Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Hain: Lubimy to, co robimy

Piotr Hain: Lubimy to, co robimy

fot. Aleksandra Twardowska

Pozbawieni szans na walkę o medale mistrzostw Polski siatkarze Cuprum Lubin sprawili swoim kibicom miłą niespodziankę pokonując na wyjeździe stołeczne ONICO. Dla gospodarzy ta porażka może okazać się wyjątkowo kosztowna, ponieważ wciąż nie zagwarantowali sobie miejsca w czołowej szóstce. – Ciężar wynikowy spoczywał dziś na drużynie z Warszawy, a my chcieliśmy po prostu zagrać jak najlepsze spotkanie – tak dość nieoczekiwany obrót spraw tłumaczył środkowy Cuprum, Piotr Hain.

Zwycięstwo za trzy punkty dawało warszawianom pewne czwarte miejsce po sezonie zasadniczym, tymczasem na skutek niedzielnej porażki będą musieli wygrać trudne spotkanie z Cerradem Czarnymi Radom. Stawka meczu z drużyną z Dolnego Śląska mogła więc paradoksalnie sprawić, że wypadli gorzej. Tymczasem pozbawieni presji lubinianie spisywali się doskonale i nie dali szans swoim rywalom. – Warszawianie musieli dziś wygrać, ponieważ wciąż walczą o pierwszą szóstkę, czyli o to, o co my już się nie bijemy. Cała presja i ciężar wynikowy spoczywały więc na drużynie z Warszawy, a my po prostu chcieliśmy zagrać jak najlepsze spotkanie i cieszyć się grą. Chłodna głowa przyniosła efekt w postaci zwycięstwa i to jest dla nas najważniejsze – powiedział siatkarz drużyny z Lubina.



Ostatnimi czasy docierały do nas niepokojące informacje o sytuacji Cuprum Lubin i perspektywach zespołu na przyszłość. Walka o siódme miejsce, która pozostała Miedziowym, jest z kolei traktowana jako wynik znacznie poniżej oczekiwań. To wszystko sprawia, że lubinianom należą się szczególne słowa uznania za to, że do meczu z ONICO przystąpili z olbrzymią motywacją i zaprezentowali na Torwarze siatkówkę na wysokim poziomie. – Przede wszystkim lubimy to, co robimy. Ja osobiście uwielbiam grać w siatkówkę i nie wyobrażam sobie wyjść na boisko i przebimbać mecz lub przejść całkiem obok niego. Na pewno nie gramy o to, o co chcieliśmy, ale to absolutnie nie zmienia naszego nastawienia. Zawsze gramy po to, żeby wygrać. Dzisiaj było świetnie widać, że cieszyliśmy się grą i byliśmy kolektywem na boisku. Uważam, że był to klucz do zwycięstwa – zaznaczył Piotr Hain.

Co ciekawe gdy spojrzeć na wynik spotkania, okazuje się, że o jedną akcję więcej wygrali zawodnicy ONICO. Wszystko to za sprawą seta numer trzy, w którym lubinianie ponieśli dotkliwą porażkę 13:25. – Bartosz Kwolek wyszedł kilka razy na zagrywkę, zagrał w jedną kreskę, później w drugą i zanim się obejrzeliśmy, było 8:1 dla rywali. Potem było już bardzo ciężko wyciągnąć taki wynik. Niemniej jednak jestem z nas bardzo dumny, że po łomocie w trzecim secie byliśmy w stanie wyjść zmotywowani na kolejną partię. Niestety ta nieszczęsna dziesięciominutowa przerwa po drugim secie, kiedy wygrywa się 2:0, przysporzyła nam już niejednokrotnie sporych problemów. Tym bardziej cieszy więc, że udało nam się w miarę pewnie wygrać czwartego seta – zakończył gracz z Lubina.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-04-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved