Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Hain: Dla nas każdy mecz jest za sześć punktów

Piotr Hain: Dla nas każdy mecz jest za sześć punktów

fot. Aleksandra Twardowska

Po zwycięstwie nad Jastrzębskim Węglem siatkarze Cuprum Lubin nie poszli za ciosem i w ramach 24. kolejki PlusLigi musieli uznać wyższość Asseco Resovii, nie wywożąc z Podkarpacia ani jednego seta. – O żadnym paraliżu nie było mowy, może trochę mieliśmy rozbudzone apetyty, ale w tym spotkaniu podrażniona ambicja rzeszowian z Olsztyna wygrała z naszym rozbudzonym apetytem – przyznał po porażce środkowy lubinian, Piotr Hain.

Środowe zwycięstwo Asseco Resovii nad Cuprum Lubin było dopiero drugą w historii wygraną rzeszowian z tym zespołem za komplet punktów. – Sezon sezonowi nierówny, mecz meczowi nierówny. Faktycznie była taka prawidłowość, że Cuprum Lubin zawsze, czy to tutaj w Rzeszowie, czy to u siebie, potrafiło wygrać, ale w tym spotkaniu Resovia definitywnie zakończyła tę prawidłowość, bo to była jej bardzo pewna wygrana, cały czas rywale kontrolowali spotkanie, a my nie mieliśmy w tym meczu żadnych argumentów – mówił szczerze Piotr Hain. Chociaż to rzeszowianie wygrali to spotkanie 3:0, to zdarzało się, że prowadzenie leżało po stronie gości z Dolnego Śląska. – Nawet kiedy udawało nam się zdobyć dwa, trzy punkty, to ta przewaga jakoś długo nas się nie trzymała. Asseco Resovia od razu wchodziła w pole zagrywki i kopała. Mieliśmy piłkę przyjętą na trzeci metr, graliśmy wysoko, a potem po stronie rywala bardzo dobrze funkcjonował system blok-obrona i jego kontrataki. Zdarzały nam się prowadzenia, aczkolwiek szybko byliśmy sprowadzani na ziemię – analizował środkowy lubińskiego zespołu.



Jego drużyna cały czas ma realne szanse na awans do najlepszej szóstki PlusLigi, na razie jednak Cuprum Lubin plasuje się na ósmym miejscu, a już w niedzielę zmierzy się z sąsiadem w ligowej klasyfikacji – Indykpolem AZS Olsztyn. – Wiemy, o co gramy. Dla nas każdy mecz jest za sześć punktów i łatwiejszych spotkań już nie będzie. Kalendarz układa się tak, a nie inaczej, że mamy przed sobą pięć czy sześć pojedynków z drużynami, z którymi bezpośrednio będziemy się bili i bijemy o szóstkę. O żadnym paraliżu nie było więc mowy, może trochę mieliśmy rozbudzone apetyty, ale w tym spotkaniu podrażniona ambicja rzeszowian z Olsztyna wygrała z naszym rozbudzonym apetytem – zakończył Piotr Hain.

źródło: AssecoResoviaTV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved