Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Wiem, że ten zespół się przełamie

Piotr Gruszka: Wiem, że ten zespół się przełamie

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze GKS-u Katowice nie byli w stanie przerwać swojej porażek. W Olsztynie ulegli miejscowemu AZS-owi 2:3, ale po raz pierwszy od początku listopada zapisali na swoim koncie punkt do ligowej tabeli. – Jestem wkurzony, bo ten mecz można było inaczej rozegrać, jednak patrząc chociażby z perspektywy ostatniego czasu, cieszę się, że wróciliśmy do zdobyczy punktowej. Pomimo różnych momentów w tym spotkaniu nie poddaliśmy się, cały czas szukaliśmy swojej szansy – tłumaczył po porażce trener GKS-u, Piotr Gruszka.

Wśród pięciu rozegranych w hali Urania setów zdecydowanie najbardziej emocjonujący był tie-break, w którym po grze na przewagi triumfowali gospodarze spotkania. – Nie wykorzystaliśmy wszystkich swoich szans. To był mecz, w którym wreszcie część okazji udało nam się wykorzystać, ryzykowaliśmy i podejmowaliśmy odpowiednie decyzje. Naprawdę walczyliśmy w tym meczu o każdą piłkę, ale w tym tie-breaku ja sam podjąłem dwie złe decyzje, ktoś dołożył jedną i dlatego przegraliśmy. Gdyby zamiast trzech złych decyzji pojawiłaby się jedna, to byśmy to wygrali. Rywale nas przycisnęli, wykorzystali swoje dwie kontry w końcówce i triumfowali – podsumował atakujący ekipy z Katowic, Dominik Witczak. Dla jego zespołu był to pierwszy punkt zdobyty od kilku tygodni, który być może będzie zwiastunem lepszej gry katowiczan. – Nie możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni. Są jakieś pozytywy, które się pojawiają – szczególnie ta walka i nasze nastawienie. AZS Olsztyn był w tym meczu do pokonania. Przespaliśmy pierwszego seta, wpadały nam jakieś piłki, które wpadać nam nie powinny i wybiły nas z rytmu. Potem na boisku była już walka – podkreślił bombardier GKS-u.



PL: Porażka katowiczan po tie-breaku

Trochę inaczej patrzy na to szkoleniowiec zespołu. – Jestem wkurzony, bo ten mecz można było inaczej rozegrać, jednak patrząc chociażby z perspektywy ostatniego czasu, cieszę się, że wróciliśmy do zdobyczy punktowej. Pomimo różnych momentów w tym spotkaniu nie poddaliśmy się, cały czas szukaliśmy swojej szansy – przyznał Piotr Gruszka, który zdaje sobie sprawę, że spotkania w Uranii nigdy nie są łatwe dla przyjezdnych. – Wywozimy punkt z bardzo trudnego terenu. Będziemy dalej pracować i może w kolejnym dniu ten punkt docenię, na ten moment nie. Chciałbym, żeby ten mecz pozytywnie zapisał się w naszych głowach. Chemia całego zespołu pokazała, że te wygrane przyjadą. Wiem, że ten zespół się przełamie – zapowiedział szkoleniowiec katowiczan. Jego zespół po porażce z AZS-em Olsztyn spadł na 11. miejsce w ligowej klasyfikacji, a szanse na kolejne punkty będzie miał dopiero w 2018 roku.

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-12-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved