Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Nowakowski: Ten mecz był bardzo wyczerpujący

Piotr Nowakowski: Ten mecz był bardzo wyczerpujący

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

Siatkarze Verva Warszawa Orlen Paliwa stoczyli w sobotę ciężkie starcie, wygrywając z Treflem Gdańsk. Mimo że spotkanie zakończyło się w trzech setach, było ono bardzo wyrównane, a wynik mógł być zgoła odwrotny. O wygranej zdecydowały końcówki partii. – Wielkie uznanie i szacunek dla drużyny z Gdańska, bo naprawdę grała na bardzo wysokim poziomie, a małe niuanse zdecydowały, że to my cieszymy się z trzech punktów. A tych małych punktów zdobyliśmy raptem sześć więcej, więc to nie jest duży wyczyn – ocenił mecz Piotr  Nowakowski.

Ekipa ze stolicy nie zaczęła tego spotkania dobrze, a swój rytm gry w pierwszych akcjach narzucili gdańszczanie, mając po swojej stronie skuteczną zagrywkę. W całym meczu Trefl zdobył tym elementem bezpośrednio 5 punktów przy zaledwie punkcie rywali. Dopiero z biegiem czasu, podopieczni trenera Anastasiego zaczęli kończyć więcej akcji, odrabiać straty, a w konsekwencji wygrać też zaciętą końcówkę partii premierowej. – Na początku popełnialiśmy zbyt dużo błędów własnych – tu jakieś ataki w aut, tu jakieś dotknięcia siatki. Zepsuliśmy też dużo zagrywek. To pozwalało odskakiwać naszym przeciwnikom, którzy zagrywali całkiem nieźle. Choć i oni później zaczęli też popełniać błędy – powiedział po spotkaniu Nowakowski.



Obie drużyny grały na wysokim poziomie, tworząc bardzo ciekawe widowisko siatkarskie. Co było kluczowe dla zwycięstwa w tym wyrównanym meczu? – Myślę, że zagraliśmy fajnie defensywą, blok – obrona bardzo dobrze działały i to pozwoliło wygrać na przewagi. Wielkie uznanie i szacunek dla drużyny z Gdańska, bo naprawdę grała na bardzo wysokim poziomie, a małe niuanse zdecydowały, że to my cieszymy się z trzech punktów. A tych małych punktów zdobyliśmy raptem sześć więcej, więc to nie jest duży wyczyn – stwierdził reprezentant Polski.

Nowakowski w tym spotkaniu zdobył osiem punktów – pięć atakiem i trzy zagrywką. Po meczu uhonorowany został nagrodą MVP, która mocno go zaskoczyła. – Myślę, że niektórzy zagrali lepiej i to ich należało nagrodzić. Aczkolwiek bardzo mnie cieszy, że w meczu przeciwko mojej exdrużynie mogłem zagrać na fajnym poziomie. Dostałem nagrodę MVP przez co będę musiał postawić pizzę, ale trudno – przeżyję jakość – żartował po meczu środkowy warszawskiej drużyny.

Po jedenastu rozegranych spotkaniach PlusLigi zespół ze stolicy plasuje się na miejscu wicelidera tabeli rozgrywek, trzy punkty za ZAKSĄ. Obecnie jednak gra na dwóch frontach, bowiem rozpoczęły się zmagania w Lidze Mistrzów. Kolejnym rywalem Very Warszawa będzie silny rywali z Perugii. – Wygraliśmy 3:0, ale mecz był bardzo wyczerpujący i absorbujący nasze siły fizyczne i psychiczne, bo trzeba było być skoncentrowanym na 100% aż do końca. W niedzielę mamy dzień wolny i mam nadzieję, że spożytkujemy go na jakąś regenerację. Nie ma niestety za dużo czasu na odpoczynek, bo już we wtorek przyjdzie nam sprawdzić się z gwiazdami światowego formatu – powiedział Piotr Nowakowski.

źródło: inf. własna, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved