Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Piotr Matela: Uciekła nam końcówka

Piotr Matela: Uciekła nam końcówka

Aż pięciu setów potrzebowały siatkarki Grot Budowlanych Łódź, by pokonać Atom Trefl Sopot. Sopocianki postawiły się wyżej notowanym rywalkom i chociaż przegrywały 0:2, urwały punkt faworytkom. – Cieszę się, że ten wynik uzyskał cały zespół, bo to jest bardzo budujące i myślę, że doda dziewczynom więcej wiary w siebie i własne umiejętności, a w tych ważnych meczach, które mamy jeszcze przed sobą, pokażą, że stać je na zdobywanie kompletu punktów – powiedział po spotkaniu trener sopocianek, Piotr Matela.

Siatkarki Atomu Trefla Sopot w niedzielę do pokonania miały nie tylko zajmujące trzecie miejsce w tabeli Orlen Ligi łodzianki, ale również kontuzje. Trener Matela nie mógł skorzystać ze wszystkich zawodniczek, jednak mocno przebudowany skład zdołał pokazać wszystkie swoje atuty i odwrócił losy pojedynku. – Po tym meczu jestem bardzo zadowolony, bo w sytuacji, w jakiej dzisiaj się znaleźliśmy, nikt nie chciałby być. Urazy i problemy zdrowotne spowodowały pauzę Magdy Damaske, Justyny Łukasik i Karoliny Bednarek, która w ogóle nie pojawiła się w hali. Ratowaliśmy się, próbowaliśmy tak poukładać zespół, żeby stworzyć całość z możliwością rotowania składem, gdyby coś nie szło. Dlatego Klaudia Kulig pojawiła się jako przyjmująca, a Asia Grzmocińska zastąpiła ją na libero – powiedział po meczu Piotr Matela.



Pierwszy, przegrany do 7 set nie zwiastował niczego dobrego sopociankom. W drugiej partii było już lepiej, a gospodynie zgromadziły 18 punktów. Trzeciego seta Atom rozpoczął Karoliną Goliat i Dominiką Mras, a cała odsłona potoczyła się po myśli młodych siatkarek, które wygrały do 23. Chociaż czwarta partia również padła łupem sopocianek, w piątej odsłonie górą były Budowlane i to one dopisały sobie kolejne zwycięstwo. – Jak było widać, wszystkie były potrzebne. Cieszę się, że ten wynik uzyskał cały zespół, bo to jest bardzo budujące i myślę, że doda dziewczynom więcej wiary w siebie i własne umiejętności, a w tych ważnych meczach, które mamy jeszcze przed sobą, pokażą, że stać je na zdobywanie kompletu punktów. Cieszę się, że podjęły walkę i nie spuściły głowy. Niestety w tie-breaku wyszło doświadczenie Budowlanych, które popełniły mniej błędów. My nie przytrzymaliśmy przyjęcia i końcówka nam uciekła – dodał trener Atomu Trefla Sopot.

Lekkiego niedosytu nie ukrywała Monika Fedusio, która kilka godzin przed meczem walczyła w ćwierćfinale mistrzostw Polski juniorek. – Rozegrałam cały mecz i od razu, na styk przyjechałam na to spotkanie, żeby walczyć. Udało mi się wytrzymać, bo byłam bardzo zmęczona, ale cieszę się, że dostałam okazję i ją wykorzystałam – przyznała siatkarka sopockiego zespołu. – Ten punkt jest dla nas ważny, bo walczymy o utrzymanie. Cieszymy się, że wynik jest, jaki jest, ale mogłyśmy powalczyć o dwa punkty – podkreśliła Monika Fedusio.

Zaskoczenia stratą punktów nie ukrywała libero Grot Budowlanych Łódź. – Nawet w trzecim secie nie spodziewałam się, że przegramy partię, a co dopiero stracimy punkty. Zawaliłyśmy i tutaj trzeba się temu przyjrzeć, bo nie może być tak. Nie ujmuję nic przeciwniczkom, bo to są naprawdę waleczne dziewczyny, jednak mimo wszystko dzieli nas różnica wieku i doświadczenia. My nie powinnyśmy sobie pozwolić na taką grę – powiedziała Paulina Maj-Erwardt. – Na początku weszłyśmy, zrobiłyśmy swoje. Później wdarło się rozluźnienie i tak to wyszło. Trzeba było się zmobilizować, zimne dziewczyny wróciły na boisko. Dobrze, że wygrałyśmy tego piątego seta, bo nie wyobrażam sobie innego scenariusza – zakończyła siatkarka zespołu z Łodzi.

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-02-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved