz powiedzieć, że wyjazd do Belgii okazał się strzałem w dziesiątkę?

– Tak. Nie wiem, jakby potoczyła się moja kariera, gdybym został w Polsce, ale nie żałuję tej decyzji. Jest to ciekawe doświadczenie pograć poza Polską i na pewno daje nieco inne spojrzenie, co może być przydatne. To szansa na rozwinięcie swoich umiejętności i pod tym względem myślę, że pobyt w Belgii spełnił swoje zadanie.

Sezon 2018/2019 spędzisz w PGE Skrze Bełchatów. Dlaczego twój wybór padł akurat na ten klub i z jakimi nadziejami przystąpisz do nowego sezonu?

– PGE Skra to europejska czołówka, więc gdy dostałem propozycję, nie zastanawiałem się za długo. Oczywiście w związku z tym zdaję sobie sprawę, że walka o wyjściową szóstkę będzie bardzo zacięta, ale podjąłem się tego wyzwania i wierzę, że będę na koniec sezonu zadowolony. Liczę, że będę mógł się dalej rozwijać wśród dobrych zawodników i mój siatkarski poziom wzrośnie, a do tego zdobędziemy trofea, w które celuje klub.

Czy brałeś pod uwagę także inne kluby zagraniczne, czy od samego początku byłeś nastawiony na powrót do Polski?

– Innych klubów zagranicznych nie brałem pod uwagę, a był to też bardzo wczesny okres transferowy. Miałem za to kilka propozycji w Polsce, jednak propozycja z Bełchatowa najbardziej mnie przekonywała i cieszę się, że będę reprezentował ten klub.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved