Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Trzeba budować mentalność zwycięzców

Piotr Gruszka: Trzeba budować mentalność zwycięzców

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Dużej wagi do wyniku nie przykładam, stąd wzięło się bardzo dużo zmian, roszad w składzie, bo chcę się dowiedzieć, jak poszczególni zawodnicy będą się czuli ze sobą na boisku – powiedział Piotr Gruszka, szkoleniowiec GKS-u Katowice, który okazał się najlepszy w turnieju Beskidy 2017.

Siatkarze GKS-u Katowice mają za sobą pierwsze gry kontrolne. W miniony weekend okazali się najlepsi w turnieju Beskidy 2017. Mimo że podopieczni Piotra Gruszki nie uniknęli przestojów w grze i trudnych momentów, to w końcowym rozrachunku okazali się najlepsi. – Przy odpowiednim podejściu i taktyce można takie sety zwyciężać. Trudne momenty fajnie jest przetrwać i wygrywać, bo budują one coś pozytywnego w zespole – powiedział Piotr Gruszka, który jednocześnie podkreślił, że nie przywiązuje zbyt dużej wagi do sparingów, choć dobrze jest je wygrywać, bo w ten sposób buduje się mentalność zwycięzców. – Nie skupiamy się na tym, żeby grać dobrze turnieje, tylko wygrywać w lidze, ale jeśli chcemy budować mentalność zwycięzcy, a zawsze trzeba ją tworzyć, to mecze sparingowe też trzeba wygrywać. Nie można tworzyć mentalności zwycięzców, przegrywając mecze. Jednak dużej wagi do wyniku nie przykładam, stąd wzięło się bardzo dużo zmian, roszad w składzie, bo chcę dowiedzieć się, jak poszczególni zawodnicy będą się czuli ze sobą na boisku. Już pewne rzeczy wyszły. Na pewno będziemy je analizować. Są też elementy, które musimy zgrać na treningach, a później ulepszać je w trakcie pojedynków – dodał szkoleniowiec katowickiej drużyny.



Pierwsze sparingi były też sporym wyzwaniem dla nowego rozgrywającego katowickiej ekipy, Marcina Komendy, który dopiero wrócił do klubu po mistrzostwach świata do lat 23, a już ma za sobą pierwsze pojedynki kontrolne rozegrane w barwach GKS-u. Mimo że jego zgranie z pozostałymi kolegami pozostawia jeszcze sporo do życzenia, to szkoleniowiec górnośląskiego zespołu nie robi z tego tragedii. – Przyjęcie będzie nam bardzo potrzebne, bo wówczas będzie nam dużo łatwiej grać. Mamy nowego rozgrywającego, który potrzebuje sporo treningów, żeby jego współpraca z pozostałymi zawodnikami była bardzo dobra. To jest zawodnik, który tak naprawdę dopiero pierwszy raz na boisku spotkał się z pozostałymi chłopakami. Zdarzały się więc różne sytuacje, ale przynajmniej znamy kierunek dalszej pracy – zakończył Gruszka.

źródło: inf. własna, siatkowka.gkskatowice.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved