Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Piotr Górnikiewicz: Siatkówka w Tarnowie jest potrzebna

Piotr Górnikiewicz: Siatkówka w Tarnowie jest potrzebna

fot. PWSZ Tarnów

– Mamy świadomość, że rozwalić klub jest łatwo, trudniej go jednak zbudować. Dlatego po długim namyśle i wielu rozmowach z trenerami oraz kibicami postanowiliśmy spróbować budowanie składu od nowa, bo niestety nasze kluczowe zawodniczki znalazły już zatrudnienie w innych klubach – powiedział Piotr Górnikiewicz, prezes Grupy Azoty PWSZ Tarnów.  

Praktycznie co roku pojawiają się problemy finansowe klubów na poszczególnych szczeblach rozgrywkowych. Nie inaczej jest także tym razem, bowiem niepewna jest przyszłość kilku klubów w I lidze kobiet oraz mężczyzn. Do nich zalicza się Grupa Azoty PWSZ Tarnów, której start w rozgrywkach uzależniony jest w dużej mierze od ostatecznej decyzji strategicznego sponsora odnośnie dalszego wspierania klubu. – Niestety, nie mamy jeszcze jasnej deklaracji ze strony naszego głównego partnera, Grupy Azoty SA, która jest z nami od samego początku naszej działalności (od 2012 r.). Rozmowy trwają, a my ze swej strony staramy się przekonać zarząd GA, że siatkówka w Tarnowie jest potrzebna i na trwałe zapisała się w sportową historię naszego miasta – powiedział Piotr Górnikiewicz, prezes klubu z Tarnowa, który chciałby zebrać 800 tysięcy złotych. Według niego taka kwota wystarczy, aby mieć stabilny budżet na przyszły sezon. – Same Azoty nie wyłożą takiej kwoty, a ciężko pozyskać na tarnowskim podwórku innych, tak możnych sponsorów jakim jest Grupa Azoty. Nadal nas obowiązuje umowa o bezpłatne użyczenie hali z tarnowską PWSZ. Cały czas szukamy wsparcia – dodał sternik tarnowskiej siatkówki.



Nie od dziś wiadomo, że bez stabilnych finansów nie jest możliwe budowanie mocnego składu zespołu. Większość klubów I ligi kończy już kompletowanie zespołu na nowy sezon, a działacze Grupy Azoty PWSZ są dopiero na początku tej drogi. – Kompletowanie drużyny w tak skomplikowanych okolicznościach jest dość trudne, bo w poczuciu odpowiedzialności za klub i jego finanse oraz dbając o pozytywny wizerunek zespołu,  nie byliśmy w stanie budować mocnego składu zaraz po zakończeniu ligi – zaznaczył Górnikiewicz, który jednak podjął się tworzenia drużyny na następne rozgrywki. – Mamy świadomość, że rozwalić klub jest łatwo, trudniej go jednak zbudować. Dlatego po długim namyśle i wielu rozmowach z trenerami oraz kibicami postanowiliśmy spróbować budowanie składu od nowa, bo niestety nasze kluczowe zawodniczki znalazły już zatrudnienie w innych klubach – dodał prezes pierwszoligowca.

Jeśli powiedzie się próba tworzenia składu na nowy sezon, a Grupa Azoty PWSZ zostanie zgłoszona do rozgrywek I ligi, to w drużynie na pewno nadal występowały będą trzy zawodniczki – Magdalena Szabo, Marcelina Gliniecka i Aleksandra Kaczyńska.Dwa inne kontrakty są właśnie przygotowywane (nazwiska podamy po podpisaniu umów), dwie inne zawodniczki z kolei powinny się określić w połowie tygodnia, czekamy też na decyzje Sabiny Podlasek i Mai Grodzkiej – od tego uzależniamy inne rozmowy – zakończył Piotr Górnikiewicz.

źródło: inf. własna, tarnow.in

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-05-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved