Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Nowakowski: Fajnie, że się nie poddaliśmy

Piotr Nowakowski: Fajnie, że się nie poddaliśmy

fot. Łukasz Krzywański

– Wymarzony to byłby ten sezon, gdybyśmy grali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle o złoto, aczkolwiek na pewno medal brązowy, jeśli uda nam się go zdobyć, będzie fajnym ukoronowaniem tego, przez co przechodziliśmy cały ten sezon – powiedział po środowym meczu o trzecie miejsce z Indykpolem AZS-em Olsztyn środkowy Trefla Gdańsk Piotr Nowakowski.

Siatkarze Trefla Gdańsk postawili pierwszy krok na drodze do brązowego medalu PlusLigi. W środowym meczu wygrali z Indykpolem AZS-em Olsztyn. Podobnie jak w obu półfinałowych przegranych starciach z PGE Skrą Bełchatów, tym razem gdańszczanie także stoczyli z rywalami pięciosetowy bój, mimo że po dwóch setach to rywale prowadzili 2:0. – Troszkę się obawialiśmy tego, że ta niedobra dla nas passa będzie podtrzymana, aczkolwiek ja w ogóle jestem zdziwiony, że udało nam się doprowadzić w tym spotkaniu do tie-breaka i jeszcze go wygrać – powiedział po meczu Piotr Nowakowski. – Zaczęliśmy naprawdę bardzo kiepsko i nie wyglądało to fajnie, czasami wręcz tragicznie. Pierwszy set to pokazał, w drugim w końcówce przegraliśmy naprawdę bardzo ważne piłki i podcięło nam to trochę skrzydła. Za wcześnie zaczęliśmy się cieszyć i było to  bardzo demotywujące, że przegraliśmy w tak frajerski sposób, gdyż mając taką przewagę, powinniśmy ją dowieźć do końca. Całe szczęście, że ta 10-minutowa przerwa trochę nas natchnęła i udało się wytrzymać napór rywala. Wiedzieliśmy już wcześniej, że olsztynianie zaczną to spotkanie na pewno z wysokiego C, ale później będą trochę gaśli. Udało nam się wytrzymać ten napór i wygraliśmy. Fajnie, że się nie poddaliśmy i rzuciliśmy wszystko, co mamy, na kolejne partie, a nie mamy za dużo, gdyż borykamy się ze swoimi problemami fizycznymi, także na pewno nie było lekko – dodał.



Medal dla gdańszczan jest już zatem na wyciągnięcie ręki. Zdobycie go byłoby dla nich pięknym zwieńczeniem sezonu, w którym wywalczyli już Puchar Polski, a w którym o mały włos mogli w ogóle nie wystartować. – Wymarzony to byłby ten sezon, gdybyśmy grali z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle o złoto, aczkolwiek na pewno medal brązowy, jeśli uda nam się go zdobyć, będzie fajnym ukoronowaniem tego, przez co przechodziliśmy cały ten sezon. Puchar Polski jest też na pewno dodatkowym smaczkiem. Cóż, przed rozpoczęciem rozgrywek zakładaliśmy sobie walkę o czwórkę. Udało nam się to spełnić. Także myślę, że z tego trzeciego miejsca również będziemy bardzo zadowoleni. Medal jest w końcu medalem, także życzę sobie tego, abyśmy to my się cieszyli po ostatnim meczu – zakończył środkowy Trefla Gdańsk.

źródło: indykpolazs.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-05-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved