Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Makowski: Mieliśmy kilka swoich szans

Piotr Makowski: Mieliśmy kilka swoich szans

fot. plusliga.pl

– Duża ilość ataków wprowadzana po skutecznych wyblokach na pewno pomogła nam w osiągnięciu wyniku – mówił po wygranej z Łuczniczką Bydgoszcz szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów, Andrzej Kowal. – Myślę, że mecz mógł się podobać szczególnie w tych momentach, w których dochodziliśmy do przeciwnika i było trochę emocji, ale tak naprawdę to Rzeszów wszystko kontrolował, ponieważ bardzo dobrze zagrał zagrywką – przyznał szkoleniowiec bydgoszczan, Piotr Makowski.

 Myślę, że przebieg każdego seta był w zasadzie identyczny, na początku przewaga gospodarzy, my próbowaliśmy gonić z różnym efektem. Gdzieś udawało nam się zbliżyć na punkt, ale ostatecznie to gospodarze triumfowali. Daleka podróż do Rzeszowa zakończona powrotem z niczym i w takich nie za wesołych nastrojach wracamy do domu – stwierdził po meczu z Resovią Rzeszów kapitan Łuczniczki, Wojciech Jurkiewicz.



Bydgoszczanie nadal zajmują 8. miejsce w tabeli, mając na koncie osiem zwycięstw i dziesięć porażek. – Gratulacje dla Rzeszowa. Na pewno gra w tej chwili inną siatkówkę niż na początku sezonu i myślę, że jego forma idzie w górę. My mieliśmy kilka swoich szans, ale jak odrzucaliśmy przeciwnika od siatki i udawało nam się coś wyblokować, to Rzeszów zaczynał dogrywać do siatki. My przy takim ataku, jakim dysponuje rzeszowski klub, nie radziliśmy sobie w obronie. Myślę, że mecz mógł się podobać szczególnie w tych momentach, w których dochodziliśmy do przeciwnika i było trochę emocji, ale tak naprawdę to Rzeszów wszystko kontrolował, ponieważ bardzo dobrze zagrał zagrywką – przyznał szkoleniowiec bydgoszczan, Piotr Makowski.

Rzeszowianie dzięki tej wygranej i stracie punktu przez Skrę w Częstochowie awansowali na 2. miejsce w tabeli i wyprzedzają bełchatowian jednym punktem. – Cieszymy się z tego, że wygraliśmy ten mecz przy własnej publiczności. W następnym tygodniu ruszamy w długą podróż i mamy nadzieję, że będziemy wracać z kompletem punktów – mówił Olieg Achrem, nawiązując do kolejnego meczu Resovii, w którym zmierzy się ona z liderem tabeli, ZAKSĄ w Kędzierzynie-Koźlu.

Na pewno zagrywka była mocnym elementem obydwu ze stron. My także mieliśmy swoje problemy, kiedy byliśmy odrzucani od siatki, ale także swoją zagrywką potrafiliśmy odrzucić rywali. Ta duża ilość ataków wprowadzana po skutecznych wyblokach na pewno pomogła nam w osiągnięciu wyniku. Cieszymy się z tego meczu i od jutra będziemy przygotowywać się do kolejnego spotkania – dodał Andrzej Kowal, szkoleniowiec Resovii.

źródło: assecoresovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved