Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Lipiński: Nie możemy popadać w euforię po tym zwycięstwie

Piotr Lipiński: Nie możemy popadać w euforię po tym zwycięstwie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze z Zawiercia wygrali we własnej hali z PGE Skrą Bełchatów 3:1 i wciąż mają szanse na grę w fazie play-off. – Nie możemy popadać w euforię po tym zwycięstwie, musimy skupić się na kolejnym meczu, koncentrujemy się na kolejnym spotkaniu – powiedział Piotr Lipiński rozgrywający CMC Aluron Virtu Piotr Lipiński.

Ekipa z Zawiercia po zwycięstwie ze Skrą wciąż zachowała szanse gry w play-off. Skra Bełchatów w trzecim meczu rozgrywanym w Zawierciu po raz trzeci musiała uznać wyższość gospodarzy. Jurajscy Rycerze zajmują dziewiąte miejsce w tabeli i tracą do Ślepska dwa punkty. – Wciąż mamy dwa punkty straty, zostały nam jeszcze cztery mecze. Cieszymy się z tego zwycięstwa, ale nie popadamy w jakąś euforię. Przeciwnicy widzą naszą grę, analizują ją, a my musimy być wciąż czujni i musimy skupić się na naszym najbliższym kolejnym meczu. Te najważniejsze spotkania będziemy teraz rozgrywali. Każdy mecz, każdy punkt, czy każdy set jest dla nas na wagę złota – stwierdził Piotr Lipiński.



Rozgrywający zawiercian gubił blok swoich rywali skutecznie rozdzielał piłki do swoich kolegów, a ci byli skuteczni w ataku. Mateusz Malinowski zdobył 20 punktów, Marcin Waliński 18. – Moi koledzy bardzo dobrze się spisali, kończyli piłki które im dograłem, można powiedzieć że wszystko w naszej grze się zazębia i wychodzi nam coraz lepiej. Na pewno nie jest to apogeum możliwości, ale wygląda to wszystko coraz lepiej – dodał siatkarz zawierciańskiego klubu. Zagrywka oraz blok były decydującymi elementami, które zapewniły zwycięstwo podopiecznym trenera Dominika Kwapisiewicza. Gospodarze zdobyli w zagrywce 7 punktów (Mateusz Malinowski zdobył 5 punktów – przyp. red.), a w bloku 9. – Jeżeli chodzi o element zagrywki to jesteśmy bardzo mocni we własnej hali. Poza tym nasi kibice pomagają nam swoim dopingiem, zagrzewają nas do skutecznej gry. Każdej drużynie, która przyjeżdża do Zawiercia ciężko się gra w naszej hali. W meczach wyjazdowych nasza zagrywka nie jest tak dobra jak w Zawierciu, cała drużyna zagrała bardzo dobrze, kończyła akcje po moich dograniach – przyznał siatkarz.

Zawiercianie chwile słabości mieli w drugim secie, przy serii Milana Katicia stracili kilka punktów z rzędu i jak się później okazało był to przełomowy moment tego seta, zawiercianie przegrywali wówczas 7:12. – Tak zgadza się, bełchatowianie nam odjechali nam na kilka punktów, my w końcówce zaczęliśmy gonić, ale na odrabianie strat było już za późno. Wiadomo, że Skra to uznana marka i ciężko się z nimi gra, nie pozwolili nam na zbyt wiele. Cieszę się, że cała drużyna podniosła się w trzecim secie i zapomniała o tej przegranej partii. Zagraliśmy naprawdę fajny mecz. Atmosfera w naszej drużynie jest bojowa i bardzo mnie to cieszy, kibice też na pewno to odczuwają – zakończył rozgrywający zawiercian.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved