Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gruszka: Było dużo więcej zespołowości na boisku

Piotr Gruszka: Było dużo więcej zespołowości na boisku

fot. Sylwia Lis-Dubiel

– Jest coraz więcej dobrych momentów w naszej grze. Cieszę się, że mimo trudnych chwil mój zespół był razem. W meczu z Visłą zawodnicy pokazali, że chcą ze sobą współgrać, walczyć i tworzyć drużynę – powiedział trener Asseco Resovii Rzeszów, Piotr Gruszka.

Asseco Resovia Rzeszów doczekała się pierwszego zwycięstwa w sezonie. W czwartej kolejce podopieczni Piotra Gruszki bez straty seta odprawili z kwitkiem bydgoską Visłę. Według szkoleniowca gospodarzy kluczem do sukcesu była zespołowość. – Przede wszystkim cieszy to, że po naszej stronie było dużo więcej udanych akcji, walki, a przede wszystkim dużo więcej zespołowości na boisku. Było to niezwykle istotne. Ciężko jest co dwa dni wyciągać wnioski na szybko, bo możemy rozmawiać, ale na pracę potrzeba więcej czasu. Tym razem walczyliśmy i to dało efekt w postaci zwycięstwa – powiedział Piotr Gruszka, według którego początkowe problemy Resovii związane są z tym, że nie miał do dyspozycji wszystkich zawodników od początku przygotowań.



– Wszystkie drużyny mają w swoich składach zawodników, którzy zaczynają odczuwać grę w Pucharze Świata. Nie tylko chodzi o fizykę, ale przede wszystkim o to, że zawodnicy nie byli od początku przygotowań. My nie mieliśmy rozgrywającego. Marcin jest dla nas bardzo ważny. Dlatego ciężko od razu było nam złapać feeling, tym bardziej, że nie mamy za bardzo jak trenować, bo gramy co trzy dni. Na szczęście jest coraz więcej dobrych momentów w naszej grze. Cieszę się, że mimo trudnych chwil mój zespół był razem. Wcześniej powiedziałem, że można mieć w składzie 20 dobrych zawodników, ale jak nie stworzą oni drużyny, to nie będzie wyników. W meczu z Visłą zawodnicy pokazali, że chcą ze sobą współgrać, walczyć i tworzyć drużynę – dodał trener rzeszowskiej drużyny.

Dzięki wygranej z ekipą z Bydgoszczy Resovia w kolejnych meczach nie będzie grała aż pod tak dużą presją, jednak w Lubinie musi udowodnić, że mecz z Visłą nie był tylko chwilową zwyżką formy, a początkiem jej wzrostowej tendencji. – Do Lubina pojedziemy na pewno z trochę spokojniejszą głową, chociaż wiemy na jaki teren jedziemy. Cuprum pokazało, że potrafi grać, ogrywając Skrę. Dlatego na pewno nie będzie to dla nas łatwe spotkanie – zaznaczył szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia, który nie ukrywa zadowolenia z tego, że do formy wraca Thomas Rousseaux, a siatkarze łapią odpowiedni rytm gry. – Będzie nas coraz więcej, ponieważ na ostatnich treningach Thomas pokazał, ze jest już gotowy prawie do grania. Jest to dla nas niezwykle istotna postać nie tylko ze względu na atmosferę w zespole, ale także jakość treningu. Cieszę się, że powoli wszyscy wracają do gry, że pojawia się feeling między zawodnikami. Widać to w szatni, na treningach, ale przede wszystkim fajnie, że pokazali go na boisku – zakończył Piotr Gruszka.

źródło: inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved