Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Piotr Matela: Chcemy w tym roku zrobić coś więcej

Piotr Matela: Chcemy w tym roku zrobić coś więcej

fot. Łukasz Krzywański

Mecz Banku Pocztowego Pałacu Bydgoszcz z Grotem Budowlanymi Łódź był widowiskiem nie tylko docenianym przez koneserów kobiecej siatkówki. Po pięciosetowej batalii ostatecznie zwycięstwo osiągnęły wicemistrzynie Polski. Mimo tego członkowie Pałacu wychodzili z hali z podniesionymi głowami. -W żaden sposób nie mam do swoich dziewczyn pretensji, a wręcz im gratuluję, bo to był kapitalny mecz – powiedział po spotkaniu trener bydgoszczanek, Piotr Matela.

 



Przed pojedynkiem to łodzianki stawiano w roli faworyta. Boisko pokazało jednak, że zmierzyły się ze sobą dwie równorzędne formacje. Pałac dzielnie stawiał bowiem opór przeciwniczkom, mając nawet szanse na wygranie meczu. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowały Budowlane, inkasując dwa punkty na swoje konto. Pomimo porażki członkowie zespołu z Bydgoszczy z uśmiechem przyjęli porażkę, wyrażając jednak drobny niedosyt. – Cieszę się bardzo z wyniku, bo nie spodziewałem się takiego spotkania, jeśli chodzi o jego zaciętość. Wiedziałem, że dziewczyny chcą powalczyć, ale nie sądziłem, że zostawią one tyle serca na boisku. Każdy mógł wygrać, każdy mógł przegrać. My mieliśmy na wygranie kilka okazji, ale niestety się nie udało. O takich momentach decydują szczegóły, takie jak to, że ktoś stał w złym miejscu. Mam jednak świadomość, iż w emocjach meczowych czasami zabraknie centymetra. Trochę więcej szczęścia dopisało Budowlanym i gratulacje dla nich. W żaden sposób nie mam do swoich dziewczyn pretensji, a wręcz im gratuluję, bo to był kapitalny mecz. Pokazaliśmy, że chcemy w tym roku zrobić coś więcej i wychodząc na boisko, myślimy o zwycięstwie – stwierdził Piotr Matela.

Słowa szkoleniowca powieliły jego podopieczne. – Na pewno jest zawód, bo byłyśmy blisko wygrania za dwa punkty. W drugim secie też miałyśmy dużą szansę. Cieszy nas natomiast, że na inaugurację z bardzo dobrym przeciwnikiem wygraliśmy jeden punkt. Mamy duży potencjał w zespole. Teraz przed nami trochę czasu, by pracować na treningach nad błędami. Pokazałyśmy jednak kawał dobrego meczu i gry, i gratuluję mojemu zespołowi za walkę, gdyż nawet w trudnych momentach się nie poddawałyśmy – rzekła Magdalena Mazurek. – Jeden punkcik na pewno cieszy. Jest jednak pewien niedosyt, gdyż miałyśmy kilka piłek meczowych, których nie wykorzystałyśmy. To gdzieś tam boli, ale jesteśmy z tego meczu zadowolone. To był jednak wicemistrz Polski, a ten mecz mógł być na naszą korzyść – dodała z kolei Monika Fedusio.

Pałac miał w meczu swoje szanse. W drugiej odsłonie gospodynie były bliskie powiększenia prowadzenia w spotkaniu, przegrywając partię stosunkiem 25:27. – W trzecim secie to my przestałyśmy grać, a nie, że przeciwnik narzucił nam swoją grę. Przegranie drugiego seta nas dobiło. Wiedziałyśmy jednak, iż tak nie można grać, dlatego się podniosłyśmy, doprowadziłyśmy do tie-breaka, a tam nie zabrakło emocji – skomentowała Fedusio. Podczas piątej partii „Pałacanki” miały z kolei kilka piłek meczowych, których ostatecznie nie wykorzystały. – Od półtora miesiąca trenujemy te końcówki, więc dla nas nie będzie to żadna nowość – odpowiedziała przyjmująca, zapytana o to, czy teraz drużyna położy większy nacisk na trenowanie decydujących piłek.

Podczas starcia drużyny mogły korzystać z systemu challenge, co wciąż jawi się jako nowość, jeśli chodzi o rozgrywki Ligi Siatkówki Kobiet. Innowacja nie jest jednak zaskoczeniem dla zespołu z Bydgoszczy. – Challenge jest na tyle dla nas jasny, że wiemy, kiedy o niego poprosić. Dziewczyny też wiedzą, czy dotknęły piłkę w bloku lub przyjęciu i obronie. Są to zatem sytuacje, gdy wszyscy decydujemy o tym, by poprosić o sprawdzenie. W meczu nie było za dużo momentów, w których potrzebowaliśmy challenge’u. Gra była na tyle klarowna, że obie strony rzadko sięgały po sprawdzenie – stwierdził Matela.

W następny weekend bydgoszczanki otrzymają kolejną okazję do zaprezentowania się przed własną publicznością. Pałac podejmie bowiem zawodniczki Wisły Warszawa. – Teraz przed nami kolejny ciężki mecz, ponieważ będziemy grały z Wisłą Warszawa. Nie znamy tego przeciwnika, więc przez najbliższy tydzień będziemy się na nim skupiać. Ponadto z tygodnia na tydzień będziemy zdobywać coraz więcej doświadczenia i starać się wygrywać jak najwięcej meczów – powiedziała Mazurek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved