Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Makowski: Zabrakło nam determinacji

Piotr Makowski: Zabrakło nam determinacji

fot. plusliga.pl

Po wygranym spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów siatkarzom Łuczniczki Bydgoszcz nie udało się odnieść kolejnego zwycięstwa. W 21. kolejce PlusLigi zespół znad Brdy przegrał we własnej hali z ekipą Jastrzębskiego Węgla 0:3. – Nie mogliśmy znaleźć rytmu gry – powiedział po spotkaniu Piotr Makowski, trener bydgoskiego zespołu.

W starciu z jastrzębianami szkoleniowiec bydgoskiej drużyny liczył, że i w tym spotkaniu uda się ugrać kolejne punkty do ligowej tabeli. W ostatnich kolejkach jego zespół pokazał, że potrafi grać z trudnymi rywalami, ale tym razem to gracze ze Śląska byli lepsi, wygrywając za trzy punkty. – Myślę, że swoją grą w ostatnich meczach z Lotosem Treflem Gdańsk czy PGE Skrą Bełchatów pokazaliśmy, że potrafimy grać z trudnymi zespołami. W pierwszym secie straciliśmy Grzegorza Kosoka, który ostatnio był w bardzo dobrej formie i pomagał nam w bloku, ale myślę, że zespół z Jastrzębia zagrał troszeczkę lepiej od nas. Nie mogliśmy znaleźć rytmu gry. Poszukiwaliśmy cały czas dobrego ustawienia składu. Staraliśmy się coś zmienić, ale te zmiany przyniosły dopiero efekt w trzecim secie. Zabrakło nam determinacji w końcówce, bo mieliśmy po swojej stronie piłki, które mogliśmy skończyć, ale niestety to Jastrzębie je skończyło – przyznał Makowski.

Najlepiej punktującymi zawodnikami w tym pojedynku byli Jakub Jarosz oraz Łukasz Wiese, ale to nie wystarczyło na nawiązanie wyrównanej walki z Jastrzębskim Węglem. W jego ocenie zespół gości był wyraźnie lepszy w tym spotkaniu. – Chcemy, aby atak w naszej drużynie był zbilansowany na wszystkich zawodników, ale w tym spotkaniu byliśmy słabsi i stąd pewna wygrana drugiego seta przez zespół z Jastrzębia. W trzecim secie podjęliśmy walkę, ale niestety nie udało się. Rywale grali dobrze zagrywką, odrzucili nas od siatki. Nam z kolei w trzecim zaczęła funkcjonować zagrywka, ale w drużynie gości dobrze grali obaj przyjmujący, co ułatwiało grę Michalowi Masnemu – dodał trener bydgoskiej drużyny.



Do końca rudny zasadniczej pozostało jeszcze kilka kolejek. Opiekun bydgoszczan wierzy, że jego zespół będzie jeszcze w stanie nawiązać walkę o pierwszą ósemkę PlusLigi. – Szansa zawsze jest. Myślę, że trzeba walczyć do końca i my pokazaliśmy, że potrafimy grać lepiej. To jest kwestia tego, żebyśmy zawsze starali się przeciwstawić przeciwnikowi. W spotkaniu z jastrzębianami było nam ciężko to zrobić. Zresztą Jastrzębski Węgiel już pokazał w wielu spotkaniach w tym sezonie, że miał mały kryzys po Pucharze Polski, ale teraz jastrzębianie grają naprawdę bardzo dobrze i starają się wykorzystywać wszystko to, co mają najlepsze, czyli Michała Masnego i jego spryt. W tej chwili nie na darmo zajmują oni dużo wyższe miejsce w tabeli od nas – zakończył Piotr Makowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved