Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gacek: Powinno się grać z delikatną presją

Piotr Gacek: Powinno się grać z delikatną presją

fot. Katarzyna Antczak

We wtorek o godz. 19 LOTOS Trefl rozegra ostatnie spotkanie rundy zasadniczej. Gdańszczanie podejmą w ERGO ARENIE MKS Będzin. Drużyna już teraz jest jednak pewna walki o brązowy medal tegorocznych rozgrywek. Wszystko za sprawą pozostałych wyników ostatniej kolejki PlusLigi. – Na pewno będzie się grało dużo łatwiej, wiedząc, że w tej czwórce już jesteśmy – mówi libero Trefla, Piotr Gacek.

Spotkanie LOTOSU Trefla z MKS-em Będzin jest ostatnim meczem wśród wszystkich starć rundy zasadniczej PlusLigi w tym sezonie. Już w weekend, za sprawą wygranej Cuprumu Lubin z Cerradem Czarnymi Radom, rozstrzygnęło się, że żaden inny zespół nie może zagrozić gdańszczanom w czołowej czwórce tabeli. W sobotę siatkarze z Pomorza poznali także swojego rywala w walce o medal – PGE Skrę Bełchatów.



Myślę, że każdy, kto jest związany emocjonalnie z siatkówką, śledził te sobotnie mecze. Dla nas na pewno bardzo istotne było spotkanie Lubina z Radomiem, aczkolwiek ono tak naprawdę nic nie zmieniało, ponieważ jutro rozgrywamy starcie, którym też moglibyśmy sobie zagwarantować udział w czwórce. Rozstrzygnęło się, z kim będziemy rywalizować o medal – osobiście myślałem, że w meczu z BBTS-em Bielsko-Biała będzie 3:0 dla Bełchatowa, że Skra nie wypuści finału z rąk, ale stało się inaczej. Taka jest siatkówka – kilka błędów więcej ze strony Bełchatowa w pierwszym secie zadecydowało o tym, że pożegnał się on z finałem – mówi Piotr Gacek, libero LOTOSU Trefla Gdańsk.

Zanim jednak dojdzie do pojedynków o miejsce na podium PlusLigi, a także grę w eliminacjach do przyszłorocznej Ligi Mistrzów, we wtorek gdańszczanie spotkają się z kibicami podczas ostatniego starcia rundy zasadniczej. – Na pewno będzie się grało dużo łatwiej, wiedząc, że w tej czwórce już jesteśmy. Uważam jednak, że każdy mecz powinno się grać z delikatną presją, jest to nieodłączne w sporcie zawodowym. Jeśli gra się bez presji, to znaczy, że gra się w mistrzostwach Polski oldbojów – dodaje Gacek.

We wtorek na parkiecie spotka się też kilku dobrych znajomych. Barwy MKS-u Będzin reprezentuje trzech byłych zawodników LOTOSU Trefla – Michał Kamiński, Michał Żuk oraz Bartosz Kaczmarek. Ten ostatni to także dobry przyjaciel Mateusza Miki i Miłosza Hebdy. „Miły” z będzińskiej drużyny zna zdecydowanie więcej osób, ponieważ to właśnie z tego klubu przeszedł przed obecnym sezonem do Gdańska. Na parkiecie jednak nigdy nie ma sentymentów. Do tej pory pojedynki LOTOSU Trefla z MKS-em Będzin kończyły się dla gdańszczan bez straty seta. We wtorek żółto-czarni będą mogli po raz czwarty zachować czyste konto w walce z tym rywalem.

źródło: sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-04-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved