Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Potencjał drużyny jest o wiele większy

Piotr Gruszka: Potencjał drużyny jest o wiele większy

fot. Klaudia Piwowarczyk

– Nie odczuwam żadnej nerwowości. Oczywiście,wszyscy w klubie przejmujemy się tym, że wyniki nie są takie, jak byśmy chcieli, ale też wszyscy dążymy do tego, by było lepiej – mówi Piotr Gruszka. – Ostatnio często słyszałem głosy, że gramy fajną siatkówkę. Ale cóż z tego, skoro brakuje nam punktów? Bo to punkty decydują o tym, gdzie znajdujemy się w tej ligowej rzeczywistości, bez nich trudno uwierzyć w sens pracy, jaką wykonujemy na co dzień – dodaje szkoleniowiec GKS-u Katowice.

Patrząc na pana podopiecznych w spotkaniu z Jastrzębskim Węglem, odniosłam wrażenie, że to zupełnie inna drużyna niż ta, która niedawno pokonała mistrza Polski. 



Piotr Gruszka:Tamten mecz graliśmy u siebie, ten na wyjeździe – to była pierwsza różnica. W rundzie jesiennej zagraliśmy zaledwie cztery spotkania na własnym obiekcie, dlatego wierzę, że druga część sezonu zasadniczego, gdy będziemy grać więcej u siebie, potoczy się zupełnie inaczej. Po drugie, z taką zagrywką, jaką zaprezentowaliśmy w Jastrzębiu, trudno było cokolwiek zrobić. Nie zagrywaliśmy tak, jak byśmy chcieli i jak umiemy, a jastrzębianie doskonale radzili sobie w pierwszej akcji, mieli 70% skuteczności. My z kolei w pierwszej akcji po przyjęciu nie zagraliśmy dobrze. Bez zagrywki i pierwszej akcji trudno uzyskać dobry wynik w konfrontacji z takim zespołem jak Jastrzębski Węgiel, bo tam nie grają przecież przypadkowi zawodnicy.

Powinnam chyba spytać, dlaczego GKS nie zagrywał tak, jak potrafi? 

– Zdarzają się mecze, gdy zagrywka doskonale „siedzi”, a są takie, gdy jej brakuje. Tak bywa. W Jastrzębiu nie zrobiliśmy krzywdy rywalom przede wszystkim zagrywką szybującą. Oczywiście oni doskonale chowali w przyjęciu Fromma i Olivę, ale jeśli według naszych założeń Julien Lyneel miał w ogóle nie dotykać piłki w przyjęciu, a odbierał najwięcej, to coś wyszło nie tak. Taktycznie trochę sobie nie pomogliśmy. Popełniliśmy też kilka błędów w ustawieniu bloku do Dawida Konarskiego. Poza tym, tak jak wspomniałem, ciężko zdobywać punkty, gdy rywale grają na siatce jeden na jednego. Myślę, że gospodarze, mimo naszych starań, mieli ten mecz pod kontrolą.

Podsumujmy rundę jesienną, która właśnie się skończyła: cztery zwycięstwa i osiem porażek. Mogło być lepiej?

– Na pewno czujemy niedosyt, bo potencjał drużyny jest o wiele większy, niż wskazuje na to miejsce w tabeli. Z takim uczuciem zapewne przystąpimy do kolejnej rundy, którą zaraz po świętach zaczniemy w Olsztynie. Faza jesienna PlusLigi nie była dla nas łatwa. Były mecze, które mogliśmy wygrać, ale się nie udało i były też takie, w których nie byliśmy faworytami, a wygraliśmy. Bardzo dużo podróżowaliśmy. Teraz będziemy grać więcej u siebie i dlatego wierzę, że choćby z tego powodu będzie więcej spokoju. Także na treningach, bo jednak we własnej hali trenuje się zupełnie inaczej niż na obiekcie rywala.

Podsumowując rundę jesienną PlusLigi całościowo, można chyba powiedzieć, że była ona dziwna. Mnóstwo zaskakujących wyników, niespodziewanych porażek faworytów…

– Dużo się działo, nie tylko jeśli chodzi o wyniki, ale też o te wszystkie historie w klubach, zmiany mniej lub bardziej zaskakujące. Dużo dobrego zrobiły spadki i baraże, bo wszystkie zespoły się pospinały i walczyły o każdy punkt, niezależnie od teoretycznego potencjału. Dla mnie najbardziej widoczne i pozytywne jednocześnie było to, że nikt się nikogo nie bał. Każda drużyna, z dołu czy z góry tabeli, do upadłego walczyła o jakąkolwiek zdobycz. Nam na pewno brakowało Gonzalo Quirogi, który po kontuzji nie był jeszcze gotowy, by zagrać na 100%, przede wszystkim na siatce. To z pewnością odbiło się na jakości naszej gry w przyjęciu, które możemy mieć bardziej stabilne.

Rozmawiała Ilona Kobus – więcej w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved