Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Piotr Matela: Zaczynamy nowy rozdział

Piotr Matela: Zaczynamy nowy rozdział

Atom Trefl Sopot, który w minionym sezonie sięgnął po wicemistrzostwo Polski, w całkowicie odmienionym składzie przystąpił do przygotowań do rozgrywek 2016/2017. – Mam nadzieję, że młodość będzie atutem i przejawi się w woli walki, a doświadczenie starszych siatkarek będzie przydatne i zaprocentuje u tych młodszych zawodniczek – powiedział trener Atomówek, Piotr Matela.

37-letni szkoleniowiec będzie jednym z najmłodszych trenerów w Orlen Lidze w nadchodzącym sezonie. Wyzwania się jednak nie boi. – Do tej pory nigdy nie pracowałem jako pierwszy trener w Orlen Lidze, ale nie myślę w tej chwili o pierwszych ligowych meczach. Podchodzę do tego z dużym spokojem – skupiam się na treningach i przygotowaniach, aby to wszystko dobrze zadziałało – powiedział Matela, który ma już pełne prawo czuć się w Sopocie jak u siebie w domu.  Jestem w klubie czwarty rok. W pierwszym sezonie pracowałem przy zespole seniorek, w drugim i trzecim jako szkoleniowiec zespołu w Młodej Lidze Kobiet. Ten sezon to trochę nowe dla mnie pole, ale sądzę, że te poprzednie doświadczenia mogą tu zaprocentować – przyznał szkoleniowiec. Co więcej, rozgrywki Młodej Ligi Kobiet mają być przydatne nie tylko samemu trenerowi. – Mam nadzieję, że doświadczenie zdobyte w Młodej Lidze Kobiet będzie plusem dla siatkarek i takim w sumie przetarciem, bo miały tam okazję grać z zespołami, które składały się z młodych zawodniczek już występujących w Orlen Lidze. To miało je przygotować do tych rozgrywek seniorskich i wierzę, że tak się stało – wyjaśnił trener.

Nie da się ukryć, że poprowadzenie zespołu Orlen Ligi jest nowym wyzwaniem dla Mateli, ale praca na takim poziomie na pewno nie jest dla niego nowością. W zeszłym sezonie ściśle współpracował on z Lorenzo Micellim, aby treningi zespołu seniorskiego i młodzieżowego były możliwie spójne, a przejście z drużyny młodzieżowej do seniorskiej było docelowo jak najbardziej płynne. To nie jedyne cenne doświadczenie w CV młodego szkoleniowca. – Przygodę z siatkówką zaczynałem jako zawodnik na środku bloku, później na skrzydle. Teraz bardzo przydaje się to podczas pracy z dziewczynami na treningach, kiedy piłkę trzeba zagrać, zaatakować. W pierwszym sezonie w Atomie Treflu pracowałem jako statystyk, a w tym fachu bardzo dużo nauczyłem się od Oskara Kaczmarczyka. Praca statystyka pomaga pierwszemu szkoleniowcowi może pod tym kątem, że łatwiej jest wychwycić niektóre zależności w meczu czy treninguMiałem przyjemność pracować z trenerami: Radosławem Panasem, Jakubem Bednarukiem, Wiesławem Popikiem, Teunem Buijsem, Lorenzo Micellim, Vasją Samec-Lipicerem czy Andreą Anastasim na kadrze. Sami trenerzy dużo ode mnie wymagali. To było trochę rzucenie się na głęboką wodę, ale to mi pomogło zebrać się w sobie, zdobywać wiedzę. Teraz bardzo mi się to przydaje – ocenił Matela.



Wiele czynników sprawiło, że to właśnie Matela odpowiada za przygotowanie seniorskiego zespołu Atomu Trefla w tym sezonie. Jego częścią są także zawodniczki z drużyny młodzieżowej, którą prowadził przez minione dwa lata. – Zmieniło się funkcjonowanie klubu i zaczynamy nowy rozdział. Nie chciałbym mówić o warunkach, bo one po prostu są jakie są i nie trzeba tego roztrząsać. Wszyscy o tym wiedzieliśmy, wpisując się w ten projekt. Trzeba wychodzić na boisko każdorazowo po to, aby wygrać. To się nie może zmienić. Czy mam obawy przed sezonem? Zawsze jest wiele obaw, ale skupiam się na bieżących sprawach, przede wszystkim sportowych, na których odpowiedzi w tej chwili nie poznamy. Myślę o tym, jak wytrzymamy ten sezon. Zbudowaliśmy zespół, w który mocno wierzę, dlatego też patrzę pod tym kątem – stwierdził trener.

Wrażenia siatkarek po pierwszym tygodniu pracy były pozytywne, ale wszystkie one podkreślały, że trener jest bardzo wymagający, a praca już na samym początku bardzo ciężka. – Faktycznie jestem wymagający, ale jeżeli przychodzimy wszyscy na treningi, to każdy ma dać z siebie sto procent zaangażowania. Podczas samego meczu mam pomagać zespołowi, a nie mu przeszkadzać. Dlatego trening jest treningiem, a mecz będzie meczem. Ja mam być także wsparciem dla tych dziewczyn – przyznał. Jak ocenia potencjał swojego zespołu? – Nie chcę pompować balonu, bo to zawsze źle się kończy. Tonowałem nastroje w Młodej Lidze Kobiet, a gdy było trzeba, dziewczyny potrafiły pokazać charakter na boisku. Chciałbym, by tym razem było tak samo – zakończył Matela.

źródło: atomtrefl.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved