Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Motywacja jest bardzo ważna w sporcie

Piotr Gruszka: Motywacja jest bardzo ważna w sporcie

fot. Katarzyna Antczak

Skład GKS-u Katowice na sezon 2018/2019 jest już gotowy. Jak przyznaje trener katowickiej ekipy, Piotr Gruszka w drużynie zaszły spore zmiany. – Na pewno w naszym składzie zaszły spore zmiany, bo mamy nowych sześciu zawodników. Z każdym przeprowadziłem rozmowę. Chciałem sprawdzić, jak podchodzą do tego, że będą grać w tym klubie PlusLigi. Zauważyłem, że bardzo mocno liczą i chcą być częścią dobrego zespołu – mówi.

Skompletował pan już skład GKS-u Katowice na nadchodzące rozgrywki…



Piotr Gruszka: – Tak, zamknęliśmy już skład na najbliższy sezon. Nie wiem, czy trwało to długo, czy niedługo. Co prawda inni jeszcze kompletują, ale to wszystko zależy, kto kogo szuka. Na pewno w naszym składzie zaszły spore zmiany, bo mamy nowych sześciu zawodników. Z każdym przeprowadziłem rozmowę. Chciałem sprawdzić, jak podchodzą do tego, że będą grać w tym klubie PlusLigi. Zauważyłem, że bardzo mocno liczą i chcą być częścią dobrego zespołu. Po drugie mają silną motywację i chęć rywalizacji. To nie tylko mobilizacja indywidualna, że chcą się rozwijać, ale także mobilizacja w perspektywie całego zespołu. W dzisiejszych czasach motywacja jest bardzo ważna w sporcie.

Zespół, który został zbudowany, to połączenie doświadczenia z młodością. W składzie GKS-u jest m.in. doświadczony Wojciech Sobala i młody, perspektywiczny Dawid Woch, złoty medalista mistrzostw Europy juniorów.

Na ten rok miałem taki właśnie pomysł. Starałem się dopasować zawodników. Na każdej pozycji mamy w składzie siatkarzy doświadczonych i młodych, którzy mają iść do przodu. Na rozegraniu jest Marcin Komenda i Maciej Fijałek. Na przyjęciu Tomas Rousseux, kadrowicz, który rozegrał już parę ważnych meczów. Do tego Dominik Depowski, Rafał Sobański, Gonzalo Quiroga, który cały czas chce się rozwijać. Na środku z kolei Wojciech Sobala, Emanuel Kohut, ale za plecami od razu jest Bartłomiej Krulicki i Dawid Woch. Bardzo zależało mi na takim połączeniu zawodników. Z jednej strony młodsi gracze będą mogli korzystać z doświadczenia tych starszych. Będą ich napędzać i będą się rozwijać. Z drugiej strony młodsi będą „cisnąć” tych starszych. Rywalizacja dla tych bardziej doświadczonych jest bardzo ważna. To samo dzieje się na pozycji libero, bo jest Bartosz Mariański, który został z nami na kolejny rok i dołączył Dawid Ogórek, który jest strasznie nakręcony, aby rywalizować i być ważnym punktem tego zespołu. Na pewno będzie miał swój moment w PlusLidze. Myślę, że to wszystkim pozwoli się rozwinąć. W tym roku taki miałem pomysł budowy zespołu. Wierzę, że uda się nam zbudować dobrą atmosferę i będziemy dobrze grali jako zespół. Oczywiście indywidualności są istotne, ale na koniec liczy się, kto gra lepiej drużynowo. Mogliśmy się o tym przekonać chociażby podczas mistrzostw świata w piłce nożnej. To kompletnie inny obraz gry, ale patrząc na ten aspekt, to indywidualności dawno odpadły z turnieju i wróciły do domu. Z kolei zespoły, które budowały i kreowały grę zespołową, rywalizowały do końca.

Sezon 2018/19 rozpocznie się 13 października, to trochę późno, ale z drugiej strony w tych rozgrywkach zagra czternaście drużyn, o dwie mniej w porównaniu do poprzedniego roku.

Nie wiem, czy późno… Na pewno późno, jeśli weźmiemy pod uwagę przerwę między jednym a drugim sezonem. Wiemy jednak, że we wrześniu zostaną rozegrane mistrzostwa świata, które są bardzo ważne. Są one istotne również z perspektywy naszej PlusLigi. Doskonale wiemy, że im lepiej zagra reprezentacja Polski na mistrzostwach świata, tym lepszy będzie przekaz dotyczący polskiej ligi. Jeśli chodzi o początek sezonu, to w pełni akceptuję ten termin. Musimy tylko wszystko dostosować, aby być odpowiednio przygotowanym do gry w tym czasie. Mniejsza ilość gier to też dobre rozwiązanie. Na pewno odczują to zespoły, które grają w europejskich pucharach. Dla naszego zespołu ta różnica nie będzie jakoś bardzo widoczna. Osobiście cieszę się, że w lidze zagra czternaście zespołów. Szesnaście to było jednak trochę za dużo. Jeśli chcemy mieć mocną ligę, to ta liga nie może liczyć bardzo dużo drużyn. Na pewno ten sezon nie będzie łatwy. Widać wzmocnienia w innych ekipach. Uważam, że dobrze, iż wracają spadki od przyszłego sezonu. Sam grałem w takim systemie i wiem, że emocje są do ostatniego meczu. To także nagroda dla zespołu wygrywającego. Poza tym ma się szansę na grę w PlusLidze, co jest niezwykle istotne.

Na koniec proszę powiedzieć, zaplanował pan już dla zespołu jakieś mecze sparingowe przed rozpoczęciem sezonu?

Oczywiście, że tak. Teraz czekamy jeszcze na potwierdzenie terminów, ale mamy już kilka potwierdzonych spotkań. Myślę, że oficjalnych meczów rozegramy około dziesięciu. Do tego na pewno rozegramy pojedyncze treningi z innymi drużynami. Myślę, że plan przygotowań jest dobrze czasowo rozłożony. Powinniśmy być odpowiednio gotowi do startu rozgrywek. Prawda jest taka, że nasz zespół musi być gotowy do gry na sto procent od pierwszego meczu. Nie jesteśmy zespołem, który może sobie powiedzieć, że odbudujemy się w play-off. Dla nas liczyć się będzie każdy mecz. Jak awansujemy do fazy play-off, to będziemy mega szczęśliwi. Jednak jestem realistą i wiem, że jeśli będziemy dobrze pracować, to będziemy mieli szanse na lepsze miejsce.

Cały wywiad Katarzyny Porębskiej w serwisie PlusLigi

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved