Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Piotr Lebioda: Lechia to bardzo mocny zespół

Piotr Lebioda: Lechia to bardzo mocny zespół

Gwardia Wrocław nie zdołała pokonać Lechii Tomaszów Mazowiecki. Wrocławianie na wyjeździe wygrali tylko jednego seta. –  Mocno falowaliśmy, ale potrafimy wychodzić z dołków. Kiepsko nam się trenowało, wyszło jakieś przemęczenie, pogoda, kilka infekcji. Dodatkowo zabrakło Michała Superlaka. A mimo tego zagraliśmy momentami całkiem nieźle. Wierzę, że 1-2 dni wystarczą na złapanie świeżości i powrót na dobre tory – powiedział po meczu Piotr Lebioda, trener Gwardii.

Siatkarze z Tomaszowa Mazowieckiego nie zwalniają tempa. Wicemistrzowie I ligi wciąż nie znaleźli pogromcy. W ostatnim meczu pokonali Gwardię Wrocław. Niestety obok emocji sportowych pojawiły się te związane z decyzjami sędziów. Gwardziści w czwartym secie zostali ukarani dwoma czerwonymi kartkami. – Po pierwsze, gratulacje dla zespołu lidera z Tomaszowa Mazowieckiego. Niepotrzebnie sędziowie włączyli się do tego, co działo się na boisku. Nagle sędzia na stołku widzi akcję przy antence, od strony której nie jest w stanie dostrzec. Dodatkowo kartka za to, że zawodnik przedłuża grę, idąc na zagrywkę. Ja rozumiem, gdyby był gwizdek i siatkarz coś tam zaczynał kombinować. A tu bez gwizdka, po prostu wymienił piłkę, która była mokra. Po niemal co drugiej akcji, kiedy tylko zawodnik się przewrócił na parkiet, wbiegały dzieci od wycierania boiska, bo było bardzo gorąco. Dało się to odczuć, sala wypełniona do brzegi, niezłe spotkanie, a tu niestety, niepotrzebne włączenie się sędziego do tego, co mogło się podobać. Dwie kartki niemal z rząd, które wybiły nas z rytmu. Kto wie, co by było, gdybyśmy nie stracili tych punktów – mówił trener Gwardii Piotr Lebioda.



Szkoleniowiec beniaminka z Wrocławia przyznał, że nie może doczekać się rewanżu we własnej hali. Do Tomaszowa Mazowieckiego wrocławianie pojechali bez swojego atakującego – Michała Superlaka, który zachorował w minionym tygodniu. – Lechia to bardzo mocny zespół. Choć przyznaję, już nie mogę doczekać się rewanżowego starcia we Wrocławiu. Tam będzie okazja do zmierzenia się w pełnym, taką mam nadzieję, zestawieniu. Co do meczu w Tomaszowie, jestem mimo wszystko zadowolony. Mocno falowaliśmy, ale potrafimy wychodzić z dołków. Kiepsko nam się trenowało, wyszło jakieś przemęczenie, pogoda, kilka infekcji. Dodatkowo zabrakło Michała Superlaka. A mimo tego zagraliśmy momentami całkiem nieźle. Wierzę, że 1-2 dni wystarczą na złapanie świeżości i powrót na dobre tory – ocenił trener Gwardzistów.

źródło: gwardiawroclaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved