Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Taki scenariusz brałem pod uwagę

Piotr Gruszka: Taki scenariusz brałem pod uwagę

– Zaczęliśmy robić to, co sobie założyliśmy, ale przede wszystkim zaczęliśmy grać razem. To było dla mnie najistotniejsze, ponieważ to jest zespół, który musi funkcjonować razem, a w dwóch pierwszych setach zawodnicy grali sami. W słabszych momentach wsparcie ze strony kolegów jest najważniejszym argumentem, który może pomóc wrócić do gry – powiedział Piotr Gruszka, trener GKS-u, który przegrał po tie-breaku z Jastrzębskim Węglem.

Siatkarzom GKS-u Katowice nie udało się sprawić niespodzianki i pokonać przed własną publicznością Jastrzębskiego Węgla. Chociaż i tak beniaminek może być zadowolony, bo początkowo niewiele wskazywało na to, że zdobędzie jakiekolwiek punkty w starciu z faworytem, a jednak ostatecznie doszło do podziału łupów. – Taki scenariusz brałem pod uwagę, bo Jastrzębski Węgiel ma jedną niesamowitą cechę, którą zbudował sobie w trakcie sezonu. Mam na myśli strasznie dużą i pozytywną pewność siebie. Ci siatkarze są pewni tego, po co przyjechali i o co grają. To było bardzo istotne w ich grze, ale są to też ludzie, którzy mają w sobie emocje. Można zdjąć im uśmiech z twarzy, ale trzeba im się postawić – powiedział Piotr Gruszka, który cieszył się, że jego podopieczni podnieśli się po dwóch przegranych setach. – Dla mnie największym sukcesem było to, że wróciliśmy do gry, bo z przyjęciem, które mieliśmy, grało nam się bardzo ciężko – dodał szkoleniowiec górnośląskiego zespołu.



Dziesięciominutowa przerwa odmieniła oblicze gry GKS-u. W dwóch kolejnych setach udało mu się powstrzymać jastrzębskie armaty, dzięki czemu doprowadził do tie-breaka, którego jednak już nie udało mu się wygrać. – Zaczęliśmy bronić więcej ataków Muzaja, a na lewym skrzydle zaczęliśmy stawiać więcej skutecznych bloków na Olivie i De Rocco, stąd zaczęły się problemy rywali. Zaczęliśmy robić to, co sobie założyliśmy, ale przede wszystkim zaczęliśmy grać razem. To było dla mnie najistotniejsze, ponieważ to jest zespół, który musi funkcjonować razem, a w dwóch pierwszych setach zawodnicy grali sami. W słabszych momentach wsparcie ze strony kolegów jest najważniejszym argumentem, który może pomóc wrócić do gry – zaznaczył Gruszka, który odniósł się także do atmosfery panującej w katowickim Spodku w trakcie spotkania z Jastrzębskim Węglem. – Były to derby Śląska, a granie w Spodku przy tak licznej publiczności to jest wielkie wydarzenie. Warto to wszystko rozwijać, ale musi iść za tym jakość sportowa. Nad nią będziemy pracować – zakończył trener beniaminka z Katowic.

źródło: gkskatowice.eu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-03-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved