Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Należyty: Wszystkie siły kierujemy na PlusLigę

Piotr Należyty: Wszystkie siły kierujemy na PlusLigę

Od momentu zakończenia udziału w rozgrywkach Ligi Mistrzów Lotos Trefl Gdańsk nie grzeszy dobrą formą. Oprócz fantastycznej wygranej nad ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle gdańszczanie notują słabe mecze. Ostatnio przegrali na własnym boisku z AZS-em Politechniką Warszawską, dlatego też wciąż nie mogą być pewni miejsca w strefie medalowej. – Będę zadowolony, jeśli będziemy grali o medale. Sezon jest naprawdę morderczy i więcej drużyn jest ciągle w walce o najwyższe cele – przyznał prezes klubu, Piotr Należyty.

Lotos Trefl jest silniejszy niż w poprzednim sezonie?



Piotr Należyty: Myślę, że jest. Duża część drużyny już wtedy zrobiła progres, a teraz zawodnicy jeszcze bardziej się rozwinęli. Twierdzę nawet, że gdyby poprzedni sezon był tak intensywny, jak ten, to moglibyśmy nie utrzymać się w czołówce. Teraz nam to wychodzi, ponieważ zawodnicy są jeszcze lepsi w wielu elementach i bardziej zgrani. Drużyna pokazała, że wbrew głosom z zewnątrz ma też ławkę rezerwowych. Przemek Stępień, Damian Schulz, Artur Ratajczak Miłosz Hebda, Mateusz Czunkiewicz czy Kamil Dębski sporo pomogli przy zwycięstwach w poszczególnych meczach.

Rok 2015 był najlepszym w historii klubu. Stawia pan już wyższe cele w obecnym?

– Oczywiście myśląc o rozwoju, zawsze planujemy działania długofalowo, ale obecnie kluczowe są dla nas najbliższe spotkania. W ciągu miesiąca rozstrzygnie się, o co będziemy grali w skróconej fazie play-off. Wszystkie siły kierujemy teraz na PlusLigę.

Przygoda w Lidze Mistrzów była lepsza, niż się pan spodziewał?

– Naszym celem było wyjście z grupy i po cichu liczyłem, że to się uda, choć osobiście nie kalkulowałem specjalnie przed rozpoczęciem rozgrywek. Wyszło bardzo dobrze, a nawet śmiem twierdzić, że jeśli nie trafilibyśmy w fazie play-off na taki zespół jak Zenit Kazań, to niewykluczone, że gralibyśmy dłużej w najsilniejszych klubowych rozgrywkach Europy. Ale jesteśmy naprawdę zadowoleni, ponieważ w debiutanckim sezonie przegraliśmy tylko jedno spotkanie w fazie grupowej, co uznaję za ogromny sukces. Jest to pierwszy sezon, przetarcie i mam nadzieję, że w Lidze Mistrzów będziemy grali jeszcze nie raz i z równie pozytywnym albo jeszcze lepszym efektem.

W tym sezonie PlusLiga jest cięższa niż w zeszłym, więcej zespołów bije się o medale. Będzie pan zadowolony nawet z brązu, czy cel minimum postawiony jest wyżej?

– Będę zadowolony, jeśli będziemy grali o medale. Sezon jest naprawdę morderczy i więcej drużyn jest ciągle w walce o najwyższe cele. To wszystko sprawia, że rozgrywki w tym roku są niezwykle ciekawe. Podziwiam nasz sztab i zawodników, którzy to wszystko przetrwali i pewnie jeszcze wiele przetrwają. Były momenty, że grali co trzy dni, a dodatkowo było to poprzedzone dalekimi podróżami. Sam byłem w Kazaniu i wróciłem zmordowany, a zespół dwa dni później grał spotkanie. Takich momentów w tym sezonie było mnóstwo.

Rozmawiał Dawid Kowalski, więcej w serwisie trojmiasto.wyborcza.pl

 

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved