Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Piotr Nowakowski: Powoli wracam do siebie

Piotr Nowakowski: Powoli wracam do siebie

fot. Cezary Makarewicz

– Denerwowałem się podczas oglądania spotkania półfinałowego i szczerze powiem, że nie lubię z tej perspektywy oglądać meczu – mówił po przegranym meczu półfinałowym Piotr Nowakowski, środkowy mistrzów Polski, który opuścił większą część sezonu, lecząc kontuzję pleców.

Piotr Nowakowski obserwował zmagania swoich kolegów w półfinałowym pojedynku Final Four zza band reklamowych. Środkowy, który nie gra niemal od początku sezonu, mecze z tej perspektywy obserwuje regularnie, lecz jak sam mówi, woli sam decydować o losach spotkań jego drużyny. – Denerwowałem się podczas oglądania spotkania półfinałowego i szczerze powiem, że nie lubię z tej perspektywy oglądać meczu, kiedy nic nie zależy ode mnie i nie mogę pomóc. Na pewno przeżywałem to spotkanie jak chłopaki, ale niestety, stało się, jak się stało. Przegraliśmy, ale walczyliśmy do końca. Szkoda końcówki drugiego seta, bo mieliśmy okazję na zmianę wyniku, lecz nie udało się – oceniał reprezentant Polski. Rzeszowski zawodnik powraca już jednak do zdrowia i ma nadzieję, że za niedługo powróci na boisko. – Powoli wracam do siebie. Myślę, że to kwestia kilku tygodni, kiedy będę mógł trenować na pełnych obrotach i będę gotowy do grania. Na razie trenuję indywidualnie. Jeszcze chwilę muszę poczekać, aż wrócę do normalnej dyspozycji – wyjaśnia Nowakowski.



Siatkarz, który gra już w stolicy Podkarpacia od kilku sezonów, pomimo kontuzji ma duży kredyt zaufania od trenera Stephane’a Antigi. Francuski trener reprezentacji Polski powołał go do szerokiej kadry zawodników przygotowujących się do wyjazdu na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich. – Dostałem powołanie, więc oczywiście się wybieram. Jest to okazja do indywidualnego treningu, jeszcze mocniejszego niż w klubie, w którym w chwili obecnej liczy się to, żeby pierwsza i druga szóstka „docierały” się. Nie chciałem zbytnio w tym przeszkadzać. Teraz będę miał szansę poćwiczyć nad indywidualnymi aspektami siatkarskiego rzemiosła – tłumaczył 29-letni gracz. Piotr Nowakowski pomimo tak długiej absencji wierzy w to, że może pomóc kadrze w awansie do igrzysk. – Jeżeli chodzi o zdrowie, to są szanse na wyjazd do Tokio. Jeżeli oczywiście trener będzie mnie widział w składzie i wszystko będzie szło w tym kierunku jak teraz – dodał. Na razie środkowy musi skupić się jednak na dojściu do dobrej formy i treningach z Asseco Resovią Rzeszów, którą już za kilka dni czeka mecz finałowy PlusLigi z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. – Pomagam drużynie jak umiem, chociaż nie wiem, czy ona to w ogóle zauważa. (śmiech) Teraz się to już zmieni, zacznę być może pomagać więcej, bowiem zacznę wplatać zajęcia grupowe. Wtedy ta pomoc będzie wyraźniejsza. Oczywiście ciągle trzymam kciuki, czy to będąc za bandami reklamowymi, czy dostając szansę grania. Awansowaliśmy do finału PlusLigi i chcemy teraz go wygrać – skwitował.

Czy Nowakowskiemu uda się dojść do dyspozycji, która pomoże mu zagrać w finałowych potyczkach? – Lekarze monitorują moje zdrowie cały czas. Jestem również pod opieką naszego trenera od przygotowania fizycznego, który nie pozwala mi jeszcze wykonywać wszystkich ćwiczeń, bo oczywiście można wszystko zrobić „na hurra”, ale potem konsekwencje mogą być poważniejsze. Dlatego pod jego czujnym okiem odbudowuję mięśnie i przygotowuję się fizycznie do tego, aby w niedługim czasie powrócić na boisko – mówił z rozwagą siatkarz. – Jest możliwe, że opuszczę również mecze finałowe na rzecz wcześniejszego zameldowania się w Spale. Jeszcze jednak nic nie jest wiadome i zależy również od decyzji trenera – dodał Nowakowski, który pozostanie w Rzeszowie na przyszły sezon. – Nie jest tajemnicą, że zostaję w Rzeszowie. Mam ważny kontrakt, więc nigdzie się nie wybieram – zakończył Piotr Nowakowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved